O Tym Się Mówi
•
10.01.2025
O tym się mówi, o tym się teraz mówi, o tym się mówi, mówi cały czas. Witamy Państwa bardzo serdecznie. Beata Hołubowicz-Stachaczyk, a w studiu Strefy FM Piotrków Juliusz Wiernicki, zapowiadany, to znaczy zapowiadany Juliusz Wiernicki, prezydent miasta Piotrkowa. Dzień dobry, panie prezydencie.
Dzień dobry pani i dzień dobry państwu.
Panie prezydencie, mamy dużo spraw, bo mimo tego, że jest pan dosyć często u nas, ale tych spraw jest też dużo. Mamy zimę, zacznijmy od tego, że ta zima jest jaka jest, to wszyscy widzą. Nie jest ona taka typowa jak kiedyś, że jak się zaczynała, to padał śnieg i było lodowisko na ulicach. Ona jest raz taka, raz taka.
No właśnie. I zdarzają się takie dni, kiedy mamy niestety ślisko na ulicach i nasi mieszkańcy narzekają, nie wyjeżdżają żadne piaskarki, nie wyjeżdżają jakieś pługi, aczkolwiek nie było ostatnio potrzeby, bo tego śniegu było niewiele. Dlaczego? Jak wygląda ta akcja zima w Piotrkowie?
Więc proszę państwa, piaskarki i pługopiaskarki oraz inne urządzenia, które pracują w ramach akcji zima, wyjeżdżają. Ale nie widać. Niestety mamy pewne ograniczenia. Mamy ograniczoną ilość tych sprzętów. Jeśli jeden czy dwa sprzęty wyjadą o godzinie 18, to zanim główne drogi tak naprawdę tylko objadą, to minie kilka godzin.
Panie prezydencie, a nie można by na przykład było, bo prognozy są dosyć w tej chwili szczegółowe i sprawdzają się. Jeżeli zapowiadają, że wieczorem, w nocy będzie mróz, czy nie można wyjechać wcześniej i lekko chociaż przygotować te główne ulice?
To znaczy posypanie dróg przed ich zamarznięciem nic nie da, no bo to jakby dopiero po tym, jak już droga jest zamarznięta, to można ją posypać, by pomóc kierowcom. Natomiast ZDiUM i firma, która obsługuje właśnie akcję zima, z wyprzedzeniem reagują właśnie w odpowiedzi na to, o czym pani mówi.
To dlaczego zdarzają się szklanki na ulicach dwa dni temu na przykład? Ze względu na ograniczoną ilość sprzętu, jakim dysponujemy. Po prostu jeden czy dwa samochody, kolokwialnie mówiąc, no zanim objadą całe miasto, i to nie te uliczki boczne, tylko te główne, no to mija kilka godzin.
Czyli rozumiem, że to jest kwestia pieniędzy. Jeżeli będziemy mieli więcej pieniędzy, będziemy mieli więcej sprzętu.
Dokładnie tak. Mamy ograniczenia wynikające z budżetu i z ilości sprzętu i tylko o to. Natomiast jeśli chodzi o reakcję urzędników, pracowników i służb drogowych, to ona jest zawsze odpowiednia.
Panie prezydencie, jesteśmy przy zimie, zbliżają się ferie, natomiast mamy lodowisko, jakie mamy. Niektórzy z kolei znowu narzekają bardzo na to, że jest małe, że ma marną nawierzchnię, powierzchnię, nie wiem, jak to się fachowo nazywa, że można tam sobie zaczepić się o coś i nabić przynajmniej guza. Czy jest szansa na to, bo pan kiedyś tak przebąkiwał między wierszami, że jest jakaś szansa, że w przyszłym roku będzie lepiej? Niektórzy narzekają, że lodowisko nie spełnia oczekiwań i standardów mieszkańców, a ja narzekam razem z nimi.
Czyli też pan uważa, że lodowisko jest takie, jakie jest.
To jest ostatni sezon tego lodowiska, a to, co nam się uda też w ramach budżetu zrobić w przyszłym roku, no to czas pokaże. Natomiast tego lodowiska w tym miejscu, w tym wyglądzie i w tym standardzie lub w tym braku standardu do pewnego stopnia, no to jest to...
