O Tym Się Mówi
•
02.10.2026
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi, mówi cały czas. W piątkowy, październikowy już poranek zapraszamy na O tym się mówi.
Przed mikrofonem Beata Hołubowicz-Stachaczyk, a dziś w studiu Strefy FM Piotrków nie kto inny, bo zaraz będziemy rozmawiać o inauguracji roku akademickiego, doktor habilitowany Jacek Bonarek, rektor Akademii Piotrkowskiej.
Dzień dobry, panie rektorze.
Dzień dobry, pani redaktor, dzień dobry państwu.
Panie rektorze, wy się ruszyliście wczoraj, tak jak wszystkie albo większość uczelni, pierwszego października to jest taki deadline, kiedy zaczyna się nowy rok akademicki, a dzisiaj jest inauguracja.
Tak, od wczoraj są zajęcia, dzisiaj mamy uroczyste posiedzenie senatu i uroczystą inaugurację roku akademickiego 2026/2027.
Czy ja dobrze pamiętam, że to jest trzeci rok, kiedy akademia jest...
Rozpoczynamy czwarty rok kształcenia. Czyli trzy są za nami, czwarty jest już rozpoczęty.
To chyba już jest sukces pewnego rodzaju, bo byli tacy malkontenci, którzy mówili, że nie, nie utrzyma się ta uczelnia, za rok będziecie, zobaczycie, będzie jej upadek, a tu proszę.
To znaczy malkontenci są, powtarzają to jak mantrę, że za chwilę nas nie będzie, natomiast my obserwujemy faktycznie pewną stabilizację, zwiększa nam się liczba studentów z roku na rok.
To teraz jest ilu studentów?
My oscylujemy cały czas koło tysiąca, trochę ponad tysiąca osób, natomiast... No i mam nadzieję, że dojdziemy do tej optymalnej dla nas liczby, czyli tych półtora, dwa tysiące.
To jest chyba ważna informacja, bo w dobie, kiedy młodzieży jest coraz mniej i młodzież nie bardzo się garnie do skończenia wyższych studiów, to jeżeli jest tendencja większa, wzrost tych studentów, to chyba jest sukces.
Na pewno jest sukces. Największym sukcesem dla mnie jest to, że właśnie młodzi ludzie uważają, że warto studiować w Akademii Piotrkowskiej, natomiast my obserwujemy trend związany między innymi z demografią, że coraz mniej jest młodzieży. Coraz więcej szkół wyższych, coraz mniej młodzieży i z tym się trzeba niestety pogodzić. My oscylujemy ciągle wokół niedużych grup, niedużych roczników, no ale z tego, co można zaobserwować, większość uczelni się już zaczyna do tego przygotowywać.
Które kierunki cieszą się największym powodzeniem?
No nie będę tu odkrywczy, jak powiem, że oczywiście pielęgniarstwo. To jest takie absolutne novum i nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem.
Czyli tu był strzał w dziesiątkę, że państwo utworzyli ten kierunek.
Tak, tylko to pociąga za sobą właśnie te wyzwania, o których wiedzieliśmy, że będą, czyli trzeba zwiększyć liczbę sal niskiej wierności, zakupić dodatkowy sprzęt. Ten sukces przekłada się właśnie na konsumpcję środków, ale dajmy sobie z tym radę.
Ale może to jest dobrze, bo lepiej pomyśleć o jakości niż o ilości.
No co tu się chwalić, że mamy trzy tysiące, cztery tysiące studentów, a będzie to na niskim poziomie, a tutaj widać, że państwo kształcą również praktycznie.
Tak, jeśli chodzi o nasze pielęgniarki, to bardzo mnie cieszy, jak na zakończenie już szpitale i ośrodki zdrowia przysłowiowo zamawiają sobie naszych kandydatów, a właściwie nawet kłócą się, do kogo pójdą do pracy panie pielęgniarki i panowie pielęgniarze.
No właśnie, chcę zapytać, czy są właśnie chętni panowie?
