O Tym Się Mówi
•
22.09.2026
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi, mówi cały czas. O tym się mówi. Marcin Cecotka, witam państwa. Moim gościem jest Małgorzata Pingot, wiceprzewodnicząca Piotrkowskiej Rady Miasta, Koalicja Obywatelska. Dzień dobry.
Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Stęskniłam się za wami, dawno tu nie byłam.
Dawno pani nie było?
Jakoś nie było mnie dawno, ostatnio nie mogłam.
A no właśnie, tak. Pamiętam, że zapraszałem panią.
Tak, ale byłam z mamą u lekarza i miałam taki problem. Mam nadzieję, że już wszystko dobrze.
Tak, okej. Czy policja może zatrzymać hulajnogę rozwijającą prędkość 60 czy nawet 80 kilometrów na godzinę? Czy Piotrków może wprowadzić własne ograniczenia? I co zrobić, żeby młodzi użytkownicy hulajnóg przestrzegali przepisów? Takie pytania wywołały ostatnio dyskusję podczas posiedzenia jednej z komisji Rady Miasta. Podobno dochodziło do ostrych wymian zdań między radnymi a policją.
A czego ta różnica zdań dotyczyła?
Radni uważali, że policja powinna mieć większy wpływ na to, co się dzieje na ulicy i co robią młodzi ludzie na hulajnogach. Przyznam, że to jest bardzo poważny problem. Coraz poważniejszy. Dzisiaj zginął młody człowiek, który wjechał w auto.
Chyba wczoraj, ale tak.
Wczoraj, tak. Ja dzisiaj widziałam to rano w wiadomościach. I to jest ? młodzi ludzie jeżdżący na hulajnogach stwarzają zagrożenie dla innych przechodniów, ale również stwarzają zagrożenie dla siebie, no bo coś takiego się wydarzyło, prawda? Młody człowiek wjechał na przejście dla pieszych w momencie, kiedy znajdował się tam autobus i niestety zginął. I to jest ogromna tragedia, współczuję wszystkim. Natomiast to, co się dzieje na piotrkowskich ulicach, jest też bardzo...
Słyszałam, że gdzieś koło dworca ktoś na hulajnodze wjechał w jakąś osobę. Ja często przechodzę przez rynek Trybunalski, to jest takie miejsce, gdzie wiele osób spaceruje, biegają dzieci, idą matki z dziećmi, starsze osoby i ci młodzi ludzie ? na tych, nawet nie młodzi, nawet starsi faceci ? na tych hulajnogach mkną. No na wynik ta prędkość będzie miała 20 czy tam 30 kilometrów na godzinę, to jest to...
No dobrze, ale czego domagali się radni? Policji ? z czego wynikała ta różnica zdań?
Żeby policja miała większy wpływ. No ale są przepisy ruchu drogowego i policja niewiele może. To powinno być chyba jakoś ustalone już w parlamencie, żeby coś zrobić z tymi hulajnogami, bo rzeczywiście one stwarzają ogromne niebezpieczeństwo. Ale zdaje się, że różnice zdań widać i słychać także między samymi radnymi. Wymieni pani pary takich największych antagonistów w Radzie Miasta?
No to chyba widać, jeżeli ktoś śledzi sesje Rady Miasta. A jeśli ktoś nie śledzi, bo ja myślę, że tych osób, które śledzą, to tak za dużo nie ma, no ale dobrze. No tutaj antagoniści, którym wiecznie coś nie pasuje, chociaż są bardzo dobrymi radnymi i na wiele spraw zwracają uwagę, to chyba jest pan radny Winiarski, który ma bardzo wiele do powiedzenia. Czasami się też z nim nie zgadzam, natomiast uważam, że wiele mądrych spostrzeżeń również ma.
No dobrze, ale zapytałem o pary takich antagonistów.
Ja nie wiem, ja nie chcę tutaj takich...
Ale pani zdaje się też miała różnego rodzaju spory, prowadziła spory z radnym Janikiem z Prawa i Sprawiedliwości, prawda?