A jeździ pan na łyżwach?
Staram się. W tym roku co prawda byłem tylko raz, przypomnieć sobie, jak się jeździ. Podobno tego się nie zapomina. Bo podobno tego się nie zapomina, jak jazdy na rowerze.
Panie prezydencie, czy to znaczy, że ono będzie powiększone w tym samym miejscu, czy macie inne plany, bo słyszałam o rynku.
Jeszcze ciężko nam powiedzieć gdzie i w jakiej formie to... Bo rynek też przez murek to nie jest za duża powierzchnia.
Dokładnie tak. Do tego samo lodowisko to jakby nie wyczerpuje tematu, do tego musi być całe zaplecze technologiczne, więc to jakby wypożyczalnia... Więc samo lodowisko nie wyczerpuje tematu. Natomiast jeśli chodzi o tą lokalizację, czyli na kortach w parku, no to tą lokalizację na pewno zmienimy. Zależy nam bardzo na tym, by przywrócić świetność tym kortom. To jest piękne miejsce, świetnie zlokalizowane w zabytkowym parku. No i aż się prosi, żeby te korty były takie... No i aż się prosi, żebyśmy mieli lepsze lodowisko, stać nas na to jako miasto, bo jest dużo ludzi, którzy korzysta z tego. Jest bardzo duża potrzeba.
Rzeczywiście z lodowiska korzysta bardzo dużo osób. Właściwie cały czas jest pełne, więc jest potrzeba, rzeczywiście.
Jest podobno też już na jakimś etapie pokonany problem hali nowej sportowej. Czy mógłby pan słuchaczom powiedzieć, jak to wygląda?
To znaczy sytuacja wygląda w ten sposób, że jakiś czas temu zdecydowaliśmy, że najbardziej odpowiednią lokalizacją dla nowej hali sportowej będzie ten rejon w kierunku osiedla Wierzeje, czyli obwodnica miasta partnerskich, ulica Regana-Wierzejska. Tam jest duży teren z planem zagospodarowania przestrzennego właśnie pod usługi lub sport i rekreację, więc idealnie się nadaje. Natomiast tam był tego typu problem, że miasto miało dwie dość duże działki, ale nie połączone ze sobą. I przez wiele lat nie udawało się kupić tych działek.
A udało się?
I w tamtym roku, w grudniu, udało nam się je kupić. To była świetna transakcja w bardzo dobrej cenie.
Czyli działka jest?
Jest połączone ponad 12 hektarów w jednym kawałku z odpowiednim zagospodarowaniem przestrzennym, już po badaniach geologicznych, które pozwalają na budowę. I teraz po prostu kolejne etapy inwestycji przed nami. Ja przypominam, że to będzie największa inwestycja sportowa, jaką Piotrków pamięta. To potrwa dość długo.
Panie prezydencie, są już jakieś pieniądze na to, żeby zacząć takie budowanie? Na razie to jest etap w ogóle koncepcyjny.
Czyli teraz musi być projekt.
Tak, ale zanim powstanie projekt, do końca tego miesiąca chcemy zrobić spotkanie takie robocze z przedstawicielami świata sportu, architektury, planowania przestrzennego, szeroko zakrojone. Do tego już zacząłem jeździć, ale będę też jeździł z wizytami studyjnymi w innych miastach, które realizowały podobne inwestycje, na przykład szykuję się do wyjazdu do Gorzowa Wielkopolskiego.
Czyli musimy śledzić, musimy pana podpytywać.
A ja na bieżąco będę o wszystkim informował.
A jak pan myśli, ile to czasu może nam zająć, takie budowanie? Ja wiem, że to nie jest pół roku. To jest na pewno dość długoletni proces.
Tak naprawdę to byłoby sukcesem, gdybyśmy do końca tej kadencji, to byłoby ogromnym sukcesem, gdybyśmy do końca tej kadencji wybudowali. Ale stara hala zostaje.
