O Tym Się Mówi
•
14.06.2024
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi, mówi cały czas. To jest O Tym Się Mówi, przed mikrofonem Beata Hołubowicz-Stachaczyk, a w studiu Strefy FM Piotrków Juliusz Wiernicki, prezydent miasta Piotrkowa. Dzień dobry, panie prezydencie.
Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.
Panie prezydencie, zacznijmy od tych przyjemnych rzeczy. Będziemy się bawić w najbliższym czasie i myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Proszę oficjalnie powiedzieć, kiedy i gdzie możemy przyjść, żeby załapać trochę rozrywki, mówiąc kolokwialnie.
No, będziemy się bawić, mam nadzieję, bardzo dobrze. Zaczynamy zabawę już dzisiaj wieczorem, czyli zaczynamy zabawę... Półmaratonem, natomiast jutro od 10 rano rusza jarmark i wiele innych pobocznych takich wydarzeń w związku z Dniem Piotrkowa, ale poza tym oczywiście T.Love, Jasny Plan, Lanberry, Mister Polska, dyskoteka z Hirkiem Wroną, scena boczna, wiele stowarzyszeń, wiele szkół, wiele, wiele, wiele wydarzeń pobocznych, wystaw, koncertów mniejszych, większych, konkursów, takie jest państwo oczywiście będą, czyli Strefa FM, no będzie dużo dobrej zabawy.
Czyli będzie się działo przez dwa dni i dzisiaj kawałeczek wieczorem.
Tak jest, tak jest.
Panie prezydencie, to są pana pierwsze takie dni, takie święto miasta i nie tylko, bo myślę, że mieszkańcy również tutaj ościennych gmin do nas przyjadą. Jak się pan czuje? Wyzwanie?
Czuję się doskonale, ale no nie ma tutaj co oszukiwać. Wiedzą państwo, te Dni Piotrkowa były organizowane dużo, dużo wcześniej. No tak, bo to trzeba tak. My mogliśmy tam jakieś drobne, że tak powiem, sugestie tutaj jakieś swoje dodać. Zależało nam bardzo na tym, by na przykład lokalne stowarzyszenia się zaangażowały tak aktywnie i będą miały też swoje stoiska, swoje wystawy. Natomiast nasz pomysł też na przyszłość jest taki, by mieszkańcy brali czynny udział w organizacji Dni Piotrkowa.
Czyli co to oznacza?
To na przykład oznacza z dużym wyprzedzeniem ankietę, kogo piotrkowianie i piotrkowianki chcieliby widzieć na scenie, na przykład w ten sposób.
Obawiam się, że mogą być apetyty dosyć takie duże i czy miasto będzie stać na to?
Oj, to wtedy już będziemy musieli w porozumieniu z jednostkami czy z pełniącym skarbnik to dokładnie analizować, no i tłumaczyć się, jeśli nas nie będzie stać.
No tak, ale próbować trzeba, może akurat się uda, może te wymagania nie są takie duże. Myślę, że piotrkowianie to rozsądni ludzie i wiedzą, na co możemy sobie pozwolić jako takie nasze miasto Piotrków.
Panie prezydencie, mniej więcej miesiąc... Od objęcia przez pana władzy była wprawdzie konferencja, nie wiem, czy wszyscy nasi tutaj słuchacze widzieli fragmenty tej konferencji, można było oglądać na ePiotrków. Natomiast to, co pan przez ten miesiąc zauważył, to co najważniejsze, to co zrobił już.
To znaczy tych rzeczy wbrew pozorom jest bardzo, bardzo dużo. No rzeczywiście spędzamy mnóstwo czasu na pracy i poza taką pracą bieżącą, czyli to, o czym mówiłem podczas konferencji, no to jest kilka ważnych decyzji, które trzeba utrzymać albo które trzeba było powstrzymać.
Czyli co, hala Relax.
Czyli właśnie na przykład hala Relax. Jaka decyzja, może przypomnijmy.
To znaczy, no jestem, ja jestem całkowicie zwolennikiem odstąpienia od realizacji tej inwestycji.
Jest szansa? Jest taka możliwość?
Jest taka możliwość. Teraz tylko kwestia jest tego typu, byśmy w odpowiedni sposób wykorzystali promesę, przenieśli przeznaczenie promesy. Czyli możemy te środki przenieść jako miasto. Możemy się starać, czy to wyjdzie, czy nie, no to pokaże jakby czas.