Coraz więcej. Coraz więcej panów pielęgniarzy jest również na kierunkach.
Natomiast musimy dostosować uczelnię, szczególnie taką jak Akademia Piotrkowska, czyli uczelnię regionalną w pozytywnym tego słowa znaczeniu, do tego, co nadciąga, tego niżu demograficznego, zmiany roli uczelni wyższej. Musimy, to co powtarzam tu wielokrotnie, nastawić się na współpracę z regionem, bo to ma być uczelnia dla regionu.
No właśnie, kiedyś pamiętam, jak pan zaczynał tutaj tworzyć tę Akademię Piotrkowską od podstaw, mówił pan: Nie oczekujmy, że to będzie Uniwersytet Jagielloński, tylko pomyślmy o tym, że to jest właśnie uczelnia regionalna dla wszystkich tych, którzy chcą być tutaj, chcą po prostu nawet zostać w miejscu zamieszkania czy dojeżdżać niedaleko. I to się sprawdza.
Tak, to się sprawdza i po to ta akademia powstała.
Panie rektorze, a jeśli chodzi o finansowe sytuacje, bo pamiętam, że mówił pan, że są problemy finansowe. Jak to w tej chwili wygląda?
Finansowe problemy mamy non stop, tak jak większość uczelni. Nasze finansowe problemy wynikają przede wszystkim z tego, o czym tu już też niejednokrotnie mówiliśmy, nasza subwencja naliczona w czerwcu 2023 roku jest po prostu zbyt niska w stosunku do naszych wydatków, więc powoli próbujemy to wyprostować, ale rzeczywiście sytuacja finansowa jest delikatna.
Ale dostajecie parę złotych, to nie są duże pieniądze w stosunku do potrzeb, ale pamiętają o was na górze.
Tak, tu dziękujemy bardzo właśnie urzędowi marszałkowemu, który znowu wsparł nas dość konkretną dla nas kwotą. Większość tych pieniędzy właśnie pójdzie na doposażenie kierunku pielęgniarstwa, no i rozwój zaplecza, aby można było wreszcie uruchomić te kolejne kierunki medyczne.
Panie rektorze, no właśnie, czyli będą kolejne kierunki medyczne?
Tak, cały czas przygotowujemy się do uruchomienia kolejnych, poprawiamy te błędy, które wskazano we wniosku, uzupełniamy kadry, uzupełniamy zaplecze. Jesteśmy stosunkowo młodą uczelnią i po prostu pewne rzeczy robimy po raz pierwszy, staramy się to zrobić jak najlepiej.
To jeszcze pociągnę o tych kierunkach medycznych. Czy to oznacza, że może być docelowo za parę lat na przykład lekarski kierunek?
Ja osobiście uważam, że kierunki lekarskie powinny być przede wszystkim w dużych miastach, gdzie są duże szpitale. W akademiach medycznych, w uniwersytetach medycznych. Bo żeby dobrze kształcić lekarzy, trzeba naprawdę gigantycznych środków, na które myślę, że akademia przez następną dekadę, jeśli nie dłużej, nie będzie sobie mogła pozwolić.
Mówimy o pielęgniarstwie, mówimy o ratownictwie medycznym, mówimy o medycynie, takich kierunkach wspomagających medycynę. Czyli na przykład fizjoterapia.
A nie, myślałam. Czyli jednak troszkę medycyny jest dotyczącej też.
Na to jest w tej chwili zapotrzebowanie?
Na to jest zapotrzebowanie bardzo, bardzo duże. Na pewno z biegiem czasu, bo to widzimy, pojawi się zapotrzebowanie na osoby, które będą pomagać ludziom starszym, tak? Nasze społeczeństwo się starzeje, a jednocześnie żyje coraz dłużej i bardzo dobrze. Jednym z najlepiej rozwijających się obecnie instytucji w naszym mieście jest Uniwersytet Trzeciego Wieku i gratulujemy za to.