Stara hala zostaje i na starą halę w tym roku w budżecie zabezpieczyliśmy środki na zaprojektowanie jej remontu i termomodernizacji. Czyli dopóki tamtej nie będzie, ta będzie służyła, potem będzie służyła na przykład młodzieży.
Na przykład młodzieży, na przykład treningom, na przykład rozgrywkom o mniejszej klasie.
Panie prezydencie, oświetlenie to jest też problem ? oświetlenie ulic. Niestety mamy kilka bądź nawet kilkanaście ofiar potrąceń na przejściach. Jest ciemno, panie prezydencie, i to nie będę próbowała z panem polemizować, będę się upierała, że tak jest. Czy jest szansa, że od nowego sezonu tego jesienno-zimowego chociaż kawałeczek będziemy mieli lepiej?
To znaczy tak. Biuro inżyniera miasta we współpracy z Zakładem Dróg i Utrzymania Miasta podeszło do tematu bardzo kompleksowo i szeroko. Wiem, że na bieżąco spotykają się panowie z przedstawicielami PGE. Będziemy tu gościć w środę.
O, no to świetnie, to oni rozwiną temat.
Natomiast robimy duży audyt, cały audyt wraz z inwentaryzacją oświetlenia ulicznego. Od tego w ogóle musimy zacząć. Ten audyt ma też obejmować koncepcję oświetlenia.
Jak długo taki audyt się robi? No bo to można powiedzieć: robimy, robimy i...
Nie, w tym roku na pewno audyt będzie gotowy, bo to dopiero w tym roku będzie zlecony. I wtedy co, panie prezydencie?
I wtedy, jak już ten audyt będzie gotowy, jak tak naprawdę będziemy wiedzieli, co mamy, bo teraz w tej chwili to nie jest spisane w żaden sposób, no to będziemy mogli przejść do etapu projektowego. Są zabezpieczone środki na 200 opraw, nowoczesnych opraw, które niezwłocznie po tym audycie będą montowane, po prostu w ramach budżetu. Natomiast na szerszy zakres... modernizacji oświetlenia w Piotrkowie, no to będziemy próbowali pozyskać środki z zewnątrz.
Panie prezydencie, a my mamy następne pytania. Komunikacja miejska, czy można spodziewać się zmian w funkcjonowaniu, a w ogóle co ze zmianami w zarządzie tej spółki?
Jeśli chodzi o zmiany w zarządzie, no to to jest zadanie, obowiązek jakby w ramach swojej pracy Rady Nadzorczej. Rada Nadzorcza, jak państwo wiedzą, była wymieniona już jakiś czas temu. Ja bym poprosił jeszcze o chwilę cierpliwości, bo wszystkie informacje będziemy podawali na bieżąco, ale po tym, jak Rada Nadzorcza postanowi, co postanowi. A co postanowi, to czas pokaże.
No dobrze, a co ze zmianą, czyli czeka pan najpierw na ewentualne zmiany w zarządzie, a potem będzie zmieniona ta komunikacja, to funkcjonowanie?
Mam nadzieję, że ruszy to troszeczkę kolokwialnie mówiąc z kopyta, a poza tym też zachęcam osobiście i zachęcamy jako całą akcją taką społeczną, by korzystać z komunikacji miejskiej, między innymi poprzez to, że wprowadziliśmy zgodnie z obietnicą wyborczą i oczekiwaniem mieszkańców bezpłatną komunikację miejską dla dzieci, młodzieży i studentów.
Tylko wie pan, panie prezydencie, jeśli autobus jedzie 40 minut albo jeszcze dłużej, to trudno powiedzieć młodemu człowiekowi, żeby cierpliwie jechał do szkoły, wyszedł wcześniej z domu. Sam tak jeździłem.
No jak nie było innego wyjścia.
Poza tym, panie prezydencie, my mamy mało miejsc parkingowych i na przykład pod dworcem nie ma miejsca na to, żeby zostawić samochód i na przykład przesiąść się w autobus, więc tu by trzeba było chyba połączyć. Dobrze by było, żeby tych miejsc parkingowych, nie wiem, podziemne parkingi?