Natomiast niezależnie od tego, to to nie jest tak, że my tracimy tylko i wyłącznie środki i promesę, jak niektórzy chcieliby to przedstawić, tylko my jednocześnie nie wydamy dziesiątków milionów złotych na inwestycję, która tak jak wspominaliśmy, no nie cieszy się jakimś uznaniem.
Czyli co, raczej nowa hala w przyszłości niż remont tej starej takiej.
Znaczy nie, remont Hali Relax jest niezbędny. Jest niezbędny, natomiast Hala Relax wymaga takich remontów doraźnych w tej chwili, by móc w normalnych, komfortowych warunkach z niej korzystać.
I są chyba chętni do korzystania.
Tak, oczywiście. Natomiast jeśli chodzi o nową halę, to jak najbardziej musimy zacząć z pracami koncepcyjnymi. Mamy kilka propozycji działek, na których ta hala mogłaby się znajdować. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z różnymi przedstawicielami świata sportu i nie tylko. No zobaczymy, zobaczymy, że sobie będę informował na bieżąco.
Panie prezydencie, to ja od razu zapytam: chodzi plotka taka po mieście i może pan albo potwierdzi, albo zdementuje, że u pana to się drzwi nie zamykają, bo tam ciągle ktoś przychodzi i o coś prosi. Czy to jest prawda?
Znaczy, rzeczywiście drzwi się nie zamykają. No, taki standard codziennego dnia to jest ósma rano, spotkania są do dwudziestej, dwudziestej pierwszej czasem, natomiast ja bywa, że czasem siedzę też dłużej. Ale to nie są tylko ludzie, którzy przychodzą ze swoim interesem.
Żeby na pana prezydenta naciski wywrzeć.
Znaczy, oczywiście różne są potrzeby, no i ludzie teraz te artykułują potrzeby, których nie mogli artykułować do tej pory albo które nie były wysłuchane i to jest zupełnie normalna rzecz. Natomiast każda decyzja, w mojej ocenie, musi być poprzedzona konstruktywną rozmową ze specjalistami. Czy to będą decyzje dotyczące, nie wiem, rad nadzorczych spółek, ciepłownictwa w Piotrkowie, czy Hali Relax, wszystkie są konsultowane ze specjalistami, a to wymaga spotkań. Więc to nie są tylko spotkania z prośbami różnych osób, tylko też moja prośba o doradztwo fachowców.
No tak, bo przedtem było źle, bo drzwi były zamknięte, teraz są otwarte, też jest źle. Ja się bardzo dobrze w tej roli czuję.
Panie prezydencie, to ja jeszcze zapytam o tę promesę, bo mnie tak trochę męczy. A kto decyduje o tym, że ewentualnie ta promesa może być wykorzystana w innym celu?
Ostatnią osobą, która ma najważniejszy głos jest pan premier.
Rozumiem. To teraz przejdźmy do pana dyrektora Karola Szokalskiego, bo wczoraj ukazała się oficjalna informacja, że pan Karol Szokalski opuszcza ZDiUM w Piotrkowie i przechodzi do starostwa powiatowego. Jak to jest?
To nie jest tak, że przychodzi do starostwa powiatowego. My z panem dyrektorem Szokalskim jakby kończymy współpracę w porozumieniu, w spokoju i widzą państwo, że nie robimy z tego...
To jest pana inicjatywa czy pana dyrektora?
To jest jakby w pełnej zgodzie, obopólna decyzja. Jak państwo widzą, no czasem poważne decyzje i praca lubi ciszę i spokój, więc nigdzie o tym nie trąbiliśmy wcześniej. Natomiast to, co dalej będzie robił pan dyrektor Szokalski, to już jest jakby jego decyzja. Ja nie mam tutaj nic do rzeczy. Polityka kadrowa starostwa to jest polityka kadrowa starostwa i ja tutaj nie mam nic zupełnie do rzeczy.
Czyli państwo rozwiązali za porozumieniem stron umowę, czy rozwiązują, natomiast pan Karol Szokalski dalej to już decyduje o swoim losie sam.
Ale oczywiście, że tak.
Dobrze, to jeszcze panie prezydencie, ja myślę, że przypomnijmy jeszcze, bo za chwilę będziemy kontynuować rozmowę w internecie, przypomnijmy jeszcze o tych Dniach Piotrkowa dla tych, którzy się dołączyli w tej chwili. Zaprośmy ich jeszcze raz. Od kiedy?
