Magiel
•
20.10.2026
Kolejne ważne święto dzisiaj dla nas, Europejski Dzień Seniora. Witamy bardzo serdecznie. My, europejscy seniorzy, świętujemy. Tak, i przyjmujemy życzenia, byłoby nam miło, gdyby ktoś nam je złożył. Od seniorów, na przykład z Australii, od seniorów z Afryki. Robert Gala. Marcin Cecotka. Witamy we wtorek w Maglu, 20 października.
No dzisiaj nie tylko my świętujemy, czyli nie tylko seniorzy, ale kto jeszcze? No nasz kolega na pewno będzie świętował, bo dzisiaj Międzynarodowy Dzień Leniwca. Szef kuchni, bo dzisiaj Międzynarodowy Dzień Szefa Kuchni. Tak, wszystkiego najlepszego. To może teraz kalendarium.
W roku 1349 papież Klemens VI zakazał, i to pod groźbą klątwy, procesji biczowników. No wtedy takie procesje się odbywały, praktykowano takie biczowanie się publiczne jako pokutę. Tak, przyczyny tego zakazu były różne, no bo akurat te procesje nasiliły się w czasie epidemii czarnej śmierci, czyli inaczej mówiąc dżumy, a poza tym towarzyszyły im ekscesy, fanatyzm i o zgrozo krytyka ustroju feudalnego, a w tamtych czasach na taką krytykę no nie mogliśmy sobie pozwolić. No i słusznie, uważam, że w tych czasach też nie powinniśmy sobie pozwalać na żadną krytykę. Ale czyż ustrój feudalny powinien powrócić? No nie wiem, nie wiem, czy by to przeszło.
Rok 1967. Też ważne wydarzenie, bo w Kalifornii po raz pierwszy sfilmowano mityczne zwierzę nazwane później wielką stopą. No to zwierzę rzeczywiście sfilmowano na tym filmie, który jest do obejrzenia. Widzimy taką dwunożną, kudłatą postać przypominającą gigantyczną małpę i to jest podobno ta wielka stopa, która no do dziś nie została złapana. No myślę, że ona dziś już raczej... No, chyba że miała jakieś potomstwo. Chyba że tak. Ale z kim?
A teraz ważna data dla fanów grupy U2, znanej także jako U2. Otóż dokładnie 20 października 1980 roku ukazał się debiutancki album grupy U2 zatytułowany Boy i wtedy jeszcze nie było tak wielkich przebojów jak na kolejnych płytach, ale i tak to bardzo ważne muzyczne wydarzenie.
I jeszcze piłkarskie wydarzenie. No mecz, który wtedy miał ogromny wymiar sportowy i symboliczny. W 1957 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie graliśmy w eliminacjach do mistrzostw świata, a graliśmy ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Tak, z ruskimi, jak mówiła spora część społeczeństwa polskiego. Piękna główka Cieślika, znów! Nawet w najśmielszych marzeniach nie przewidywał takiego sukcesu. Wreszcie Iwanow strzela honorową bramkę dla drużyny radzieckiej. Sędzia odgwizduje koniec meczu. Wygraliśmy! Trzynaście lat czekaliśmy na ten dzień. Wygraliśmy z mistrzem olimpijskim, a my otwartą drogę do dalszych meczów o wejście do finału. Bohaterów meczu zniesiono z boiska, oczywiście na rękach. Ach, ta główka, ta główka Gerarda Cieślika. Gerard Cieślik dwie bramki zdobył i to był bohater wtedy narodowy, tak byśmy śmiało powiedzieli, choć oczywiście na mistrzostwa świata ostatecznie nie pojechaliśmy.
