O Tym Się Mówi
•
23.10.2026
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi, mówi cały czas. Zapraszamy na O Tym Się Mówi. Przed mikrofonem Beata Hołubowicz-Stachaczyk, studio Strefy FM Piotrków. Piotr Wojtysiak, wicemarszałek województwa łódzkiego.
Dzień dobry, panie marszałku.
Witam panią redaktor i wszystkich słuchaczy Radia Strefa FM.
Panie marszałku, dzieje się bardzo dużo. Może zacznijmy najpierw od tych spraw krajowych. Jest taka opinia, że PSL nie chce złagodzenia ustawy antyaborcyjnej, że państwo głosowali raczej przeciwko temu. Oczywiście to są sprawy światopoglądowe.
Nasi posłowie zagłosowali zgodnie z własnym sumieniem. Część posłów zagłosowała za tą ustawą o złagodzeniu kryminalizacji przepisów prawa w zakresie aborcyjnym, część nie zagłosowała za tą ustawą, ale to dzięki też posłom PSL-u ta ustawa weszła w życie. W perspektywie przegłosowania przez Sejm bez głosów Polskiego Stronnictwa Ludowego ta ustawa, która została przegłosowana w Sejmie, by nie była już dzisiaj w obiegu prawnym.
A zastanawiał się pan, jakby pan zagłosował?
To są rzeczywiście trudne decyzje. Ja chciałbym pozostawić to przede wszystkim kobietom, bo często jak słyszę, jak mężczyźni wypowiadają się na ten temat, uważam, że to jest niezbyt adekwatne, aby mężczyźni podejmowali tę kwestię, w tej kwestii się wypowiadają. Oczywiście ze względów światopoglądowych ja jestem za przywróceniem kompromisu, który funkcjonował przez wiele, wiele lat, a dzisiaj znów wracamy do tego tematu. Myślę, że niepotrzebnie rozgrzewa to emocje wszystkich wokół, jeśli patrzymy na nasze życie osobiste. Nie ma jednoznacznej decyzji, jeśli chodzi o mieszkańców, widzimy także i w Piotrkowie, jak to budzi emocje części społeczeństwa. Myślę, że ten kompromis, który obowiązywał przez wiele dziesięcioleci, powinien być przywrócony.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zrezygnowała z funkcji rządowej. Czy nie obawia się pan, że rok przed wyborami... Może dojść do tąpnięcia w koalicji obywatelskiej, w ogóle w koalicji?
Ja uważam, że koalicja jest stabilna, realizuje te wyzwania, które stoją przed nami, przegłosowane w Sejmie ustawy w zakresie także podatkowych reform, w zakresie wsparcia systemu ochrony zdrowia. Oczywiście żałuję, że nie weszła w życie i przeszła przez Sejm ustawa o zniesieniu dwukadencyjności w samorządach.
No to był pomysł PSL-u.
Tak, to była kwestia sprawiedliwości i oddania decyzji mieszkańcom, a nie poprzez wykluczenie z możliwości ubiegania się o funkcję wójtów i burmistrzów. Przecież doskonale wiemy, że istnieje funkcja referendum i kiedy mieszkańcy chcą, mogą odwołać wójta, burmistrza, prezydenta, to się dzieje, a w ten sposób zatwierdzamy tę niekonstytucyjną zasadę, że wyklucza się samorządowców z możliwości ubiegania się o kolejny swój mandat. Dlatego też jako Polskie Stronnictwo Ludowe wnioskowaliśmy o zbieranie podpisów pod referendum, aby sprawiedliwie także wprowadzić dwukadencyjność w Sejmie i w Senacie, czyli posłowie... No właśnie, bo tu jest też pomysł. Pamiętajmy, że w konstytucji dwukadencyjność jest tylko zapisana dla prezydenta Rzeczypospolitej, także przepisy są niekonstytucyjne. Brakło dwóch głosów posłów. Często słyszymy tutaj u nas w radio lokalnych posłów, którzy mówią tak wiele o samorządzie, o tym, aby mieszkańcy mieli swój głos, a zagłosowali przeciwko temu, żeby mieszkańcy mieli prawo wybierania włodarzy według własnego uznania albo ich odwoływania.
