O Tym Się Mówi
•
06.10.2026
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi, mówi cały czas. O tym się mówi. Marcin Cecotka, witam państwa. Moimi gośćmi są dziś Jolanta Dąbrowska, koordynator Festiwalu Trzy Razy Różewicz. Dzień dobry. Dzień dobry. Krzysztof Zygma, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Radomsku. Dzień dobry. Dzień dobry, witamy.
Drodzy państwo, dziś o kulturze. Mówimy dużo w magazynie Magiel o tym, co należałoby zekranizować. Sporo już oczywiście zekranizowano. Lalkę państwo oglądali? Tę ostatnią. Tak. Obie. No i jak? Dyplomatycznie powiem, że mówimy o serialu, to ja odpadłam po pierwszym odcinku. Naprawdę? Tak. I chyba nie wrócę. Chyba, chyba. A ostatni odcinek najlepszy. Tak? To to mnie pan redaktor zachęcił.
Jeśli chodzi o kinową, to no mnie się podobała i tutaj, no oczywiście Dorociński wystarczy, że spojrzy. Ja zawsze myślałam, że dla mnie Wokulski będzie miał twarz Kamasa, już tak nie jest. Ale tutaj to chyba nie będę oryginalna, dla mnie tutaj drugi plan pięknie robi robotę, mówiąc kolokwialnie, czyli pani Kulesza, pani Janda, pani Komorowska.
A dla pana dyrektora? Niestety muszę nadrobić. Ale serialu pan też nie oglądał? Serialu nie, ale słyszałem kilka recenzji i najlepszą recenzję wydała. No nie najlepszą, to jestem zaskoczony. Słyszałem też recenzje dobre, także no muszę nadrobić. To moja byłaby bardzo dobra. Podobno szef chodzi często do kin.
A gdyby to od państwa zależało, to które powieści by państwo zaproponowali do zekranizowania? Polskie, mówimy o polskich.
Jestem w trakcie czytania nagrodzonej teraz powieści Nul Szczepana Twardocha. Myślę, że jest to materiał, gotowy materiał na film albo przynajmniej na, albo nie przynajmniej, albo na długi serial, tak jak w przypadku powieści Król. Króla, tak.
Ale sięgając gdzieś tam daleko w pamięci, to jako młody człowiek, chyba zresztą wszyscy, tak jak tutaj siedzimy, czytaliśmy Marka Hłaskę i Ostatnia jego powieść, Palcie ryż każdego dnia, to była chyba powieść z sześćdziesiątego ósmego roku. Czytałem kilka razy i zawsze przed oczyma miałem obrazy filmowe. Myślę, że jest to też gotowy materiał na film.
A pani Jola? Ja zastanawiałam się mocno nad tym twoim pytaniem, pana pytaniem. Ze studiów mieszkaliśmy razem w akademiku, więc... No nie razem, przy ścianie. Ale tak się zastanawiałam: powieści jak powieści, bo teraz wiadomo, są te powtórki, tak, bo jest i Nowy Snachor, teraz będą Noce i Dnie, tak, nowe, też serialowe. A ja sobie pomyślałam, że fajnie by było zekranizować może te głośne biografie, które ostatnio powstały. Ja jestem całkiem niedawno przeczytałam biografię Konopnickiej, ?Dezorientacje. Marii Konopnickiej?, to jest pani Magdalena Grzebałkowska, która całkiem niedługo będzie tutaj w naszej okolicy, będzie w Przedborzu. Fascynująca książka. Powstała fantastyczna też biografia Witkacego, także ja sobie myślę, że może tutaj to jest taki potencjał, żeby pokazać tych wielkich polskich pisarzy.
Bardzo ciekawa koncepcja. Przed nami festiwal, o którym mówimy na naszej antenie od 20 lat, dobrze pamiętam? Najpierw to był Różewicz Open Festival, a od jakiegoś czasu to jest Festiwal Trzy Razy Różewicz. Czym jest to wydarzenie, które potrwa kilka dni?
To znaczy, pani redaktorze, odwrotnie. Najpierw był Trzy Razy Różewicz. Nie, najpierw ogólnie to były Weekendy z Twórczością Braci Różewiczów. To było dawno, dawno temu. Później powstał Festiwal Trzy Razy Różewicz, była jedna odsłona i na bazie tego właśnie festiwalu powstał Różewicz Open Festival. Natomiast my kilka lat temu, chyba już, tak, trzy lata temu, chyba więcej, czy cztery nawet lata temu, powróciliśmy do tej pierwotnej, pierwszej nazwy, no było trzech braci: Trzy Razy Różewicz, Radomsko. Myślę, że Różewicz Open Festival, a Trzy Razy Różewicz, trzymajmy się języka polskiego.
A dlaczego Różewiczowie, bracia Różewiczowie są tak ważni dla Radomska? Przypomnijmy.
