O Tym Się Mówi
•
25.09.2026
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi, mówi cały czas. O tym się mówi. Marcin Cecotka, witam państwa i mojego gościa jest nim Piotrkowski radny Jan Dziemdziora. Witam pana serdecznie.
Rozspotykany dla pana redaktora. Za to, że tak troszeczkę złapanki tutaj jestem, muszę panu powiedzieć, bo Beata Hołubowicz-Tachaczyk miała prowadzić tę rozmowę, ale po prostu w wyniku splotu niekorzystnych wydarzeń tak się stało, że ja jestem. Boleję, boleję.
To szacunek również niespotykany dla radiosłuchaczy. No i pozdrawiam jak zwykle hejterów.
Ma pan hejterów?
Ło. Co ło? No cieszę się, że pamiętają o mnie.
Zastanawialiśmy się poza anteną, do jakiego klubu pan należy, klubu radnych w Piotrkowskiej Radzie Miasta. Kiedyś to był klub Razem dla Piotrkowa, a potem? I jak jest teraz?
Przyjmijmy, że też jesteśmy Razem dla Piotrkowa.
No i dobrze, niech tak zostanie. To była podobno burzliwa sesja, myślę o sesji tej środowej. Co takiego burzliwego się wydarzyło?
No przynajmniej trzy punkty, które wywołały dużo emocji, mianowicie pokrycie części kosztów gospodarowania odpadami, stawki podatku od nieruchomości, no i wygaszenie mandatu pana radnego.
No dobrze, to zacznijmy od podwyżki podatku od nieruchomości. Do niej doszło, dlaczego? I o ile podwyższono ten podatek?
To znaczy projekt uchwały na ten temat, zdaniem i w opinii pana prezydenta, był na poziomie inflacji. No tak, 2,7%, tak? I taką uchwałę żeśmy podjęli, choć wcześniej ten projekt uchwały został zdjęty z porządku sesji. Ale w wyniku kolejnych podejść wprowadzono tam projekt do porządku sesji. A dlaczego w ogóle tak było? Zdaje się, że radny Berent złożył wniosek formalny o zdjęcie, tak? Potem wrócił ten projekt.
To znaczy w dyskusji, w wcześniejszej dyskusji wychodziło mi na to, że niektórzy radni czynią się obrońcami mieszkańców, że w ich interesie działają, nie pozwolą na minimalną podwyżkę stawek od podatku. Były różnego rodzaju fochy, między innymi przy podejmowaniu tej uchwały kilku radnych wyszło z sali obrad.
Ale i to był foch? Dla mnie to był foch, bo jeśli się ktoś czyni obrońcą mieszkańców, stawić... Ja głosowałem za tym projektem, inaczej za podwyżką, bo jeśli od lokalu mieszkalnego do 70 metrów kwadratowych zapłacimy podatku o 4 złote więcej niż w minionym roku, a od nieruchomości prywatnej o powierzchni domu 200 metrów, powierzchni działki 1400 metrów, 1200 metrów, przepraszam, budynek gospodarczy i garaż, zapłacimy rocznie o 51 złotych więcej. No myślę, że budżet z czego tworzymy? No z podatków, tak, jasne, ale zawsze to źle brzmi, poda się taką informację: radni zagłosowali za jakąś tam podwyżką, prawda? Tym bardziej, że pół godziny temu czy godzinę temu podaliście informację w korespondencji korespondenta z Radomska, że tamtejszy prezydent wystąpił z wnioskiem o podwyższenie stawek od podatków o 27 procent, co zaskoczyło mnie tu.
No ale tam jest inna sytuacja w Radzie Miasta, zupełnie inna. Tam prezydent rzadko kiedy ma większość. W Piotrkowie jest inaczej. Ta większość jest stabilna, ta większość prezydencka, bo pan do niej należy, prawda?
To znaczy jestem w tej grupie wspierającej prezydenta i chcę panu powiedzieć, że te fochy i mienienie się obrońcami mieszkańców i kierowanie inwektyw w kierunku prezydenta i niektórych radnych, dla mnie to jest próba i coraz bardziej się przekonuję do tego, że to jest to próba pacyfikacji grupy wspierającej prezydenta.
Boi się pan, że zostanie spacyfikowany, ale w jaki sposób miałoby dojść do tej pacyfikacji?