Trend wzrostu ludzkiej inteligencji obserwowany przez niemal cały XX wiek uległ w ostatnich dekadach gwałtownemu zahamowaniu, a dziś nawet już odwróceniu. Pokolenie Z jest pierwszym od połowy XIX wieku, którego badane zdolności umysłowe nie są lepsze, ale gorsze niż poprzednich pokoleń. Jednocześnie u uczniów w wieku 15 lat odnotowuje się dziś największe spadki w historii pomiarów w testach dotyczących czytania, liczenia i nauk przyrodniczych. Te wyniki badań bardzo nas zaniepokoiły. Tak, to nie są pierwsze badania, które pokazują odwrócenie tego trendu, korzystnego, no bo w zasadzie od początku XX wieku, kiedy prowadzono te badania, każde następne pokolenie było statystycznie inteligentniejsze od poprzedniego. Ale ten trend się zatrzymał i teraz jest coraz gorzej, czyli średni iloraz inteligencji naszego społeczeństwa, zwłaszcza tych młodych ludzi, w ostatnich latach spada. Dlaczego tak się dzieje i czy to widać? Tak, są pierwsze komentarze na naszym profilu facebookowym. Ciekawi nas komentarz pana Sylwestra, który napisał, że widać to po naszych żenujących audycjach. To prawda. Jak to prawda? Kogo teraz obrażamy, zastanawiam się. Słuchaczy czy nas, bo jeśli nas, proszę bardzo, ale słuchaczy no nieładnie. Nie, to nieładnie, ale niektórzy twierdzą, że to przez pandemię w przypadku tych młodych ludzi. A niektórzy twierdzą, że nie było pandemii. No i komu wierzyć? No właśnie. Gdzie jest prawda? Czekamy na państwa.
24 po 7 i mamy zaproszenie na Trybunały Uśmiechu. Od kilku lat Trybunały Uśmiechu... To już nie tylko kabaret, to także koncerty, spotkania z artystami. Trybunały Uśmiechu rozpoczynają się już jutro. Na dobry początek w Mediatece 800-lecia koncert poświęcony Leonardowi Cohenowi z piosenkami właśnie tego legendarnego barda. Koncert poprowadzi Paweł Stąpke. No i chyba przy okazji też trochę będzie opowiadał o Cohenie. To o 18 w Mediatece.
Dla miłośników trochę innej rozrywki o 19 w sali kameralnej Busoli przy Sienkiewicza 7 spotkanie ze stand-upem. Damian Viking Usewicz i jego goście, wśród gości między innymi piotrkowski stand-uper Michał Pałubski. Mamy zaproszenia na Trybunały Uśmiechu. Jeśli są państwo nimi zainteresowani, to najpierw trzeba się dodzwonić i na przykład odpowiedzieć na pytanie, dlaczego spada iloraz inteligencji tych dość młodych ludzi. Bo przykład idzie z góry, napisał pan Daniel.
Pan Luis z kolei napisał, no trochę w kontrze do tego, co pan Sylwester nam zarzucił, że to widać po naszych żenujących audycjach. Pan Luis tutaj się do tego odnosi. Ale są też inne opinie. Na przykład pan Kamil napisał, że kilka czynników to powoduje, między innymi starzejące się społeczeństwo, media, które manipulują obywatelami, politycy, no i także media społecznościowe to chyba rzeczywiście jedna z ważniejszych przyczyn. Starzejące się społeczeństwo. No ale akurat te badania pokazują, że ci starsi jakoś jeszcze sobie dawali radę gorzej z tymi młodszymi. Dlaczego tak się dzieje? Z badań wynika, że jest coraz gorzej. No jest coraz gorzej.
Przez prawie cały XX wiek nauka obserwowała zjawisko nazywane efektem Flynna. To od nazwiska Jamesa Flynna, który na początku badał inteligencję... No i on udowodnił, że przez prawie cały XX wiek rejestrowano wzrost o około trzy punkty co dekadę, jeśli chodzi o wzrost ilorazu inteligencji. Badał to na podstawie norweskich poborowych. W Norwegii pobór obowiązkowy i ten też obowiązkowy był taki test na inteligencję i wciąż jest. No i z tych badań wynikało, że każde następne pokolenie było inteligentniejsze od poprzedniego. Do pewnego momentu, potem to się zatrzymało. Mniej więcej do końca XX wieku. Tak, no i dobrze. Nie, do końca chyba, no tak, do końca XX wieku. Tak, tak. I potem na przełomie wieku to już zaczęło się psuć, zaczęło spadać, a w ostatnich latach tendencja zupełnie się odwraca. Dlaczego tak się dzieje?