Bo młodość spędzili w naszym mieście i tutaj tak naprawdę rodziły się ich te artystyczne fascynacje. Wszystko związane z takim bardzo wyjątkowym miejscem w Radomsku, jakim jest kino Emma. To jest stare kino, teraz remontowane i w 2028 roku ono powróci do... Do tej formy, którą miało, kiedy chodzili tam bracia Różewiczowie, oni chodzili tam ze swoją mamą do kina właśnie, oglądali filmy i w wielu wywiadach, w pamiętnikach, we wspomnieniach pojawia się właśnie to miejsce i Radomsko, kino ma jako tam, gdzie zrodziła się ich pasja artystyczna. Każdy z nich poszedł troszeczkę inną drogą, ale czy to poezja, czy dramat, czy kino, to wszystko narodziło się w Radomsku. Również powstał film Tiuda. Piękna kinema pana Stanisława Różewicza.
Festiwal Trzy Razy Różewicz już za kilka dni, to znaczy kiedy dokładnie?
Startujemy 9 października, to jest piątek. Nieprzypadkowo, bo 9 października to są dla nas oczywiście urodziny Tadeusza Różewicza i wtedy na naszej dużej scenie czytanie tekstu książki Matka odchodzi. To jest chyba jeden z takich najbardziej osobistych tekstów Tadeusza Różewicza. To będą aktorzy z Teatru z Częstochowy, bo w ogóle motywem przewodnim całego festiwalu jest portret matki, taki wielowymiarowy portret matki. Będziemy matki pokazywać w różnych odsłonach i tym razem obrazowanie Różewicza zderzymy też z Witkacym. To w pierwszym dniu, natomiast w drugim dniu zapraszamy na podsumowanie 17. Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego imienia Janusza Różewicza, festiwalowi od wielu, wielu, od 17 lat towarzyszy właśnie również taki konkurs. Nagrodą jest wydanie tomu poetyckiego, debiutanckiego, to jest świeżo wydany. To możemy pokazać do kamery, tak, bo jesteśmy w kamerze też. Oczywiście. Nie wiem, jesteśmy w radiu, pokazujemy do kamery. I spotkanie z panem Maciejem Proksą, pseudonim Hardy, spotkanie o godzinie 16.10. To już jest naszą tradycją, 17 takich zbiorów debiutanckich tomów poezji mamy.
To drugi dzień, a tych dni mamy aż cztery, prawda?
Nie, ale drugi dzień to jeszcze nie koniec. To nie koniec, to właśnie. Jola i Znaki pana Śliwki. Tak, a dzień wcześniej jeszcze bardzo ważna wystawa, bo będzie wystawa matek, ale matek takich niecodziennych, taki jest tytuł tej wystawy, Matki niecodzienne. To będą portrety kobiet, które my znamy z różnych takich zawodowych aktywności, a tutaj panie zgodziły się na to, żeby pokazać się w innej odsłonie. Dzień później, tak jak powiedział pan dyrektor, spotkanie z Urszulą Morgą i film Znaki pana Śliwki. To będzie takie odbicie do Stanisława Różewicza, który był, oprócz tego, że pozostawił po sobie fantastyczne fabuły, był też dokumentalistą. I to będzie dokument Znaki pana Śliwki, autorstwa, współreżyserką jest Urszula Morga, która dwa lata temu chyba wygrała 15. Konkurs Poetycki imienia Janusza Różewicza, ale ja jeszcze muszę jedną rzecz powiedzieć, bo zapomnę, że ten bogaty bardzo program jest możliwy też również dzięki temu, że udało nam się zdobyć dofinansowanie.
Dofinansowanie w programie Teatr 2026 Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Cieszymy się bardzo, bo to jest naprawdę potężny zastrzyk finansowy, bo... Udało nam się zdobyć 100 tysięcy złotych. Bardzo się z tego cieszymy.
No dobrze, jesteśmy już po drugim dniu, tak? Przed nami jeszcze dwa. Co się będzie działo trzeciego i czwartego dnia?
Przyjeżdża do nas 11 października, na to spotkanie czekamy bardzo. Przyjeżdża do nas pani Irena Jun, czyli to jest ikona polskiego teatru, polskiego monodramu. To jest Teatr Studio i to będzie taki głośny monodram, monodram pokazywany, monodram nagradzany. Stara kobieta wysiaduje. Czekamy bardzo, bo to będzie naprawdę wyjątkowe spotkanie na naszej scenie i to też takie bardzo chyba intymne, bo pomimo tego, że gramy na naszej scenie i sali widowiskowej, ja tylko państwu, którzy u nas jeszcze nie byli, powiem, że nasza sala liczy 500 miejsc, ale z panią Ireną spotkamy się na scenie, tam będzie zbudowana publiczność i to będzie zaledwie 80 miejsc. Także serdecznie państwa zapraszamy.
Pana redaktora również, bo ja pana redaktora jakoś na naszym festiwalu chyba jeszcze nie widziałam.
Rzeczywiście pana redaktora nie było na tym festiwalu, muszę przyznać. Czas na drobne zaległości. Dziękuję bardzo.