Wszystkich państwa serdecznie zapraszam do wspólnej zabawy. Wszystkie wydarzenia około Dni Piotrkowa będą się działy tak naprawdę już od dziesiątej rano. Jutro. I jutro, i pojutrze, tak. Natomiast od 16:30 w sobotę zaczynają się koncerty, które kończą się o 21, zaczyna się o 21 dyskoteka z Hirkiem Wroną, więc od popołudnia już bawimy się na całego. Natomiast w niedzielę od 10 rusza jarmark, 14:45 jest to godzina zbiórki na strefę kibica, która będzie podczas meczu Polska?Holandia. Później koncerty: Jasny Plan, Lanberry, Tilav i świetna zabawa.
To panie prezydencie, ja za chwilę jeszcze poproszę pana o komentarz w sprawie naszych basenów, które się mówi jako niecki, tutaj się wymienia taką nazwę, bo przypuszczam, że te baseny to jest kolejna kula u nogi miasta, z którą nie wiadomo co zrobić. Panie prezydencie, będziemy mieli baseny otwarte, będziemy mieli te niecki, jak niektórzy mówią, jak to wygląda w tej chwili?
Drodzy państwo, gdybym ja od samego początku miał wpływ na tę inwestycję, to oczekiwałbym czegoś innego niż jest. To jest sprawa oczywista i wiele osób ten pogląd jakby podziela. Natomiast... W tej chwili ta inwestycja będzie kontynuowana, bo musi być kontynuowana z wielu powodów.
W zeszłym tygodniu prace postępują bardzo szybko, mimo wszystko i tak są duże opóźnienia, przez które najprawdopodobniej w tym roku nie otworzymy basenów, bo nie ma sensu otwierać basenów otwartych we wrześniu, odsłoniętych. Natomiast jeśli chodzi o tę inwestycję, w tamtym tygodniu była ona na poziomie 35% zaawansowania.
No i taki co z tym zrobić, prawda? Teraz domyślam się, że już jest więcej niż 35%.
No jeśli we wrześniu ma być oddana, no to zostało raptem kilka miesięcy. No miała być oddana dużo wcześniej, no ale tam jakieś problemy wynikające jeszcze, które pojawiły się przed moim jakby zaprzysiężeniem, wynikające z jakichś tam prac ziemnych i tego typu specjalistycznych tematów.
Bardzo dużo pieniędzy zostało wydane, bardzo jest duże zaawansowanie prac. Jesteśmy jakby zobowiązani umowami z wykonawcą.
No tak, bo inaczej kary.
Kary, dokładnie. Inaczej odszkodowania, inaczej zwrot środków za zakupione materiały, a wśród zakupionych materiałów na przykład są już elementy niecek. No co my z tym zrobimy?
Ale to nie koniec, bo gdybyśmy jakiś szalony pomysł podjęli i decyzję, by przerwać tę inwestycję, to musimy zrobić coś z tym, co tam już jest wybudowane, a to są kolejne ogromne koszty. I nie będzie ani basenów, ani tych pieniędzy, które na baseny miały być poświęcone, i zostanie bałagan.
Poza tym tak naprawdę to jest mała grupa osób, która podsyca taki nastrój, że te baseny tynieckie są zbędne. Wbrew pozorom wiele dzieci czy młodzieży z niecierpliwością czeka na te baseny. Tam będzie wodny plac zabaw. Wodny plac zabaw pojawiał się w przestrzeni publicznej jako potrzeba dla dzieciaków już bardzo, bardzo dawno. Więc oczywiście, gdybyśmy my realizowali tę inwestycję, pewnie inaczej byśmy do tego podeszli, ale no zastaliśmy ten stan, który mamy i kontynuujemy po prostu pewne prace.
A nie, prezydencie, duże koszty będą utrzymania tych baseników?
W tej chwili ciężko jest to wycenić. Mamy zamiar rozbudować jakby ten kompleks o kolejne elementy, żeby trochę zarabiały te elementy. Natomiast trzeba mieć pełną świadomość tego, że takie obiekty jak obiekty sportu czy kultury, społeczne, nie mają za zadanie zarabiać. To nie są firmy prywatne, to są bardzo często miejsca, które mają służyć mieszkańcom. Czyli miasto. Miasto dopłaca do tego najczęściej. Tylko że muszą się znaleźć pieniądze w budżecie na ten cel.
Tak jest, tak jest.
No by spełnić oczekiwania mieszkańców. No nie zawsze to ten komercyjny wymiar każdego przedsięwzięcia tutaj jest najważniejszy. Czasem ważniejsze jest to, czego mieszkańcy oczekują, no i na co przecież płacą podatki.