To wróćmy tu na podwórko nasze lokalne. Ja pytam za każdym razem, kiedy są odpowiednie osoby do zapytania, do zadania takiego pytania: co z budynkiem przy ulicy Roosevelta, budynkiem szpitalnym? Panie marszałku, ostatnio pan starosta mówił, że to Urząd Marszałkowski nie umie się zdecydować, żeby kupić ten budynek. Czy to jest prawda albo może to jest częściowa prawda?
Myślę, że rzeczywistość jest bardziej złożona tutaj. Oczywiście budynek przy ulicy Roosevelta jest w pełni wykorzystywany na rzecz pacjentów szpitala wojewódzkiego. Samorząd województwa wyraził swoją wolę zakupienia tej nieruchomości, jednakże nie ma możliwości prawno-finansowej powiatu, żeby tę nieruchomość zbyć, ale uregulowaliśmy sprawę między samorządem województwa i powiatu użytkowania tego budynku. Szpital Wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim w pełni użytkuje ten budynek, prowadzi w nim bieżące naprawy i też będziemy przeprowadzać relokację oddziałów, tak aby zwiększyć, jak państwo wiecie, w ostatniej sesji sejmiku podjęliśmy decyzję o zwiększeniu zakresu świadczonych usług w szpitalu wojewódzkim, między innymi o pododdział geriatryczny, o kwestie poradni leczenia ciśnienia tętniczego czy też poradnię, pracownię endoskopową i radiologii zabiegowej.
My potrzebujemy dzisiaj dużych zmian, jeśli chodzi o dostosowywanie struktury udzielanych świadczeń do demografii, do potrzeb mieszkańców. Szpital Wojewódzki przy ulicy Rakowskiej przechodzi dużą modernizację, jeśli chodzi o blok C i D. Będziemy wykorzystywać także budynek przy ulicy Roosevelta, bo on jest niezbędny do zachowania szerokich świadczeń na rzecz mieszkańców miasta Piotrkowa i ziemi piotrkowskiej.
Czy porodówka, tak zwana, przejdzie na ulicę Rakowską?
Tak, bo chcemy zapewnić lepszy dostęp do diagnostyki. Diagnostyki zarówno dla pediatrii, bo dzisiaj funkcjonowanie pediatrii i oddziału położniczego w budynku przy Roosevelta nie gwarantuje bezpośredniego dostępu do nowoczesnej diagnostyki, czyli związanej między innymi z rezonansem, tomografem. Natomiast aby mogło to się zadziać, chcemy przenieść na ulicę Roosevelta na przykład zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy, ten pododdział geriatryczny, rehabilitację. To są te oddziały niezabiegowe, aby także zracjonalizować funkcjonowanie bloków operacyjnych, bo one przenoszą duże koszty.
Panie marszałku, rozumiem, że w takim razie państwo mają jakiś pomysł na fundusze na przyszły rok, bo te zmiany mimo wszystko generują spore koszty.
To nie są tylko fundusze na przyszły rok. W tym roku już wydatkowaliśmy na szpital wojewódzki w Piotrkowie ponad 40 milionów złotych. To przypomnijmy: inwestycja w nowoczesną hemodynamikę, kardiologię, to nowoczesny rezonans trzesłowy, to modernizacja pawilonów C i D, dzięki temu zwiększymy liczbę łóżek na kardiologii, dzięki temu zwiększymy możliwości wprowadzenia tych usług, o których wspominałem, związanych między innymi z małymi inwazyjnymi zabiegami w zakresie urologii, chorób onkologicznych.
To zapytam, skąd te pieniądze, bo ciągle jest taka dziura w budżecie, jeśli chodzi o Narodowy Fundusz Zdrowia. Wszyscy narzekają, a pan, panie marszałku, mówi, że u nas jest dobrze.