No to też gratulujemy również wszystkim, którzy w to są zaangażowani. Natomiast, panie rektorze, a co z kadrą? Bo no nie będzie kierunków, kiedy państwo nie będą mieli odpowiednie osoby, które będą mogły przekazywać tę wiedzę.
Oczywiście kadra to jest bardzo istotna kwestia. My kadrę na razie mamy w miarę wystarczającą, ale nie ukrywam, że też cały czas pozyskujemy nowe osoby, aby była jak najlepsza i jak najbardziej związana z akademią.
Panie rektorze, jeszcze powiemy o innych problemach, które pan ma, bo pan mówi, że finansowe są, ale jakoś wiążecie koniec z końcem, jak to się symbolicznie mówi.
Z trudnością, tak, ale wiążemy.
A jeśli chodzi o atmosferę na uczelni, bo wiem, że ma pan albo miał pan, nie wiem czy ma, sygnalistę, który nie jednego zresztą, który bardzo chętnie wkłada tam coś do kamyczek do ogródka, żeby panu było pod górę. Czy to się uspokoiło, czy idzie w dobrym kierunku, czy niestety niekoniecznie?
Niekoniecznie. Rzeczywiście sygnalista działa nadal, właściwie sygnaliści, bo tak jak pani redaktor słusznie zauważyła, to nie jest jedna osoba sygnalizująca tylko.
Mała grupa, tak.
Mała grupa, tak. No ale starają się być skuteczni.
No tak, ferment sieją skutecznie. No i wiem, że są z tego powodu różne kontrole. Również prokuratura sprawdzała państwa pod względem tego, czy to się sprawdza, co jest zasygnalizowane.
No na razie nic się nie sprawdziło.
No dobrze, ale to pochłania mnóstwo pana energii, ludzi, to denerwuje ludzi, przeszkadza w pracy.
Bardzo dezorganizuje. Jeżeli my codziennie mamy pytania z zewnątrz oraz pytania w dostępie do informacji publicznej, które spływają czasami po trzy, cztery dziennie.
No ale czego dotyczą te pytania?
No na przykład zażyczono sobie, żebyśmy przedstawili listę studentów, którzy przystąpili do egzaminu w pierwszym semestrze, w drugim semestrze, którzy mieli tam chyba warunek. Odroczenie semestru. Nie wiadomo, po co są te pytania, chyba tylko po to, żeby stworzyć wrażenie jakiegoś chaosu i absorbować osoby na uczelni, które no faktycznie muszą się zajmować nie tym, co jest najważniejsze.
Czyli no niestety zarówno jak te problemy finansowe wciąż są, to sygnaliści też wciąż utrudwiają życie. I sygnaliści też, osoby sygnalizujące też powodują, że te nasze problemy finansowe trudniej się rozwiązuje, no bo pewne decyzje, które już dawno powinny zapaść i które powinny przynosić akademii konkretne zyski, no jeszcze nie zapadły.
Panie rektorze, kiedy wchodziliśmy tutaj do studia, powiedział pan takie optymistyczne stwierdzenie, że chodząc po korytarzach uczelni widzi pan wreszcie to, co było pana i marzeniem, i co było wcześniej, czyli zaczyna być pełno na tych korytarzach. I rzeczywiście gdzieś ci studenci muszą się podziać. Czy akademiki funkcjonują tak, jakby pan sobie życzył, jak studenci oczekują?
No, czy powiem w ten sposób. Mam nadzieję, że za parę lat będą funkcjonować, wszystko będzie funkcjonować tak, jakbym sobie życzył. Natomiast widzę postęp.
Czyli co remontujecie?
Remontujemy i termomodernizujemy z zewnątrz. No teraz kończymy termomodernizację akademika. W najbliższym czasie mam nadzieję, że rozpoczniemy remonty, termomodernizację pozostałych budynków. Udaje nam się też wygospodarować środki pewne na takie na razie nieduże remonty wewnątrz. No pamiętajmy, że akademia jeszcze jako filia nie była remontowana przez lata.
