Ale To Już Było
•
05.12.2025
Sponsorem programu jest Akademia Piotrkowska oferująca kształcenie na kilkunastu kierunkach licencjackich oraz magisterskich. www.apt.edu.pl.
Filip Zieliński, zapraszam na Ale To Już Było.
Liczby, wykresy, tabele i dane od lat fascynują nie tylko matematyków, ale i polityków i dziennikarzy.
W szczególności, jeśli chodzi o dane statystyczne.
Szufladkowanie i opisywanie ludzi liczbami pomaga zrozumieć, co się dookoła nas dzieje.
W zdobywaniu i analizie danych od 1918 roku pomaga Główny Urząd Statystyczny.
GUS zbiera i udostępnia informacje statystyczne na temat większości dziedzin życia publicznego i niektórych stron życia prywatnego.
Dodatkowo raz na 10 lat przeprowadzany jest Narodowy Spis Powszechny, który jeszcze dokładniej i wnikliwiej analizuje życie Polaków i przekłada je na twarde dane.
Zbieraniem takich danych zajmują się również samorządy, które własne raporty tworzą.
Następnie te raporty analizują dziennikarze.
Przeglądając Tygodnik Trybunalski z końca 1999 roku, natrafiamy na artykuł właśnie z analizami. "Piotrków się kurczy" ? brzmi tytuł artykułu sprzed nowego milenium.
A dane mogły wydać się przerażające. Wszak w 1999 roku byliśmy na szczycie liczby ludności miasta. Było nas 81 639 osób.
Według artykułu do 2020 roku Piotrków skurczy się o 10% i będzie nas 73 200 osób.
Jednak prognozy nie uwzględniły ogólnoświatowej pandemii koronawirusa i pod koniec 2020 roku łącznie w mieście było nas 70 251 mieszkańców, 3 000 mniej niż zakładano.
Można powiedzieć: niezły wynik. Tu z te lata Piotrkowa raczej się skończyły.
Najwyższe przyrosty i boom demograficzny miasto przeżyło w okresie PRL-u.
W ciągu 40 lat podwoiliśmy liczbę mieszkańców. Rozwijał się przemysł, powstały nowe wielkie zakłady pracy, które ściągały mieszkańców okolicznych miejscowości i wsi.
W 1970 roku było nas 59 843. Dziesięć lat później już 72 054 osoby.
Dzięki temu byliśmy na 29. miejscu w kraju spośród miast. Prawie potęga.
Na fali rozwoju za PRL-u szacowano, że na początku XXI wieku Piotrków będzie już liczył 120 tysięcy mieszkańców.
Szło, można powiedzieć, całkiem dobrze, bo w 1990 roku mieszkańców było już prawie 81 tysięcy.
Wraz z wolnym rynkiem, reformami i nowym milenium coś jednak w Piotrkowie się stało.
Od 2003 roku zaczęło nas powoli ubywać.
GUS dalej robi swoje statystyki, z których wynika jasno, że Piotrków będzie się systematycznie kurczył.
W 2030 roku ma nas być około 62 869 osób, czyli mniej więcej tyle, ile mieliśmy w 1973 roku.
Im dalej w przyszłość, tym wygląda to coraz gorzej. Analitycy przewidują, że w 2060 roku piotrkowian będzie 43 748 osób.
To odpowiednio tyle, ile było w połowie dwudziestolecia międzywojennego.
Prognozy te niepokoją polityków, społeczników i dziennikarzy. I wszyscy czekają na jakiś impuls, który tę tendencję odmieni.
Sponsorem programu jest Akademia Piotrkowska oferująca kształcenie na kilkunastu kierunkach licencjackich oraz magisterskich. www.apt.edu.pl.