Tutaj dyskusja na naszym profilu facebookowym, pan Sylwester, niezwykle aktywny, twierdzi, że na audycjach, tak napisał, podsuwane są bzdury, nic niewnoszące tematy, bądź tak oczywiste, że zupełnie audycja staje się zbędna. Dookoła dzieją się rzeczy bardzo istotne, jak na przykład wprowadzenie cenzury internetu, ETS2, finansowanie naszych podatków innych nacji czy norma Euro 7, które dokręcają społeczeństwu śrubę, tymczasem tego typu, i tutaj za przeproszeniem, gówniane media mącą ludziom głowy nic nieznaczącymi głupotami. Czyli to jest wina mediów, to zubożenie intelektualne społeczeństwa. Być może coś w tym jest, no bo młodzi ludzie, no co tu dużo mówić, spędzają dużo czasu w internecie, w smartfonach i na to też zwracają uwagę naukowcy, że to też może być jedna z przyczyn. Tak. Ludzkość nam głupieje, tak przynajmniej wynika z ostatnich badań i z ostatnich analiz naukowców. No bo przecież nie z rozmów, naszych rozmów z naszymi słuchaczami. To absolutnie nie. A chodzi o badania, o prawdziwe, rzetelne badania, że no przez dziesięciolecia ten iloraz inteligencji, statystyczny... Potem coś się zmieniło, coś tąpnęło, coś się zatrzymało, a ostatnie badania pokazują, że niestety wśród tych najmłodszych spada.
No a może jest jednak inaczej, przynajmniej u nas w piotrkowskich szkołach. Z nami pan Jakub Krężel, nauczyciel w szkołach podstawowych w Piotrkowie, w ósemce i w dziesiątce. Dzień dobry, witamy pana. Dzień dobry, witam. Czy pan słyszał o wynikach tych badań i o tych badaniach, z których wynika, że no niestety ci młodzi ludzie z pokolenia Z są coraz mniej inteligentni, coraz słabiej przyswajają wiedzę? Tak, tak, słyszałem, no i też to zauważam będąc nauczycielem. O, naprawdę? Tak. A w zakresie jakich przedmiotów? Ja uczę chemii i fizyki i widać, że rzeczywiście uczniowie coraz gorzej przyswajają tą wiedzę.
Należy jednak pamiętać, że tu nie chodzi o potencjał dzieci, bo to nie jest tak, że rodzą się mniej zdolne dzieci niż na przykład, powiedzmy, 20 lat temu. Ich potencjał biologiczny, zdolność pojmowania, oni rodzą się tak samo jak, mówię, 20 lat temu, chodzi raczej o warunki środowiskowe i to, w jakim środowisku się rodzą. No tak, a mówi się, że jedna z tych głównych przyczyn, no to czas spędzany w internecie, przy smartfonie, to wpływa także potem na mózg takich młodych ludzi i na przyswajanie wiedzy. Tak, że tam głupawe treści najbardziej interesują tych młodych ludzi.
Tutaj nie, przepraszam, że przerwę, ale to nie tutaj bym tego upatrywał. A gdzie? Raczej upatrywałbym to w czasie przeglądania treści. Dzieci są teraz przyzwyczajone do bardzo krótkiego czytania, oglądania krótkich wrzutek na różnego rodzaju portalach społecznościowych. Zanika w nich takie jakby dłuższe skupienie się na danej rzeczy. Przez to później, no to wynikają z tego problemy w nauce. Czyli trudność koncentracji nad jakimś problemem. Tak, tak, tak, dokładnie, bo skupiają się na trzydziestosekundowych filmikach, szukają trzydziestosekundowych odpowiedzi. Teraz można wpisać w internet każde pytanie i w ciągu minut dostajemy odpowiedź. Natomiast kiedyś, żeby znaleźć jakąkolwiek odpowiedź, to trzeba było zajrzeć do encyklopedii, więcej czasu spędzić, przez co mózg bardziej się skupiał, no i wtedy mógł rozwiązywać trudniejsze problemy. Natomiast teraz dzieci przez to, że mają te właśnie krótkie wrzutki, trudniej im się skupić na przeczytaniu pełnego akapitu czy na zrozumieniu zadania z treścią.
No tak, winy nie ponoszą także, sorry, dziennikarze, ponieważ z tego co widzę, no to sztuczna inteligencja jest tutaj takim narzędziem podstawowym dziennikarza. On tam sobie coś wpisze i mu wyskakuje, i fajnie, i ma artykuł. No młodzi ludzie postępują podobnie. No właśnie. To jest znak naszych czasów, XXI wiek i musimy uczyć młodych ludzi, że sztuczna inteligencja ma być ich przyjacielem, a nie wyręczać ich we wszystkim. Tak. No dziękujemy panu bardzo. Nie przeszkadzamy w pracy, bo wiemy, że pan akurat teraz specjalnie dla nas zrobił sobie przerwę. Jakub Krężel, nauczyciel w szkołach podstawowych w Piotrkowie, w ósemce i dziesiątce był z nami. Dziękujemy bardzo.