Teraz, ale nie, panie radny, trzeba to też wyraźnie powiedzieć: kto strzelał te fochy i na czym polegały inwektywy? Znaczy, jakie to byly inwektywy?
To znaczy, no pokazywanie osoby, że jest ułomna umysłowo i takie różne rzeczy. Zresztą pan redaktor pozwoli, że poproszę albo zachęcę mieszkańców do tego, że jak się ukaże na stronie miasta nagranie z tej sesji, to jest warto to obejrzeć.
Ale nie może pan powiedzieć, kto pokazywał jakieś dziwne gesty i kto strzelał te fochy, bo ja cały czas nie wiem.
Mogę się pomylić, ale no tą taką grupą bardzo aktywną w sensie opozycji to jest pan radny Janik, radny Maciołek, radna Kinga Mazur, momentami dołącza do nich pani Marlena Wężyk-Łowacka, a pani Chojnacka, no to bym ją zaliczył do tej grupy, która widzi rzeczy lepiej. Lepiej niż ci, których wymieniłem.
Radni zdecydowali też, że miasto dopłaci do systemu gospodarki odpadami. Dziś ta opłata wynosi 35 zł od osoby za miesiąc, to pewnie pan wie. I czy to się da utrzymać, tę kwotę? Przy tym projekcie uchwały też rozgorzała dyskusja.
Między innymi wyjaśniała nam i informowała pani prezydent Pabich-Gaj. Poinformowała między innymi, że wiele miast ościennych tutaj dokłada do kosztów gospodarowania odpadami z własnego budżetu. Między innymi padały takie propozycje, żeby utworzyć własną spółkę lub rozszerzyć zakres działania innej spółki. No i między innymi podawała Tomaszów Mazowiecki, który ma własną spółkę i tam też z budżetu, już nie pamiętam kwoty, kilka milionów miasto dołożyło.
No dobrze, jak to jak będzie u nas? Do końca roku... To wiemy, do końca roku będzie ta sama stawka, a później?
Dołożymy, no to są pewne szacunki, 4-5 milionów. A przetarg na przyszłe lata nastąpi po koniec października, rozstrzygnięcie przetargu pod koniec października. No ale należy się spodziewać, że ta stawka raczej wzrośnie.
No, z jasnowidza tu robił jeden z radnych, że będzie czwórka i bez zera na końcu.
Że będzie czwórka z przodu? Tak może być? Rzeczywiście?
To znaczy trudno mi jest powiedzieć, no ale wszystko drożeje, firmy stawiają takie, a nie inne warunki. No system kaucyjny wprowadzono i nie wiem, czy to przypadkiem nie jest jednym z powodów. Może w sposób jakiś łamkowy, ale też wpływa.
Ale dużo też mówiło się i na ostatniej sesji, na przedostatniej o radnym Winiarskim, który może stracić mandat radnego. Czy tak się stanie?
Ja w ogóle się zastanawiam, kto robił za sygnalistę, że poinformował Łódzki Urząd Wojewódzki, w tym panią wojewodę. Kto robił?
No zawsze się znajdą sygnaliści, przecież pan wie o tym. W głosowaniu, czy przy przyjmowaniu porządku sesji padł wniosek, żeby zdjąć z porządku sesji ten punkt, no i został zdjęty. Dwudziestu radnych głosowało za jego zdjęciem. Podejrzewam, że nawet jakby projekt uchwały o wygaszeniu wszedł pod obrady, to również takim stosunkiem głosów zostałby ten projekt odrzucony albo nieprzyjęty.
Ale co będzie dalej, bo Przemysław Winiarski po głosowaniu...
Dalej to pan radny Winiarski chciał, jakby to powiedzieć, skomentować to, no nie doszło do tego. Ale w wywiadzie powiedział, że ma mieszane odczucia co do decyzji radnych.
Tak, do decyzji radnych. Znaczy no zachowania radnych. W każdym razie ta decyzja radnych nie wpłynęła na sytuację prawną pana radnego, dlatego że... Że jeśli wojewoda uzna i wygasi jego mandat, no to i tak jemu będą służyć środki zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny może stanowisko wojewody uznać, a może nie uznać, a jeśli uzna, to jeszcze ma Naczelny Sąd Administracyjny. Także z panem radnym jeszcze przynajmniej w wariancie pesymistycznym przez rok się będziemy widzieć.