Radny Janik jeszcze jak nie byłam radną, na każdej sesji, podobno w sprawach różnych, poruszał mój temat, mojego uczestnictwa w komisji alkoholowej. Nie mógł tego siedmiuset złotych mi darować, które dostawałam za bycie członkiem. Nie wiem, o co chodziło. W każdym razie...
No dobrze, dzisiaj jest pani radną, wiceprzewodniczącą nawet Rady i co, nadal ma pani konflikt z radnym Janikiem?
No to chyba radny Janik ze mną, bo ja do niego nic nie mam. Jest radnym, jest na pewno radnym z przeciwnego obozu, czyli z obozu... PiS, ale jeżeli pracujemy dla miasta, to bardzo chętnie będę z nim współpracować, jeżeli jego propozycje będą trafne i celne i będą służyły miastu i wspieraniu tego miasta.
A tak się już zdarzyło kiedyś czy nie? Czy tak się zdarzyło?
No, że radny Łukasz Janik miał jakąś taką dobrą propozycję dla miasta. Nie wiem, nie pamiętam. Nie chcę tutaj jakichś tam snuć domysłów.
Nie, po prostu radny Janik jest zawsze w kontrze do wszystkiego.
Nie, no nie wiem, czy do wszystkiego akurat, a czy radny Winiarski, o którym pani wspomniała, straci mandat radnego?
Ja nie wiem, to będzie zależało od pani wojewody.
A gdyby to od pani zależało?
No jest 24 punkt ustawy o gminie, 24f, który mówi, że wykorzystywanie mienia komunalnego gminy jest niezgodne z prawem. Czy 35 złotych miesięcznie od osoby za odbiór odpadów komunalnych w Piotrkowie uda się utrzymać? Jak pani się wydaje?
No będzie bardzo ciężko. Wiemy, jaką mamy sytuację geopolityczną, wiemy, co się dzieje, wiemy, że wszystko drożeje ze względu na ceny ropy. Trump nie odpuszcza, wywołał wojnę i no niestety sytuacja się bardzo pogorszyła. Benzyna jest coraz droższa i również ten odbiór śmieci. Wiem, że miasto chce zainwestować w kamery i wagi, bo nie wiemy, czy odbiorcy śmieci nas nie oszukują na ilości odbieranych tych produktów, nieczystości. Natomiast... To będzie na pewno przetarg i zobaczymy, co wyjdzie z przetargu.
To w przyszłym roku możemy się spodziewać podwyżki?
No może być podwyżka. We wszystkich miastach tak jest. To, co się wydarzyło w Radomsku, że tam ponad 50%, gdzie Radomsko ma swoją własną składownię śmieci i odbiór śmieci.
Pani wspomniała o tych wagach i kamerach. Gdzie one miałyby się pojawić? Na śmieciarkach?
Nie wiem, to jeszcze jest taka propozycja. Dokładnie nie znam tego pomysłu, ale wiem, że chcemy to stworzyć. Również podrzucanie śmieci. Najgorszą taką rzeczą, która się dzieje, to jest do tych wiat podrzucane śmieci.
Ma to taki ogromny problem?
Ogromny problem, szczególnie na osiedlu Wyzwolenia, tam ulica Ściegiennego. Mieszkańcy często przysyłają mi zdjęcia, co się wydarzyło, śmieci zostały uprzątnięte, nagle się pojawiają worki, które są składowane gdzieś z boku śmietniska i ci ludzie za to muszą zapłacić, także to nie jest tak, że to jest bezpłatnie. Po prostu przywożone są z okolic Piotrkowa również te śmieci.
No dobrze, ale docierają do pani takie zdjęcia i co pani dalej z nimi?
Zgłaszam to oczywiście do referatu.
I co? Co się z tym dzieje?
Sprzątają. No cóż, dlatego powinny być jakieś fotopułapki zainstalowane, żeby można było, no ale w momencie, kiedy ktoś zakryje numer rejestracyjny samochodu, założy kaptur na głowę, no to musiałby stać policjant przy każdym.
A to pani teraz podała gotową receptę, jak podrzucić śmieci. Tak sobie myślę.
Nie, to przecież ja nie podałam takiej recepty, tak się zdarza.
