Ale To Już Było
•
15.12.2025
Sponsorem programu jest Akademia Piotrkowska oferująca kształcenie na kilkunastu kierunkach licencjackich oraz magisterskich. www.ap.edu.pl.
Filip Zieliński, zapraszam na Ale To Już Było.
W latach 80. w całej Polsce działo się bardzo dużo. Strajki, protesty, powstanie Solidarności. W tym wszystkim łatwo zapomnieć o wydarzeniach naszych, regionalnych, które mimo swojej mniejszej skali miały ogromne znaczenie.
Jednym z takich miejsc było niewielkie, istniejące już województwo piotrkowskie, które przeżyło swoje własne, lokalne, polityczno-społeczne trzęsienie ziemi. Tu, w Piotrkowie i regionie też działała Solidarność, która rozwijała się szybko i z ogromnym zaangażowaniem.
Sytuacja była wtedy trudna. Brakowało jedzenia, węgla i podstawowych produktów. Zbliżała się zima, a półki w sklepach świeciły pustkami.
Skąd w ogóle się wzięła Solidarność w piotrkowskim? Główną postacią był Ireneusz Prędki, pracownik opoczyńskich zakładów przemysłu wełnianego, który już w sierpniu 1980 roku próbował założyć niezależny związek zawodowy. Nie było to proste, bo władze straszyły i naciskały. Ale w końcu 4 września 1980 roku związek powstał.
W grudniu 1980 roku atmosfera w województwie była naprawdę napięta. Brakowało jedzenia, a na święta Bożego Narodzenia województwo piotrkowskie dostało 40% przydziału mięsa, jaki dostała reszta kraju. Mówiąc krótko, ludzie byli wściekli.
Dlatego 18 grudnia 1980 roku Ireneusz Prędki zwołał przedstawicieli zakładów pracy do Piotrkowa, do Fabryki Maszyn Górniczych Pioma. Zdecydowano: idziemy rozmawiać z władzami w Urzędzie Wojewódzkim. Rozmowy jednak nie dawały żadnych efektów, a kiedy władza kręci, a święta za pasem, wiadomo, co się dzieje. Rodzi się strajk, opisany przez historyków jako strajk okupacyjny sali herbowej.
Wojewoda piotrkowski zaczął prowadzić gorączkowe rozmowy telefoniczne z rządem w Warszawie. W końcu uzyskano obietnicę: 100 ton szynki i 100 ton mięsa więcej dla regionu.
19 grudnia podpisano pierwsze ustalenia: kartki na mięso, konkretne limity na osobę, m.in. pół kilograma wędzonek i 1 kilogram mięsa. Ale związkowcy powiedzieli jasno: nie wychodzimy, dopóki nie zobaczymy, że to naprawdę działa. 135 zakładów pracy w województwie utrzymywało gotowość strajkową.
22 grudnia podpisano porozumienie końcowe. Wojewoda potwierdził wszystkie wcześniejsze obietnice. Obsadzono specjalne komisje, które miały pilnować sklepów i przydziałów mięsa.
Niestety, mimo zwycięstwa, kryzys zniknął tylko na chwilkę. W sklepach nadal brakowało towaru, a kontrole prowadzone przez Solidarność często spotykały się z niechęcią władz i sprzedawców. Trzeba było przedłużać ważność kartek i organizować kolejne rozmowy i interwencje. Ale przez chwilę się udało, właśnie dzięki strajkowi w sali herbowej Urzędu Województwa w Piotrkowie Trybunalskim.
Sponsorem programu jest Akademia Piotrkowska oferująca kształcenie na kilkunastu kierunkach licencjackich oraz magisterskich: www.apt.edu.pl.