O Tym Się Mówi
•
18.09.2026
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi mówi cały czas. Dziś w studiu Strefy FM Piotrków Marcin Pampuch, dyrektor Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej. Dzień dobry, Marcinie.
Dzień dobry, witam serdecznie.
A kłania się również Beata Hołubowicz-Stachaczyk i zacznijmy od tego, co ostatnio bardzo i zbulwersowało, i zdziwiło, i zaniepokoiło, to co się działo na piotrkowskim niebie, jeśli można tak powiedzieć. Widać było samoloty. Marcinie, panika była dosyć duża, mało tego, niektórzy widzieli 16, 20 samolotów, bo wiem, jakie komentarze były na ePiotrków. Powiedz mi, co to się działo i dlaczego tak się działo?
To już tłumaczyliśmy zaraz po tym, jak te samoloty pojawiły się nad Piotrkowem. One były na wysokości ponad 1500 metrów. Były to trzy samoloty Rafale francuskich sił zbrojnych. Drodzy państwo, my od lat jesteśmy jedną z kluczowych baz dla fotografów lotniczych, czyli na lotnisku w Piotrkowie funkcjonuje taki plener zdjęciowy, on nazywa się Air-to-Air i chodzi o to, żeby samoloty fotografować nie tylko na ziemi, ale również w powietrzu. I francuskie siły zbrojne poprosiły w bardzo krótkim czasie jednego z najlepszych na świecie fotografów lotniczych, Sławka Hesji Krajniewskiego, który jest autorem tego projektu w Piotrkowie, rozsławia nas na cały świat. To też bardzo ważne, bo jego zdjęcia są publikowane w internecie, ale i też w różnych innych publikatorach na terenie jakby całej Europy, całego świata.
No tak, ale zainteresowani też znają lotnisko w Piotrkowie, słyszą lotnisko w Piotrkowie jest najlepsze.
No bardzo się z tego powodu cieszę, ale wracając do tej sesji zdjęciowej, bardzo szybko te decyzje zostały podjęte, aby taka sesja się odbyła. Trzy samoloty francuskie przyleciały do nas z Mińska Mazowieckiego, zrobiły dokładnie dwa kółka nad Piotrkowem, ponad 1500 metrów. Tam ustawiły się w szyku z samolotem, w którym byli fotografowie, i cała ta formacja odleciała nad Zalew Sulejowski, gdzie... gdzie wykonane zostały zdjęcia.
Tam też się obawiano, co się dzieje.
Tak, ale to było naprawdę na dużej wysokości. Ja rozumiem, to są samoloty odrzutowe, mamy teraz takie czasy, jakie mamy i ktoś mógł się poczuć zaniepokojony, dlatego ja serdecznie przepraszam tych, którzy tak się poczuli. Natomiast wszystko odbyło się w sposób bezpieczny. Drodzy państwo, też wiecie, że odbywają się ćwiczenia polskich sił zbrojnych, polskiego lotnictwa. No i te samoloty w tych ćwiczeniach wcześniej uczestniczyły, ale po ćwiczeniach Francuzi postanowili wykonać takie zdjęcia. Ci piloci, pamiętajcie państwo, oni też są w ciągłym treningu, więc taka sesja zdjęciowa to nie jest tylko fanaberia, to jest też trening tych pilotów w poruszaniu się w formacji za samolotem, który lata nieco wolniej, bo ten samolot, którym są fotografowani, on lata wolniej, więc ci piloci samolotów francuskich za tym samolotem się ustawili, wykonane zostały zdjęcia. Polecam państwu stronę Sławka Hesi-Krajeńskiego, te zdjęcia się tam już pojawiły i to, mówię, to też działa odstraszająco też na potencjalnego wroga, to jest pokaz siły, te samoloty są pokazywane w powietrzu, więc cóż, przepraszam, że ktoś poczuł się zaniepokojony.
Ale Marcinie, zapytam jeszcze tak, bo często ciebie utożsamiają, ciebie winią za to, że jako dyrektor Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej ty odpowiadasz za wszystko, co się dzieje na piotrkowskim niebie.