No tak, właśnie zapytam, jaki jest stosunek studentów do tych akademików, bo to są młodzi ludzie, akademiki nie są ich, szanują to, co dostają, czy niekoniecznie?
Raczej tak. Muszę powiedzieć, że wbrew temu... Co się mówi o młodzieży, jest odpowiedzialna. Natomiast teraz wiem, że narzekają na hałasy związane z remontem, no ale to też rozumiem.
No tak, bo to godzina ósma rano czy siódma, ekipa zaczyna remontować, a studentowi raczej nocne życie, więc ja to rozumiem całkowicie.
Natomiast widzę, że też studenci, no oczywiście pojawiają się tam jakieś drobne pretensje, ale studenci rozumieją, że po prostu musimy ten remont zakończyć.
Czy mają klub swój, czy to jest ciągle w sferze marzeń?
Mają swoje pomieszczenia, klubu tego takiego jeszcze nie mają, to pozostaje w sferze marzeń. Mam nadzieję, że się w najbliższym czasie uda wreszcie coś zrobić, no ale z całym szacunkiem, no klub to jest rzecz taka, która powinna zwieńczyć pewne działania.
Maj? też kłopoty, są atakowani przez osoby z zewnątrz, samorząd przede wszystkim, to jest przykre.
Ale przez samorząd?
Samorząd studencki, no ma takie właśnie też przygody z osobą z zewnątrz, zresztą absolwentką Akademii Piotrkowskiej, która tam ciągle ich dopytuje, pisze jakieś pisma, skargi do sądu, do prokuratury.
Panie rektorze, ale jaki jest cel tych osób? Bo tak się zastanawiam, mamy uczelnię w Piotrkowie, ta uczelnia póki co, oby tak zostało, ona funkcjonuje pozytywnie, są ludzie chętni do tego, żeby się w niej uczyć. To o co tym ludziom chodzi, że chcą zepsuć to, co jest tak?
Tak, dla mnie tak. Dla mnie te działania mają na celu pokazać: widzicie, jednak się nie udało.
A jak się współpracuje panu z miastem?
Współpracuje się. Ale mogłoby być lepiej, tak? Zawsze mogłoby być lepiej.
No dobrze, a gdyby teraz przyszło do tego, że chciałby pan coś od miasta uzyskać, to co to by było takiego, o czym pan marzy?
O czym marzę? Znaczy, no o takiej fenomenalnej współpracy, abyśmy razem z miastem wyznaczali sobie cel i ten cel realizowali. Teraz jest trochę trudno.
No dobrze, to ja już nie będę więcej dopytywać, panie rektorze, dzisiaj o której godzinie studenci staną się naprawdę studentami?
O 11 godzinie rozpoczynamy uroczystą inaugurację, no i w trakcie, czyli tak prawdopodobnie jakieś 30?40 minut później nastąpi uroczysta immatrykulacja i studenci będą studentami.
A gdyby ktoś jeszcze zdecydował się, bo mu nie poszło gdzie indziej, zmienił plany, ewentualnie zdecydował się w ostatniej chwili, jest taka szansa, że przyjmiecie go?
Jest taka szansa. Jest taka szansa, tym bardziej, że to jest nie tylko w Akademii Piotrkowskiej, to jest również na innych uczelniach. No to jest rotacja, ludzie składają różne miejsca. Ludzie zaczynają teraz migrację akademicko-uniwersytecką.
No oczywiście pewne kierunki pewno już jest trudniej tam się dostać, ale na przykład na jaki kierunek jeszcze można by było spróbować?
No można na ekonomię, można na zarządzanie spokojnie.
Czyli w zasadzie atrakcyjne kierunki.
Tak.
Doktor habilitowany Jacek Bonarek, rektor Akademii Piotrkowskiej. Panie rektorze, czego życzyć na ten czwarty nowy rok?
Spełnienia naszych planów, uspokojenia sytuacji. I mniej sygnalistów.
Dziękuję bardzo, do usłyszenia i do zobaczenia.
Dziękuję bardzo, do widzenia.