Pamiętajmy o tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia płaci za realizowane świadczenia, natomiast te inwestycje, o których mówię, są finansowane z budżetu województwa łódzkiego oraz ze środków europejskich z Krajowego Planu Odbudowy. Dla budżetu województwa w ostatnich dwóch latach miliard trzysta milionów to są inwestycje w podmioty lecznicze. Przypomnijmy wielkie inwestycje w szpitalu w Bełchatowie, jeśli chodzi o na przykład zakup ostatnio robota da Vinci, czyli powiększenie pracowni chirurgii robotycznej. To są potężne środki inwestycyjne, ale rzeczywiście my mamy problemy w perspektywie rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia, są opóźnienia w zapłacie za te świadczenia. To jest ujemny wynik finansowy, wynikający z niezapłacenia w terminie za świadczenia i dlatego też domagamy się od NFZ-u, również na drodze egzekucji, żeby zapłacić za wszystkie nadwykonania czy też za świadczenia wykonane w ramach ryczałtu.
Panie marszałku, właśnie zapytam o tę kolej, bo słyszymy, widzieliśmy nawet tutaj z Piotrkowa ruszył też pociąg do Bełchatowa, był taki uroczyste to było. I jak to w ogóle wygląda na co dzień, jeśli chodzi o kolej? Jaki jest sens przywracania na przykład niektórych połączeń?
To jest kluczowa kwestia w zakresie zmiany infrastrukturalnej w województwie łódzkim. Dzięki dobrej współpracy z Ministerstwem Infrastruktury, ze spółkami kolejowymi możemy dzisiaj zakomunikować, że na terenie województwa łódzkiego powstanie 470 nowych kilometrów nowych linii kolejowych. Bardzo się cieszę, że w tej zintegrowanej sieci kolejowej pojawiają się nowe siatki połączeń, nowe linie kolejowe, które będą umożliwiać mieszkańcom lepszą komunikację wewnątrz województwa, między innymi połączenie Piotrków?Bełchatów. Przypomnijmy, ogłosiliśmy tutaj już przetarg na roboty budowlane. Ta linia kolejowa będzie zmodernizowana, zelektryfikowana do 2029 roku, ale w ramach zintegrowanej sieci kolejowej będziemy mieć połączenie Piotrków?Tomaszów, czyli budowanie linii kolejowej Bełchatów?Wieluń, Bełchatów?Łódź, Bełchatów?Radomsko. To są nowe linie kolejowe. To służy przede wszystkim dywersyfikacji możliwości transportowych dla mieszkańców, dla rozwoju gospodarczego.
Czy to również jest połączone z Bełchatowem w sensie z transformacją sprawiedliwą?
To jest jeden z elementów transformacji gospodarczej, którą przechodzi Bełchatów i cały region województwa łódzkiego. Wykorzystujemy tę szansę, którą daje także kolej dużych prędkości, połączenia, które są realizowane w ramach połączeń między budową lotniska, Portu Polska, praktycznie 40 minut dojazdu między Łodzią a Warszawą, kursujące pociągi co 15?30 minut między Łodzią, Warszawą, lotniskiem. Ale to także rola dla łódzkiej kolei aglomeracyjnej, czyli naszego przewoźnika, którego zarządza województwo łódzkie, aby budować połączenia lokalne, regionalne, aby dojeżdżać także do tych głównych magistrali kolejowych, które będą zapewniały transport bardzo wygodny i szybki do największych miast w naszym kraju.
To zapytam o Bełchatów w takim razie, bo ta linia to jest jeden z elementów transformacji, natomiast co się dzieje w samym Bełchatowie, bo mieszkańcy się niepokoją, pracownicy kopalni. To jest właściwie lada moment, kiedy będzie wygaszany pierwszy etap.