Tym bardziej, że w poniedziałek będziemy gościć Teatr Polonia z Warszawy z panią Krystyną Jandą w roli głównej. W poniedziałek, czyli ostatniego dnia festiwalu. I to będzie... Chaotycznie troszeczkę mówimy o festiwalu, ale chcemy wszystko powiedzieć. I to będzie właśnie takie zderzenie z Witkacym, bo też zawsze staramy się szukać jakichś nowych ścieżek, nowych pomysłów na ten festiwal. Jakiś czas temu Różewicza zderzaliśmy z Gombrowiczem, czyli dwóch dramaturgów polskich wybitnych, a w tym roku taki pomysł, żeby pokazać Witkacego i to też jest głośny bardzo spektakl z Teatru Polonia, który jest naprawdę, no czytałam kilka recenzji i zdobywa aplauz publiczności. Mamy nadzieję, że nasza publiczność też się zachwyci.
To jeszcze raz przypomnijmy, gdzie będzie się odbywał festiwal Trzy Razy Różewicz. Nie wszyscy wiedzą.
Wiedzą pewnie nasi słuchacze z Piotrkowa, bo z Radomska pewnie wiedzą. Oczywiście miasto Radomsko, Miejski Dom Kultury w Radomsku, ale nie tylko, bo jeszcze idziemy po drodze na skróty. Będzie też happening. Generalnie wszystkie wydarzenia dzieją się u nas, czyli na naszych scenach mamy dwie sale, jedną dużą teatralną, drugą mniejszą, mamy galerię i tam będziemy spotykać się i z naszymi gośćmi festiwalowymi, i tam będą spektakle, projekcje filmowe, ale też jest taki pomysł, żeby wyjść w miasto, poszukać tych miejsc związanych z braćmi Różewiczami. To będzie taki happening, Era Radomsko, Era Różewicz. Z młodymi ludźmi nasza instruktorka podąży przez ulice Radomska i tam będą różne akcje właśnie poświęcone Różewiczom. Sami jeszcze do końca nie wiemy, jaki będzie finał, ale to będzie takie troszeczkę nieformalne.
A bardzo cieszy nas to, że powstała taka rodzina festiwalowa, ponieważ od wielu, wielu lat laureaci powracają do tego konkursu literackiego, powracają do nas. I tak będzie pani Malina Prześluga, pani Urszula Morga, o której wspomnieliśmy, pan Michał Krzemiński, Artur Miecik, Natalia Wawrzyniak. To są wszyscy laureaci z ostatnich lat, którzy zawsze chętnie do nas przyjeżdżają. Zresztą to są również członkowie jury tegoż konkursu.
Więc zapraszamy raz jeszcze, dzisiaj raz jeszcze, ale na pewno będziemy zapraszać choćby w piątkowym Maglu na festiwal Trzy Razy Różewicz.
A co oprócz tego dzieje się w Miejskim Domu Kultury w Radomsku? Kabarety, teatry, koncerty. Ale szczególnie chcielibyśmy państwa zaprosić 11 listopada, bo to będzie wyjątkowy, niezwykły koncert.
Właśnie, 11 listopada to jest taki nasz autorski projekt. To będzie koncert poświęcony, znaczy łączymy jakby, no oczywiście Święto Niepodległości, ale w tym roku świętujemy też 760-lecie praw miejskich i to będzie taki koncert na urodziny, gdzie Radomsko pisane będzie wersalikami, czyli dużymi literami, to będzie Radomsko na urodziny i mamy nadzieję, że poczują się państwo w Miejskim Domu Kultury właśnie jak w domu. Pomysł jest taki, żeby ta historia radomska opowiedziana była w nieoczywisty sposób, czyli będzie wizualizacja, ale bardzo zaskakująca, mam nadzieję.
Muzycznie czuwa nad tym Piotr Gładki, czyli skrzypek, który robi karierę, już naprawdę zrobił, może tak, może zrobił karierę, na stałe mieszka w Wiedniu i tam pracuje, ale on muzycznie to wszystko opracowuje. Nasze zaproszenie przyjęły dwie fantastyczne aktorki, świetnie śpiewające, czyli to będzie pani Anna Guzik i pani Joanna Trzepiecińska. Wybrzmią największe polskie przeboje, te które wszyscy znamy. Ja mam nadzieję, że to będzie tak, że się i wzruszymy, i troszeczkę pobawimy, ale też to Radomsko będzie przez te wszystkie piosenki, przeboje się przewijało.
Kalendarz wypełniony po brzegi, już myślimy również o wieczorze sylwestrowym. Pani Katarzyna Dąbrowska ze swoim zespołem będzie prowadziła nas w nowy 2027 rok. Zapraszamy do Radomska.
Zapraszamy i na pewno będziemy jeszcze regularnie zapraszać na naszej antenie Jolantę Dąbrowską, koordynatorkę Festiwalu Trzy Razy Różewicz, Krzysztof Zygma, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Radomsku, to nasi dzisiejsi goście. Bardzo państwu dziękuję i do zobaczenia w Radomsku. Zapraszamy po raz kolejny. Dziękuję bardzo. Do zobaczenia.