Trudno się dziwić, bo w sumie zarządzam tą infrastrukturą lotniska, natomiast też państwo pamiętajcie, że lotnisko ma charakter lotniska publicznego, na tym lotnisku może wylądować każdy i każdy może z niego odlecieć. My tylko obsługujemy jakby tą strefę naziemną i strefę nadpiotrkowską, sięgającą aż do Sulejowa. Natomiast zawsze dbamy o to, aby wszystkie tego typu operacje odbywały się ze wszystkimi ustaleniami, tu w tym przypadku te ustalenia były oczywiście ze stroną wojskową, ale już ze stroną cywilną. Dbamy o to, aby te operacje odbywały się w sposób bezpieczny i dokładamy należytej staranności, aby piloci mogli latać.
Myślisz, że ktoś mógł na przykład poinformować, czy to była twoja osoba, czy na przykład miasto, nie wiem, czy wiedziało, że będzie taka sesja fotograficzna?
My takich informacji wcześniej nie przekazujemy, też z jednego powodu, aby na lotnisku, mówiąc wprost, nie pojawili nam się widzowie, dlatego że to nie jest wydarzenie przeznaczone dla widzów. To jest stricte zaplanowane zdarzenie polegające na zrobieniu zdjęć w powietrzu, więc te samoloty na samym lotnisku w zasadzie się nie pojawiają, na płycie lotniska, bo raz, że lotnisko nie może przyjąć na swojej drodze startowej takich samolotów odrzutowych, francuskich wojskowych czy nawet polskich F-16, bo nie mamy takich parametrów drogi startowej. A z drugiej strony widzowie, którzy by się pojawili, to już są różne określone przepisy związane z imprezami masowymi, a miłośników lotnictwa jest naprawdę ogrom, bo oprócz tego, że część osób była poruszona tym faktem, że coś się nad Piotrkowskim niebem dzieje, to też jest wysyp setek, a nawet tysięcy informacji mówiących o tym: Ale fajne show zrobiło lotnisko. Nie lotnisko, tylko organizator sesji, lotnisko tylko obsłużyło tę sesję zdjęciową.
To zapytam jeszcze, bo kolejne komentarze były: Kto zapłaci za to?
Myślę, że francuskie siły zbrojne płaciły za udział. Czyli nie Aeroklub Ziemi Piotrkowskiej, nie podatnicy z Piotrkowa i regionu, nawet nie Polacy, tylko Francuzi. Sławek Krajenski realizuje zdjęcia dla wielu sił zbrojnych państw NATO czy innych sił zbrojnych na świecie. Te zdjęcia naprawdę są imponujące, bo pokazują potencjał tych maszyn wojskowych w powietrzu, więc polecam obejrzeć. I proszę się nie denerwować. Na pewno w tym roku takich sesji zdjęciowych z udziałem samolotów wojskowych organizować nie będziemy, z racji tego, aby nie niepokoić mieszkańców tego regionu.
To kolejna informacja, która zainteresowała tutaj mieszkańców. Leje się asfalt na lotnisku.
W zasadzie skończyliśmy.
No to polaliście tym asfaltem na lotnisku. Różne powstawały na ten temat też dezinformacje, informacje w mediach społecznościowych, pojawiają się przeróżne hejty, dziwne nawet bym powiedziała. Lotnisko się rozwija, drodzy państwo. Każde miasto, wszyscy mieszkańcy danego regionu powinni być dumni z tego, że mają lotnisko, bo ja często spotykam się z prezydentami czy zarządzającymi innych miast.
A jesteśmy dumni, Marcinie?
Myślę, że tak. Nawet podczas tegorocznych imprez lotniczych, które organizujemy, dajmy na to podczas Fly Festu, tysiące ludzi odwiedzają lotnisko i ja szczerze też spotykam się z fajnymi, ciepłymi opiniami: Ale u was to lotnisko świetnie się rozwija.
No dobrze, ale na przykład władze miasta, czy podkreślają to, kiedy słyszysz, rozmawiasz z nimi, o ile rozmawiasz, bo tego nie wiem, że dobrze, że nasze miasto ma lotnisko?
Myślę, że każdy zarządzający powinien takie lotnisko doceniać, to jest okno na świat. Tutaj przylatuje biznes naprawdę z dużym kapitałem. Przecież ja na lotnisku mam samoloty osób, które mieszkają na terenie województwa łódzkiego, prowadzą potężne firmy notowane na listach najbogatszych Polaków i trzeba się z tego tytułu cieszyć, ponieważ ten biznes rozwija też lotnisko.
No właśnie, to powiedz w takim razie, co robiłeś z tym asfaltem?