No podziemne parkingi już były przedmiotem analizy wielokrotnie. Niestety to są ogromne koszty i to nie są tylko koszty związane z budową tego parkingu, ale też koszty utrzymaniowe. W dobie, kiedy... Z propozycji części radnych mamy bezpłatne parkingi, pół godziny, no to ciężko będzie inwestować teraz w tak duże obiekty jak podziemne parkingi. Natomiast samo miasto też w rejonie dworca nie jest w posiadaniu żadnych dużych działek, które mogłyby być przeznaczone pod parkingi. No taką mamy urbanistykę miejską i musimy sobie z nią radzić.
A jeszcze spółka, jeśli chodzi o, mówiąc potocznie, wodociągów, tam też będą zmiany?
Na pewno. Natomiast wszyscy wiemy, że pan prezes Żanek budował tę spółkę od samego początku, jest bardzo doświadczonym samorządowcem i prezesem i postanowiliśmy, że do tej pory dopóki... Na razie zostaje.
Tak, pracuje, to pracuje.
Panie prezydencie, zapowiadane są zmiany ustawowe w funkcjonowaniu mediów samorządowych. Mamy Telewizję Piotrków. Ma w ciągu dwóch lat wyjść taka ustawa, która będzie zakazywała, żeby samorządy posiadały własne media. Jak pan może to skomentować? Co z telewizją naszą tutaj w Piotrkowie?
Ciężko powiedzieć, jakie będą losy telewizji. Natomiast rzeczywiście rząd chce uniezależnić media od polityki, również od tej polityki samorządowej. Dobry pomysł czy nie?
Bardzo dobry pomysł. Ja uważam, że to jest bardzo dobry pomysł, natomiast... No ale ma pan teraz w rękach Telewizję Piotrków.
Ale jej nie wykorzystuję w najmniejszym stopniu, więc ja uważam, że media powinny być niezależne zupełnie od samorządu.
A dlaczego pan nie wykorzystuje? W sensie nie uznaję upolityczniania mediów. I to mówiłem od samego początku, od wielu lat głośno, czasem nawet, więc... Ale ta telewizja sporo kosztuje. Czy pan się zastanawiał, ile ludzi korzysta z niej, ile ludzi słucha tę telewizję, ogląda?
Natomiast no to są pieniądze samorządowe, które utrzymują telewizję. Dokładnie tak, dokładnie tak. To było przedmiotem analizy Miejskiego Ośrodka Kultury, ale nie tylko, też odpowiedniego referatu w Urzędzie Miasta. Telewizja Piotrków jest oglądana przez pewną grupę odbiorców. No nie jest to młodzież, powiem w ten sposób, więc jakby jesteśmy w obowiązku każdą grupę wiekową informować o tym, co się dzieje. Natomiast Telewizja Piotrków to też na przykład media społecznościowe telewizji, więc ona rzeczywiście wykonuje swoje obowiązki. Jak dalej potoczy się los telewizji, ciężko powiedzieć, chociażby właśnie w kontekście tego, o czym pani mówi, uchwały, ustawy, która się szykuje.
Piotrków jest w czołówce miast Europy, jeśli chodzi o smog. Ja już nie powiem o Polsce. Czujemy to własnym nosem. Czuję się nawet, jak się wychodzi z psem na spacer, oddychać jest ciężko. Panie prezydencie, co z tym zrobić?
Myśmy tutaj gościli panią kierownik Referatu Ochrony Środowiska. Wiem, że są pewne kroki, ale w stosunku do potrzeb to są niewielkie.
Znaczy powiem państwu i pani tak. OZ2, ciepłe mieszkanie. Te wszystkie programy finansowane też ze środków unijnych są bardzo wartościowe. Natomiast co dla mnie to jest bardzo ważny temat. Sam mieszkam na osiedlu, gdzie ten smog czuć mocno, dotkliwie. Myślę, że większość z nas czuje. Większość z nas czuje. Więc podam tylko jako przykład: termomodernizacja i wymiana źródeł ciepła w budynkach, w mieszkaniach, w zasobach mieszkaniowych miasta i TBS-u.