Panie prezydencie, wracając jeszcze na chwilę do zmian kadrowych, planujecie coś jeszcze w najbliższym czasie? No bo pan Karol Szokalski odszedł, jak gdyby uprzedził pewnie sytuację. Natomiast jak jest z pozostałymi instytucjami, którymi zarządzają państwo?
To już było powtarzane wielokrotnie i przeze mnie, i przez pana sekretarza, i przez moich zastępców. Nie będziemy stosować praktyki jakiegoś wycinania ludzi. Czyli nie wyrzucamy dlatego, że wyrzucamy, tylko po kolei. Będzie pewna reorganizacja, o której też już wspominałem, schematu organizacyjnego u nas pracy, regulaminu pracy i z tego będą wynikały pewne zmiany kadrowe. Natomiast nie będzie to jakieś grupowe wyrzucanie ludzi albo zwalnianie. Nie, nie, to nie tędy droga.
Panie prezydencie, pan miesiąc temu zastał właściwie wszystko, to są określone sytuacje. Czy jest jakaś sytuacja, na którą pan ma stuprocentowy wpływ i to jest pana decyzja, którą pan w ciągu tego miesiąca podjął i będzie pan realizował? Czy na razie pan po prostu bada grunt i kończy to, co zostało zaczęte?
Nie no, decyzja wynikająca z próby odstąpienia od inwestycji w Hali Relax, no to to jest bardzo poważna. No taka pana decyzja z ludźmi podjęta. I za tym idzie, jeśli uda nam się przenieść promesę na inne inwestycje, no to już będą zupełnie moje decyzje. Bardzo dużo decyzji towarzyszących temu, co już było zamierzone.
Czyli na przykład jak mamy inwestycję w ulicę Wolborską, no to zależy mi na tym, by... Oczywiście szpital to jest najważniejsza sprawa, natomiast by inne jednostki, tak na przykład jak Centrum Rehabilitacyjne Szansa, mogły w komfortowy sposób tam dojeżdżać i korzystać, więc to są takie bieżące, jakby reagowanie bieżące na to, co się dzieje.
Tak samo z Dniami Piotrkowa. Jest baza, była baza postępowania i program, natomiast to by zaangażować lokalne stowarzyszenia czy ugrupowania, czy na przykład wojsko w wystawienie swojego stoiska, no to już są nasze takie decyzje towarzyszące tym większym.
Panie prezydencie, konkursy na dyrektorów szkół to też budzi wiele takich różnych plotek, kontrowersji. Co się w tej chwili dzieje? Bo ludzie chcą wiedzieć, szczególnie rodzice. Tak, tylko my też musimy wiedzieć, komu będziemy mogli powierzyć jakby te obowiązki. Czyli na jakim etapie jest w tej chwili ten konkurs, który był ogłoszony?
On został zawieszony, tak?
Nie, nie, nie. Te konkursy się odbyły i z tego, co się orientuję, to jeden dyrektor nie spełnił wymagań formalnych, natomiast pozostali nie dostali pozytywnej oceny przez piętnastoosobową komisję.
Tak, tak.
Więc ja też tutaj oczekiwania niektórych osób, że ja będę zmieniał tak naprawdę decyzję na tej zasadzie, że będę podważał autorytet piętnastoosobowej komisji, specjalistów, kuratorium, Rady Rodziców, związki zawodowe nauczycielskie, no to z mojej strony byłby brak poszanowania dla tych komisji.
Co dalej w takim razie? Dalej?
Dalej, no bo przecież od września zacznie się nowy rok szkolny. Dalej rozmawiamy i to jest jedno ze spotkań, o których wcześniej rozmawialiśmy, to właśnie są spotkania z przedstawicielami na przykład kuratoriów albo związków zawodowych, by poznać jak najwięcej opinii, jak największej ilości osób.
Czyli co, do 31 sierpnia ma pan czas na kolejny konkurs?
Trochę wcześniej chciałbym już tę sprawę... Oczywiście, no rozumiem. Jest jeszcze inna forma, nie musimy ogłaszać kolejnych konkursów. Mogę jakby powołać... Powierzyć.
Tak, powierzyć obowiązki. Z tego co się orientuję, to albo na ten rok szkolny, albo na następne pięć lat.
Dziękujemy, panie prezydencie. Juliusz Wiernicki, prezydent miasta Piotrkowa.
Jeszcze raz zapraszamy na Dni Piotrkowa, Święto Piotrkowa.
Tak jest, zapraszamy do dobrej zabawy dzisiaj wieczorem półmaraton, sobota i niedziela. O tym się teraz mówi.