A czy taka sytuacja już miała miejsce w Piotrkowie? O ile sobie przypominam, to kiedyś ówczesny radny Marian Błaszczyński, chyba przewodniczący też Rady Miasta, stracił mandat radnego. Pamięta pan taką wtedy w Radzie Miasta? Świadek, że nie przypominam.
No dobrze, a w takim razie może jeszcze coś z ostatniej sesji doszło do ukonstytuowania, no nie wiem, do powołania nowego klubu radnych. Piotrkowska Prawica i w skład tego klubu wchodzą Sergiusz Stachaczyk, Zbigniew Paradowski, no i Piotr Gajda, który zakomunikował powstanie tego klubu. Czy to coś zmienia w ogóle w sytuacji politycznej w Radzie Miasta?
Wychodzi na to, że Prawo i Sprawiedliwość się przynajmniej w mieście Piotrkowie rozjeżdża trochę. Utworzenie tego klubu, między innymi było podyktowane tym, że od dłuższego czasu między panem radnym Gajdą a radnym Janikiem iskrzy. No i doszło do tego, do czego doszło. Czy to zmieni?
To znaczy ta trójka, która utworzyła ten klub, jest w grupie wspierającej prezydenta. I to jakby tą grupę wzmocniło przy próbach... pacyfikacji tej grupy.
Oczywiście, jak ja się tu dzisiaj wypowiadam o takich czy innych sprawach, żeby nie było, że jestem adwokatem. Nie jestem adwokatem nikogo, po prostu moje pole widzenia jest takie, a nie inne.
No tak, lewicowe jest pana pole widzenia, z tego co ja pamiętam.
Troszkę się wyleczyłem. Daleki pan jest od prawicy, prawda?
Podchodzę, należę do partii zdrowo myślących ludzi. Tą partię ja założyłem i... A płaci pan składki? Jest to jednoosobowa partia, ja jestem prezesem, ale naboru nie będę prowadził.
Myśli pan, że nie byłoby chętnych?
Niewykluczone, żeby się znaleźli. Także w Radzie Miasta?
To dlaczego się nie znaleźli?
Proszę?
To dlaczego się nie znaleźli, skoro mogliby się znaleźć, a jednak się nie znaleźli w Radzie Miasta?
To znaczy mówię, że naboru nie prowadzę.
A, naboru pan nie prowadzi, nikt się nie zgłaszał?
Nie.
W takim razie chciałbym jeszcze zapytać o hulajnogi, bo ten problem też się pojawił w czasie obrad jednej z komisji. Czy rzeczywiście mamy problem w Piotrkowie z hulajnogami, z hulajnogistami, tak się na nich mówi?
Jest to problem, bym powiedział, ogólnopolski. Niedawno byłem w innym mieście i tam też widziałem chłopców jeżdżących na jednym kole, czasami przejeżdżających z taką szybkością, że jak pershing albo z szybkością światła. No i są zapowiedzi, że zostanie to uregulowane stosowną decyzją prawną na szczeblu centralnym.
Sami nie możemy z tym nic zrobić na razie?
Jedynie możemy oddziaływać prewencyjnie. Pan komendant, który był na tej komisji, deklarował, że wzmocni i uczuli swoich pracowników pełniących służbę, żeby na te rzeczy zwracali większą uwagę.
Przy okazji, jak już jesteśmy przy prawie o ruchu drogowym, to chciałem zaapelować do uczestników ruchu drogowego, w tym sensie, że jeżdżę dużo rowerem. Przejeżdżając przez skrzyżowania, gdzie jest również wyznaczona ścieżka dla rowerów, czasami jest taka sytuacja, że kierowca przejeżdżający nie widzi rowerzysty. Miałem taką sytuację nawet wczoraj na ulicy Karolińskiej. Moje przednie koło, jak już było na wysokości przednich drzwi kierowcy, to mnie wtedy zauważył. Kierowcy też narzekają na rowerzystów, ale myślę, że jedni i drudzy mają za uszami.
Dziękuję bardzo. Jan Dziemdziora, radny Piotrkowskiej Rady Miasta, był dziś naszym gościem. Dziękuję raz jeszcze.
Dziękuję bardzo, pozdrawiam radiosłuchaczy i pana redaktora.
Ja również pana pozdrawiam.
Dziękuję.