No tak, ale to jest tak, cztery tysiące takich mieszkań, gdzie trzeba wymienić, a plan jest na sto mieszkań na przykład w ciągu roku. To jest niewielka ilość.
Znowu poruszamy się tylko i wyłącznie w obrębie naszych możliwości finansowych. Rok do roku, w dwudziestym czwartym roku na ten sam cel przeznaczone było prawie trzy razy mniej środków niż chcemy przeznaczyć w tym roku. W tym roku chcemy przeznaczyć dziesięć milionów. To i tak uważam, że to jest naprawdę duży sukces, że udało się te pieniądze gdzieś tam uszczknąć. Do tego mamy zamiar wprowadzić dużą akcję też jakby nadzorującą, kontrolną jakość powietrza, do tego wszystkiego zazielenianie miasta, które już się zaczęło. Ja wiem, że to wszystko wydaje się zbyt mało. Ale trzeba iść jakoś do przodu, prawda? Ale trzeba iść do przodu i grosz do grosza, jak to się mówi, i coś uskładamy. No prawie trzykrotnie większe nakłady na wymianę źródeł ciepła i termomodernizację, no to przyzna pani, to jest dość dobry wynik.
Tylko że trochę to wolno idzie. Będzie pan pozyskiwał pieniądze z zewnątrz? Jak najszybciej, iść do przodu?
Jak najbardziej, bo poza tym to jest OZ 23 miliony, to jest projekt, który kontynuujemy, to jest ciepłe mieszkanie, też kilka milionów, projekt, który teraz będziemy rozpoczynali, więc dzieje się. Natomiast wiem, że to jest kropla w morzu potrzeb, no ale musimy od czegoś zaczynać.
Panie prezydencie, to na koniec jeszcze zapytam o Piotrkowską Oświatę, bo jest taka sytuacja, że wiemy już, że w Szkole Podstawowej numer 5 zmienił się dyrektor, który jeszcze miał prawo funkcjonować. Mówi się o Szkole Podstawowej numer 6. Proszę powiedzieć, dlaczego te zmiany, na przykład mówi się o nich albo już się dokonują, kiedy jeszcze dyrektorzy mają prawo funkcjonować na tych stanowiskach?
Jeśli chodzi o szkołę podstawową numer 16, to jestem bardzo zaskoczony.
A czyli to mogą być plotki.
Mogą być plotki. Natomiast jeśli chodzi o szkołę podstawową numer 5, to zmiana na tym stanowisku zaszła w pełnym porozumieniu. I nawet nie z naszej inicjatywy, tylko z inicjatywy pani dyrektor. Jesteśmy w bardzo dobrym kontakcie z panią dyrektor. Pani dyrektor cały czas będzie pracowała w szkole z dziećmi, bo ma ku temu bardzo duże doświadczenie, więc jakby to wszystko przechodzi nie z naszej decyzji. Natomiast jeśli chodzi o szkołę podstawową numer 16, to pierwsze słyszę. To może plotek jest dużo.
Tak, plotek jest dużo, ale rodzice się niepokoją, więc przynajmniej na razie możemy uspokoić, że wszystko zostaje bez zmian. Oświata to jest w ogóle temat...
Ja myślę, że, panie prezydencie, my się musimy umówić na rozmowę o oświacie tylko, bo mamy tyle czasu, ile mamy, i dobrze by było właśnie wyjaśnić pewne rzeczy, bo jest sporo dzieci, które chodzą do szkoły, sporo rodziców, którzy są zainteresowani. I wszyscy są żywo tym zainteresowani, bo wszystkich to dotyczy.
Czyli możemy liczyć na wizytę pana. Oświata to jest na pewno temat co najmniej na kilkanaście minut kolejnej audycji.
Juliusz Wiernicki, prezydent miasta Piotrkowa, gość Strefy FM Piotrków. Dziękujemy na dziś i zapraszamy, w takim razie będziemy kontynuować temat oświaty. I wszystkiego dobrego w nowym roku.
Wszystkiego dobrego.
Również dla pana i dla pana pracowników.
Bardzo dziękuję. Wszystkiego dobrego. Do widzenia.
O tym się teraz mówi.