Tak, mamy w poniedziałek dużą konferencję europejską związaną ze sprawiedliwą transformacją w Bełchatowie, gdzie chcemy pokazać, że transformacja to także szansa dla rozwoju gospodarczego tego regionu, bo z jednej strony wiemy, że przechodzimy transformację energetyczną, nieubłaganie zasoby węgla się kończą, musimy budować inne instalacje. No i chcemy odchodzić od tego węgla. I te instalacje są realizowane. Czekamy także z niecierpliwością na decyzję o budowie drugiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Bełchatowa.
Jak pan myśli, czy jest szansa?
Mam nadzieję, że ta decyzja zapadnie w najbliższym okresie czasu. Wiem, że prace eksperckie trwają. To jest kwestia badań geologicznych, hydrologicznych, które muszą być wykonane. Jestem głęboko przekonany, że to jest jeden z elementów zachowania stałego źródła energii, która jest elektrownia jądrowa w Bełchatowie, a z drugiej strony rozbudowa innych instalacji, które będą dywersyfikować źródła energii. Ale my jako samorząd województwa aktywnie wprowadzamy proces ściągania inwestorów. Mamy kilku inwestorów, którzy chcą zainwestować wokół Bełchatowa, między innymi nowoczesne technologie związane z centrami danych.
No właśnie, bo, panie marszałku, to jest tak, że część ludzi, gdyby nawet ta elektrownia powstała, to jest też przyszłość, to zostanie... Na pewno nie zapewni tylu miejsc pracy, dlatego wokół tych możliwości samorząd województwa sfera proces ściągania nowych inwestorów, budowania nowych kompetencji potrzebnych dla nowych inwestycji. Pamiętajmy, że strefy inwestycyjne w Kleszczowie, strefy inwestycyjne wokół Bełchatowa, Piotrkowa, Radomsko, to są strefy, które są uprzywilejowane, jeśli chodzi o także uwarunkowania ściągania inwestorów. Mamy duże kontakty z przedsiębiorcami azjatyckimi, pierwsze umowy już zostały podpisane i czekamy na największą inwestycję zagraniczną w Polsce, która ma szansę być zlokalizowana wokół Bełchatowa.
Dobrze, żeby tylko nie skończyło się na kontaktach, dobrze było, żeby podpisywane były umowy.
Z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną mogę zapewnić, że już podpisano chyba cztery nowe umowy w tym roku, jeśli chodzi o nowe inwestycje w tym terenie.
To zapytam jeszcze na koniec, szybciutko o bezpieczeństwo, bo i Bełchatów, i tu Piotrków Szpital, my ciągle mówimy o tym bezpieczeństwie, właśnie mówimy, czy również robimy coś?
Cieszę się, że po wielu latach nic nierobienia w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej, wiemy, że ona nie funkcjonowała, dopiero ustawa, która weszła w życie w 2025 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej dała narzędzia również samorządowcom do budowy infrastruktury ochronnej dla mieszkańców.
No i co na przykład w związku z tym z Bełchatowem, z Piotrkowem?
My jako samorząd województwa w pierwszej kolejności zadbaliśmy już i toczą się prace, na przykład w szpitalach, tworzenia miejsc doraźnego schronienia, wykorzystywania podwójnej infrastruktury, która będzie związana między innymi z zabezpieczeniem energetycznym, zabezpieczeniem w media tych podmiotów leczniczych, natomiast także ogłosiliśmy nabór dla samorządów. Fundusz dla instytucji na budowę ochrony dla mieszkańców województwa. Są to środki przeznaczone także z funduszy europejskich dla Łódzkiego.
Trwa ten nabór w tej chwili?
Tak, ten nabór jest.
Czy Piotrków też się zgłosił?
Zobaczymy, ten nabór jest otwarty, ale pamiętajmy, że także województwo łódzkie dysponuje co roku w ramach ustawy o Funduszu Ochrony i Obronie Cywilnej, Ochronie Ludności środkami w wysokości ponad 300 milionów złotych i te inwestycje są realizowane od dwóch lat.
Piotr Wojtysiak, wicemarszałek województwa łódzkiego, gość Strefy FM Piotrków. Dziękujemy bardzo i do zobaczenia.
Dziękuję, życzę miłego dnia.