A kto rządzi w Piotrkowskiej Koalicji Obywatelskiej, dawnej Platformy Obywatelskiej, pani?
Ja jestem przewodniczącą powiatu. Tak, wygrałam wybory. Natomiast szefem naszego klubu jest Tomasz Berent.
Tak, to wiem. A czy nie ma konfliktów w Piotrkowskiej Koalicji Obywatelskiej? Czy są konflikty?
Nie, nie ma konfliktów. Wszystko jest w porządku.
No, panie redaktorze, w najlepszych domach zdarzają się konflikty i czasami mamy odmienne zdanie.
No właśnie, dlatego pytam. Ale to nie są konflikty.
To nie, to nie są konflikty, po prostu czasami się różnimy.
Jak bardzo?
Nie, nie tak bardzo, nie przesadzajmy.
A kto będzie rządził w Polsce po wyborach w 2027, w wyborach parlamentarnych?
Ja myślę, że Koalicja Obywatelska.
A na czym pani opiera swój optymizm?
Na tym, co się w tej chwili dzieje. Co się dzieje z PiS-em, jak PiS zawalił swoją szansę, zonda Krypto i te inne afery, które się dzieją. To, co się teraz wydarzyło w Pałacu Prezydenckim, te pieniądze za możliwość spotkania z panem prezydentem. Sprawa nie jest wyjaśniona. Ale dziennikarze o tym głośno mówią, a ja się opieram na doniesieniach.
Tak, ale kancelaria prezydenta zaprzecza.
A co ma powiedzieć? Ma powiedzieć, że tak robili? No panie redaktorze, bądźmy dorośli. Przecież oni się nie przyznają do tego, tak samo jak do innych rzeczy. Także wydaje mi się, że musi rządzić Koalicja Obywatelska, ponieważ jest jedynym takim środowiskiem demokratycznym, które nas nie wyprowadza z Unii Europejskiej, bo to, co próbował zrobić PiS, to, co robi Konfederacja, która idzie w stronę niestety, ale Moskwy, to, co robi poseł Braun, to, co wygaduje poseł Mentzen. Także, przepraszam bardzo, ale ludzie, którzy myślą logicznie i którzy dbają o Polskę, którzy są patriotami prawdziwymi, a nie patriotami z takim okrzykiem na usta: ?Ja patriota?. Nie, patriotyzm ma się... to jest ciche działanie na rzecz ojczyzny.
Ale pewnie analizuje pani sondaże.
Owszem, Koalicja Obywatelska jest na pierwszym miejscu, ale nawet w przypadku, gdyby te sondaże okazały się prawdą i takimi wynikami zakończyłyby się wybory parlamentarne, to nie będziecie mieli większości sejmowej. No nie wiadomo, kto się z kim dogada. Nie wiadomo, jaki będzie wynik też PSL-u. PSL jest taką partią, która jest nigdy niedoszacowana. Zobaczymy, ile będzie miała Lewica. Co, jakie jeszcze wyjdą afery, co tam jeszcze, jaki trup z szafy wypadnie? No na pewno PiS-owi na pewno.
No też czasami coś wypada, ale raczej mam nadzieję, że nic nie wypadnie.
A proszę powiedzieć, czy Koalicja Obywatelska oficjalnie popiera Juliusza Wiernickiego jako prezydenta Piotrkowa? Czy oficjalnie?
Juliusz Wiernicki wywodzi się z Koalicji Obywatelskiej. To jeszcze była Platforma. Juliusz Wiernicki właściwie, czy go oficjalnie... Popieramy Juliusza Wiernickiego, oczywiście. Ale oficjalnie? Pomagamy mu w jego działaniach na rzecz Piotrkowa, oczywiście.
Pani redaktorze, bycie radnym to jest nieprawdopodobnie skomplikowana sytuacja.
Dlaczego?