Tak i coś w tym jest, co powiedział pan Jakub, bo młodzi ludzie spędzają ogromną część dnia w internecie, w środowisku takich krótkich bodźców, krótkich filmików na TikToku, takich czasami nawet nie półminutowych, ale kilkusekundowych. Dlatego właśnie nie mam TikToka, żebym nie zgłupiał jeszcze bardziej. No tak, tak, to już zupełnie by się zatracił, kompletna kompromitacja. Niektórzy naukowcy zauważyli i zbadali, że tak mniej więcej od 2010 roku wraz z gwałtownym upowszechnieniem się smartfonów czy mediów społecznościowych i edukacji cyfrowej młodzi ludzie po prostu nie czytają do końca. Wpiszą sobie w Google, tak, a proszę bardzo, i już gotowa odpowiedź. Nie trzeba tutaj żadnego wysiłku poświęcać, żeby no jakieś kilka minut poświęcić na to, przynajmniej kilka minut. No tak i odnoszę wrażenie, że podobnie jest w dziennikarstwie, ale to już troszeczkę inna sprawa.
Z nami teraz pani doktor Kamila Jakubczak-Krawczyńska z Instytutu Nauk o Bezpieczeństwie Akademii Piotrkowskiej. Dzień dobry, witamy panią. Dzień dobry, witam panów, witam wszystkich słuchaczy. Pewnie słyszała pani o wynikach tych badań, wynikach niepokojących. Czy pani je dostrzega na co dzień? O, to niewygodne pytanie na początek. Przepraszam. Powiem tak, spadek ilorazu inteligencji na tak zwane oko nie jest do końca widoczny. No ale są badania, prowadzą. No nie jest, nie jest tak. Ale z rozmów, z komentarzy internetowych, czy nie można jakichś wniosków wyciągnąć?
Ja bym może zaczęła od tego jednak rzetelnego naukowego stwierdzenia, że zarówno psychologowie, jak i socjologowie zwracają uwagę na dosyć chyba istotną kwestię, która słuchaczom należy się przede wszystkim do wyjaśnienia, że wszystkie testy dotyczące pomiaru ilorazu inteligencji należy traktować z ogromną ostrożnością, a niektórzy powiedzieliby pewnie, że nawet z jakimś rodzajem przymrużenia oka. A dlaczego? No właśnie, dlaczego? Dlatego, że sam w ogóle pomiar ilorazu inteligencji, jakby to określenie, czym jest ten iloraz inteligencji, jest w dużej mierze uwarunkowany kulturowo. I na to zwraca bardzo ważną rzecz, zwracają uwagę właściwie wszyscy badacze, tak?
Oczywiście my w tej chwili w badaniach ilorazu inteligencji posługujemy się testem najczęściej skonstruowanym, taką nową wersją testu tego pierwotnego opracowaną na Uniwersytecie Stanforda, ale także posługujemy się takim testem Catella, który właśnie nazywany jest testem inteligencji niezależnym kulturowo. No i teraz w zależności od tego, a tych rodzajów testów jest całkiem sporo. W zależności od tego, jaki rodzaj testu stosujemy, możemy jednakowoż otrzymać nieco różne wyniki. Najlepiej przyjmujemy, że średni iloraz inteligencji w populacji to jest ten wynik około 100, tak? I te najnowsze wyniki wskazują, że Polacy gdzieś tam plasują się wcale nie na końcu stawki, ale też nie w jej czubie, w okolicach tam czterdziestego czy któregoś miejsca.
No dobrze, ale pani doktor, ale co jest z młodymi ludźmi? Bo z tych badań wynika, że no właśnie u nich jest najgorzej, to znaczy kiedyś było coraz lepiej z każdą dekadą. No tak, przynajmniej twierdzą niektórzy. Bo trzeba na pewno powiedzieć, że iloraz inteligencji należy relatywizować do grupy wiekowej, tak? No i jeśli chodzi o ten spadek, ale on nie jest duży też, powiedzmy, że to jest dosłownie tam 0, 0, 0, 0 nic, tak?
No i właśnie iloraz inteligencji jest uwarunkowany przez bardzo wiele czynników i to wszyscy w testach podkreślają, że właściwie po pierwsze, co wpływa, to stan zdrowia, nawet odżywianie, przede wszystkim aktywności intelektualne. No i oczywiście nie zapominajmy, że nawet w około 80% IQ wynika z różnic indywidualnych wynikających z genetyki. Więc gdybyśmy zwrócili uwagę na to, jaką aktywność intelektualną, w jakim stopniu podejmują młodzi ludzie, tak? Jak się odżywiają, czyli to, że zrezygnowaliśmy na przykład z obiadów, ciepłych posiłków, to, że ludzie żywią się w fast foodach. To, że właściwie stan zdrowia się pogarsza chociażby ze względu na rosnący odsetek ludzi otyłych również, a może nawet przede wszystkim w grupie młodzieży. No i do tego wzięlibyśmy genetykę, która również ma ogromne znaczenie, no to prawdopodobnie gdzieś ta powieść już się, że tak powiem, nam rysuje.