Wykonaliśmy drogę kołowania od drogi startowej. Państwo pamiętacie, że lotnisko Piotrków jest jednym z niewielu lotnisk aeroklubowych, która ma naprawdę bardzo mocną infrastrukturę, czyli drogę startową asfaltową z profesjonalnym oświetleniem nawigacyjnym do lotów nocnych. Prowadzimy szkolenia lotnicze zarówno do licencji turystycznej, jak i do licencji zawodowej, które realizuje nasz partner, LOT Flight Academy, szkoląc pilotów dla narodowego przewoźnika. I do tej drogi startowej brakowało nam drogi kołowania Charlie. Ona została wykonana w technologii asfaltowej. To jest 800 metrów drogi o szerokości 8 metrów.
Co to da?
To da, że usprawniamy ruch naziemny statków powietrznych po lądowaniu albo przed startem. Płynnie to się wszystko odbywa. To ma też wpływ na ochronę środowiska, dlatego że te samoloty nie muszą czekać w holdingu na górze na wylądowanie, czyli nie krążą po niebie, dlatego że nie muszą czekać na zjazd samolotu, który wylądował na pasie startowym. On płynnie zjeżdża w drogę kołowania Charlie czy w drogę Alpha, nie blokuje drogi startowej i te operacje odbywają się w sposób płynny, co ważne, też i podnieśliśmy poziom bezpieczeństwa realizowanych operacji.
No właśnie, chcę zapytać, bo lotnisko to jest również punkt strategiczny w dzisiejszych czasach. To jest bardzo ważne miejsce.
My od zeszłego roku jesteśmy jedynym w województwie łódzkim, spoza ustawy, podmiotem ochrony ludności. Tu podziękowania dla pani wojewody Doroty Ryl, która na moją prośbę zgodziła się wpisać lotnisko Piotrków na taką listę. No, nie ukrywam, że dzięki temu, że jesteśmy podmiotem ochrony ludności w województwie łódzkim, otrzymaliśmy również środki finansowe na zrealizowanie tej ważnej strategicznej inwestycji, czyli drogi kołowania Charlie, więc tu ukłony wielkie. Droga za chwilę będzie dopuszczona już do ruchu statków powietrznych i, mówię to, wpływa na poziom bezpieczeństwa operacji lotniczych, a samo lotnisko, mając ten status podmiotu ochrony ludności, drodzy państwo, w sytuacjach... różnych, tak? Nawet jakiś kataklizmów, tak, klęsk żywiołowych czy dostawy pewnych towarów, które szybko muszą się przemieszczać z punktu A do B, no to drogą lotniczą zrobimy to najszybciej, tak? Więc z tego powodu bardzo się cieszę, że uda nam się tą inwestycję dopiąć do końca.
No a w planach mamy kolejne. Lotnisko chce się rozwijać. Mamy 64 hektary terenu, który administrujemy. Jesteśmy w centrum Polski. Do nas przylatują samoloty z całej Polski, ośrodki szkoleniowe z całej Polski.
Właśnie chcę zapytać, jak tak robicie podsumowanie, to ile tych, ładnie to nazywasz, statków operacji, ale ile tych statków też lotniczych?
No tych operacji lotniczych w ciągu roku to już jest naprawdę ponad 36 tysięcy. Mówimy tutaj o tych startach i lądowaniach. Wystarczy przeliczyć to na ilość dni w roku. Tak, ale też jeszcze pogody są różne i nie z każdego dnia coś ląduje i startuje. Ale to są te małe samoloty szkoleniowe, które, no mam nadzieję, nie wpływają na zakłócanie ciszy i spokoju mieszkańców naszego miasta. Ale pamiętajcie, że ci piloci gdzieś się muszą szkolić, bo bardzo często piloci, którzy kończą u nas szkolenie, to są młodzi ludzie, którzy dostają się do szkół wojskowych, po to właśnie się szkolą w Piotrkowie, aby potem swoją karierę zawodową realizować czy to w Polskich Siłach Zbrojnych i w lotnictwie wojskowym, czy w lotnictwie cywilnym, w samolotach pasażerskich, które, no drodzy państwo, was bezpiecznie przewożą z punktu A do B, na przykład na wakacje, tak? Także taki proces szkoleniowy realizowany jest w Piotrkowie bardzo intensywnie i z tego powodu powinniśmy być wszyscy dumni, bo mówię, wiele lotnisk aeroklubowych w Polsce naprawdę ma potężne problemy z utrzymaniem infrastruktury, bo my nie otrzymujemy żadnych dotacji, my się musimy utrzymać sami z działalności gospodarczej.