Dlatego, że to są ciągłe dylematy, prawda? Pracuje się na rzecz mieszkańców. To mieszkańcy wybierają radnego, to mieszkańcy mu zaufali, to mieszkańcy chcą, żeby ich reprezentował w Radzie Miasta. Natomiast zdarzają się takie sytuacje jak na przykład podatki. Żeby miasto mogło dobrze funkcjonować, muszą być pieniądze. Żeby mieszkańcy mieli proste drogi, żeby nie było dziur, miasto musi z czegoś czerpać. To nie mogą być pożyczki, tylko miasto musi mieć swój budżet, najlepiej ten budżet, żeby był z własnych dochodów, a dochodem miasta często są właśnie podatki. I to jest takie koło zamknięte, chociaż to jest jakiś plon, a teraz mówię, niepopularne decyzje, które na przykład służą mieszkańcom. I to jest... Ja mam straszny dylemat, co ja mam zrobić, przecież... Ale tu dziura, tu tą drogę trzeba skończyć, tu fajnie by było, gdyby powstała hala. To by było świetnie, ponieważ jest skończony projekt już na halę dla zapaśników, na którą oni czekają bardzo długo. I teraz co zrobić? Pieniądze trzeba mieć jakieś, poza tym, żeby korzystać z projektów unijnych, trzeba mieć wkład własny bardzo często.
Ja wiem, ale tak odnoszę wrażenie, że...
Rozumiem, że pani, będąc radną, cierpi.
Tak wychodzi, prawda, że ja cierpię. Nie, ja po prostu pochylam się nad wszystkimi. Ja bym chciała, żeby było jak najlepiej, żeby ludzie byli szczęśliwi. No ale co zrobić, prawda? No i potem ja głosuję na przykład za podniesieniem podatku i ktoś mi wbija szpilę: ?Jak ona mogła? Podatek podniosła.? Ale ja ten podatek podniosłam, ponieważ szkoły muszą istnieć, przedszkola muszą istnieć.
Ten podatek?
Ten podatek czasami? tak, głosujemy dla dobra mieszkańców.
To jeszcze na koniec zapytam o te szpile, bo pani wspomniała: ?ktoś pani wbija szpilę?. Gdzie? W internecie głównie?
To głównie w internecie, tak. To są tacy tchórze, którzy tam w oczy jeszcze mi nigdy niczego nie powiedzieli, ale w tym internecie...
A dlaczego tam właśnie wbijają tę szpilę pani? Odnoszę wrażenie, że dość często.
Tak, ponieważ ja jestem kontrowersyjna, jak kiedyś ktoś powiedział. Wrzucam dużo tematów związanych również z polityką krajową, również nie zgadzam się z postępowaniem niektórych ugrupowań, krytykuję to, więc wyznawcy, nawet to są ludzie z całej Polski, a nie oni się chyba tak jakoś dogadują, żeby tam coś dorzucić. Ja ostatnio wyrzucam te komentarze, bo dzwonią do mnie znajomi, mówią tak: ?Wywal to, to jest tak prymitywne i tak głupie. Po co ci ktoś taki, albo zablokuj tę osobę.? Także?
Czy te wszystkie, przynajmniej niektóre z tych komentarzy, czy sprawa zamieszczania tych komentarzy nie kończy się w prokuraturze albo w sądzie z pani inicjatywy?
Nie, ja do sądu jeszcze nikogo nie podałam. Natomiast? no może by trzeba było, ale ja wiem, czy to jest sens szarpać się, takie pieniactwo mnie nie interesuje.
Szarpanie na pewnym etapie różnym ludziom może skończyć się źle, bo Hitlerowi też na początku odpuszczono.
No tak, ale nie wiem, czy ja znowuż chcę się wdawać w nerwy, które zawsze powoduje? Spotkanie się z kimś na sali sądowej, to nie jest przyjemne, prawda, pani redaktor? Ale bardzo dobrze, ja wiem, o co chodzi, także to jest świetne. Ja może też nie odpuszczę. Może ja też nie odpuszczę.
Dziękuję pięknie. Wiceprzewodnicząca Piotrkowskiej Rady Miasta.
Dziękuję pięknie, pozdrawiam wszystkich.
Pozdrawiam wszystkich, także jeżeli państwo macie jakieś problemy, piszcie, przychodźcie do biura poselskiego posła Łożańskiego.
Dziękujemy bardzo.