No dobrze, a jeśli chodzi o te nowe technologie, bo tutaj część zwraca na to uwagę, coś musi być na rzeczy, bo Szwecja ogranicza nauczanie cyfrowe w szkołach na rzecz tradycyjnych podręczników, zeszytów, pisania ręcznego. Norwegia chyba idzie tą samą drogą. Kraje skandynawskie już zorientowały się, że tutaj coś jest jednak na rzeczy. Oczywiście, no właśnie jeśli weźmiemy pod uwagę to, że jest to aktywność intelektualna, tak, i chociażby styl życia, który prowadzimy, to te nowe technologie, które wpychają nas absolutnie w siedzący tryb życia i w dużej mierze jakby nie wymagają od nas używania tych partii mózgu, które wymagają tej tradycyjnej metody nauczania, no to poniekąd będziemy mieli odpowiedź, tak. Młodzi ludzie spędzają około sześciu godzin dziennie przed ekranem swojego, no już w tej chwili chyba smartfona, no generalnie powiedzmy, że przed ekranem, tak. W związku z powyższym ich poziom aktywności intelektualnej nie jest specjalnie... nie angażujemy tych partii mózgu, które angażujemy ucząc się w sposób tradycyjny. Mało tego, rozleniwiamy się, wszyscy się rozleniwiamy, tak. Mamy podane proste, gotowe treści, wystarczy, że wpiszemy hasło, internet czy sztuczna inteligencja wyrzuca nam gotową odpowiedź. Nie poszukujemy informacji, nie musimy ich selekcjonować, nie musimy ich analizować, nie musimy potem syntetyzować, a tym bardziej niestety problematyczne jest to, że przestajemy je oceniać, czyli trochę bierzemy za prawdę objawioną to, co wyskakuje nam na tych różnego rodzaju portalach internetowych czy stronach internetowych, które przeglądamy. No nie ma do końca tej weryfikacji, więc aktywność mózgowa, zatem aktywność intelektualna... Ona rzeczywiście sukcesywnie i systematycznie się obniża.
Tak, dziękujemy pani bardzo. Doktor Kamila Jakubczak-Krawczyńska z Instytutu Nauk o Bezpieczeństwie Akademii Piotrkowskiej była z nami. Bardzo dziękujemy. Dziękuję panu, dziękuję słuchaczom. Do zobaczenia. Do zobaczenia, do usłyszenia.
To akurat naukowcy udowodnili, że dieta, również poprawa, lepsza dieta miała wpływ na poprawę naszej inteligencji. Po prostu przez ten dwudziesty wiek społeczeństwa już nie zmagały się z takim głodem, przynajmniej w Europie, jak w wieku XIX. Lepsza dieta to też ważny czynnik. Tak, to wpłynęło na poprawę ilorazu inteligencji, ale potem zaczęły się fast foody i niestety jest gorzej. Teraz właśnie o takiej diecie dla mózgu na koniec Magla, bo przecież to wtorek, więc Magiel na zdrowie.
Z nami pani Agnieszka Tokarczyk, dietetyk kliniczny i socjolog. Dzień dobry. Dzień dobry państwu. Pani Agnieszko, czy istnieje jakaś specjalna dieta odpowiednia dla pracy mózgu? Tak, w zasadzie oczywiście istnieje. Zacznę może od tego, że ? przepraszam ? mózg zużywa bardzo dużo energii. Proszę sobie wyobrazić, że mózg dorosłego człowieka stanowi tylko 2% masy ciała, ale w spoczynku zużywa mniej więcej 20% energii całego organizmu. Także bardzo dużo i to jest warunek, ta energia, czyli to, co jemy, jest warunkiem życia naszego mózgu, że tak powiem w dużym skrócie.
