Ale To Już Było
•
27.10.2025
Filip Zieliński, zapraszam na program Ale to już było.
Już trochę zapomniane, zardzewiałe i zarośnięte metalowe rzeźby z czasów Polski Ludowej ozdabiają dawne osiedle 35-lecia PRL w Piotrkowie Trybunalskim.
Pozostałości po sztuce socrealizmu znajdziemy również na osiedlach Barbarka czy Wyzwolenia.
Nareszcie coś niewymyślonego. Proste, surowe nawet, szczerość wypowiedzi.
Rzeźb ostało się już tylko kilka. Wykonane z metalu o abstrakcyjnej formie i geometrycznych kształtach mają różną wysokość i zrobione zostały najprawdopodobniej w jednym z piotrkowskich zakładów po godzinach pracy.
Te z 35-lecia PRL-u zostały zainstalowane najpewniej dzięki staraniom Ryszarda Warzochy, który był odpowiedzialny za projektowanie i wykonanie elementów małej architektury na piotrkowskich osiedlach. Ryszard Warzocha w 1979 roku był również współtwórcą pamiętnej wioski wikingów powstałej na Dożynkach Centralnych.
Miasto, które jeszcze niedawno należało do zaniedbanych, w którym zmiany na lepsze następowały bardzo powoli, zyskało nagle szansę odrobienia już wieloletnich, ale wielowiekowych zaległości. Stało się to w wyniku decyzji najwyższych władz, które powierzyły Piotrkowowi rolę gospodarza centralnych dożynek.
Do czasów obecnych ostało się pięć rzeźb ukrytych między blokami przy alejach Armii Krajowej i ulicy Belzackiej. Została również jedna przy ulicy Wyzwolenia.
Ostatnio podczas prac ziemnych przy Armii Krajowej jedną z metalowych rzeźb zdemontowano. Dzięki szybkiej reakcji miłośników Piotrkowa i zapewnieniom inżyniera miasta rzeźba ma zostać uratowana i wyremontowana.
Nieco bardziej monumentalne dzieła ukryte są pomiędzy drzewami również przy alei Armii Krajowej, nieopodal ronda Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Dwa duże stalowe pomniki przedstawiają popularny w czasach minionych wizerunek hutnika i górnika, co miało symbolizować i czcić czyn pracy robotników zakładów Pioma i Piotrkowskiej Huty. Drugi pomnik przedstawia herb miasta w wersji, którą szczyciliśmy się do 1998 roku.
Metalowych rzeźb i małych upiększaczy miejskiej przestrzeni publicznej z czasów PRL-u było kiedyś znacznie więcej. Te małe pomniki, napisy takie jak Równajmy do najlepszych, jednak nie przetrwały próby czasu i dynamicznie zmieniającego się Piotrkowa Trybunalskiego.
Warto mieć jednak nadzieję, że te, które zostały, nie podzielą losu z wielkimi kolorowymi neonami czy PRL-owskimi muralami, które kiedyś ozdabiały miasto, lecz już na zawsze odeszły do lamusa.