To są ogólnie szkolenia?
Tak, to są szkolenia, to jest obsługa techniczna statków powietrznych, to są opłaty z tytułu dzierżawy hangarów, które wybudowali prywatni właściciele. Przepraszam, że cię przerwę, ale szukając nawet tych pieniędzy, to chyba taka sesja zdjęciowa jest też okazją do tego, żeby parę złotych zarobić.
Z pewnością sesja zdjęciowa jest potężną reklamą lotniska Piotrków na całym świecie, dlatego że te zdjęcia naprawdę publikowane są w wielu magazynach lotniczych. I jest tam zaznaczone, że to jest miejsce Piotrków. Oczywiście, to jest warunek podpisanej umowy i ustaleń ze Sławkiem Hesją Krajniewskim, że zawsze jest oznaczany tam aeroklub ziemi piotrkowskiej w Piotrkowie Trybunalskim. I my często gdzieś na zagranicznych pokazach lotniczych jakby już nie musimy się przedstawiać, bo wszyscy wiedzą, że my jesteśmy z lotniska w Piotrkowie Trybunalskim. To dla nas jest bardzo nobilitujące i, mówię, no jesteśmy z tego dumni, że takie lotnisko w Piotrkowie jest.
Marcinie, są chętni młodzi ludzie, którzy na przykład chcą uczyć się latać szybowcami, chcą uczyć się tymi mniejszymi samolotami?
Cały czas. Bo to też chciałbym zbić taką legendę. Szkolenie szybowcowe to w zakresie podstawowego szkolenia szybowcowego koszt realizacji takiego projektu marzeń dla młodego człowieka to jest zaledwie sześć tysięcy złotych. To są wielkie pieniądze. To nie są astronomiczne kwoty, biorąc pod uwagę, że jestem pilotem statku powietrznego, w tym przypadku szybowca, czyli tej najtańszej formy, ale też w moim przekonaniu najpiękniejszej formy latania.
Ale weźmy, Marcinie, kurs przygotowawczy do prawa jazdy, do egzaminu prawa jazdy. To jest ponad trzy tysiące i w tej chwili podejrzewam, że też troszkę to zdrożało, bo paliwo jest drogie. Młodzi ludzie się zapisują na szkolenia, my szkolimy, mamy doskonałą kadrę instruktorów, to są piloci liniowi, którzy w wolnym czasie, zobaczcie państwo, jacy to są pasjonaci. Oni w wolnym czasie przychodzą szkolić swoich następców w takim ośrodku szkolenia jak Piotrków i tu też pokłony dla całej kadry. Instruktorów Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej, fantastyczni ludzie i co, zapraszam na szkolenie.
To ja jeszcze zapytam: przygotowujesz się już do kolejnego Fly Festu?
To zawsze tak jest, że jak kończymy w lipcu wydarzenie, to już umawiamy się z grupami pokazowymi na tego typu projekt w roku przyszłym.
Chętnie bukują sobie terminy?
Tak, bo lotnisko Piotrków jest lubiane, tak? Jest lubiane nie tylko ze względu na infrastrukturę, która jest, no tak jak mówię, jedna z najlepszych w Polsce, jeśli chodzi o tego typu lotniska, ale na tą atmosferę, którą mamy. Drodzy państwo, taką atmosferę robi choćby klub Odlot, który jest całoroczną restauracją pracującą na lotnisku. Tak, tam jest klimat. To jest rzadkość w Polsce, na lotniskach takich restauracji, które pracują cały rok, naprawdę innych w Polsce nie ma.
Czyli nie ma innego wyjścia, musimy odwiedzać i chcemy odwiedzać lotnisko.
Zapraszam, lotnisko jest otwarte, strefa dla widzów jest przecież otwarta każdego dnia, wygrodzona, a jakby ktoś bardziej chciał wejść w płytę lotniska, zobaczyć samolot i dotknąć z bliska szybowiec, to każdy instruktor zawsze pomoże.
Mając takiego dyrektora, który potrafi tak sprzedawać pięknie informacje, co się u was dzieje, trudno, żebyście nie funkcjonowali w sposób właściwy. Marcin Pampuch, dyrektor Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej, gość Strefy FM Piotrków, dziękujemy bardzo.
Dziękuję bardzo. Zapraszam na lotnisko. Do usłyszenia i do zobaczenia.