Ale do prawidłowej pracy potrzebuje przede wszystkim właśnie tej energii, o której mówiłam, 20% całości tlenu i stałego dopływu krwi. I glukoza jest jego podstawowym paliwem w dwóch warunkach. Mózg żywi się głównie glukozą, ale często niestety ludzie interpretują to nieco na opak, ponieważ skoro sądzą, że glukoza, no to sięgają po słodycze. Ale jest wprost odwrotnie. Zamiast słodkiego napoju, słodkiej drożdżówki lepiej wybrać posiłek, który zawiera pełnowartościowe produkty zbożowe, białko, zdrowe tłuszcze czy błonnik.
Nie istnieje taka jedna cudowna dieta, która zagwarantuje nam doskonałą pamięć i uchroni ten nasz mózg przed chorobami neurodegeneracyjnymi. Są jednak pewne sposoby odżywiania, które wspierają pracę mózgu, koncentrację, sprawność poznawczą, są jak najbardziej udokumentowane. I takim najlepszym punktem wyjścia jest połączenie diety śródziemnomorskiej z elementami takiej diety MIND. To jest taka specjalna dieta właśnie opracowana z myślą o zdrowiu mózgu i ograniczeniu ryzyka pogorszenia tych funkcji poznawczych.
No dobrze, to w takim razie co powinno się znaleźć na talerzu dla zdrowego mózgu? W wielkim skrócie. Przede wszystkim tłuste ryby morskie, to budulec układu nerwowego. Łosoś, sardynki, śledź, makrela. Dzieci obecnie w ogóle nie jedzą takich rzeczy, to mnie strasznie martwi. Te produkty zawierają kwasy omega-3, zwłaszcza DHA, to jest niezbędny składnik błon komórek nerwowych.
Co więcej, borówki, jagody, maliny, truskawki zawierają polifenole, w tym tak zwane antocyjany oraz inne takie związki o właściwościach przeciwutleniających, inaczej antyoksydanty w dużym skrócie. Ale też orzechy włoskie, migdały, pestki dyni, siemię lniane dostarczają tych nienasyconych kwasów tłuszczowych, witaminy E, magnez oraz inne ważne składniki.
A co z jajkami na przykład? Jajka, bardzo ważne są jajka i cholina, ponieważ cholinę organizm wykorzystuje do produkcji takiego neuroprzekaźnika, właśnie uczestniczącego... jak się... Nie mogę dobrze słów wypowiadać. Uczestniczącego w procesach pamięci uczenia się i kontroli mięśni. Muszę dzisiaj zjeść dużo jajek. Co więcej, właśnie, jajka zawierają witaminę B12, B2, luteinę, białko, ale także, jedzmy kakao, jedzmy także zielone warzywa liściaste, takie jak szpinak, jarmuż, sałata, brokuły. Bardzo ważne, to jest podstawa też tej diety MIND właśnie, dostarczają folianów, witaminy K.
Musimy kończyć, pani Agnieszko. Dziękuję. I dojeść jajka. Dziękuję. Smacznego, dziękujemy pani Agnieszce Tokarczyk, dietetyk kliniczny.
Tak sobie sprawdzam, co jem z tej diety zalecanej dla mózgu. W zasadzie jem wszystko, a efektów nie widać, nie słychać. No niestety, więc musisz więcej tego jeść. Albo po prostu na mnie to nie działa. Być może, tak też może być, trzeba to zbadać.
Komentarze a propos dzisiejszego tematu na naszym profilu facebookowym. W zasadzie chyba tylko pan Jarosław stwierdził, że w zasadzie nie widzi żadnych zmian, a większość jednak widzi te zmiany. Na przykład, kto? Pan Daniel napisał: Wystarczy tylko wejście w komentarze pod jakimkolwiek postem i widać te zmiany. To prawda. A pan Łukasz też to zauważył i zdaniem pana Łukasza przyczyną jest zmniejszenie średniej ilości czytania książek przez w ogóle społeczeństwo. To książki pobudzają wyobraźnię oraz zwiększają inteligencję. No nie u wszystkich. Podobnie jest z radiem. Dzięki temu nasze receptory są pobudzone, a wyobraźnia rozrasta się niewyobrażalnie wręcz, więc warto słuchać radia, zachęca pan Łukasz.
No a my na koniec mamy dwa zaproszenia na Trybunały Uśmiechu. Dziś te podwójne zaproszenia otrzymują pani Magdalena i pan Tomasz, ale jutro też będziemy rozdawać takie wejściówki na Trybunały Uśmiechu i generalnie jutro więcej o... o kabaretach i nie tylko o Trybunałach Uśmiechu. Będą specjalne pytania i te same nagrody. Czekamy na państwa od siódmej.