Magiel
•
01.10.2026
Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie w czwartek, pierwszego października. Dla studentów to jest bardzo ważny dzień, zwłaszcza dla tych, którzy na pierwszym roku studiów, no to taka uroczystość, powitanie, poznanie nowych koleżanek, kolegów, akademiki i te sprawy.
No właśnie, i właśnie te sprawy nas bardzo interesowały kiedyś. Witamy, Robert Gala. Marcin Cecotka. To jest czwartek, pierwszy dzień października. Ptaki dzisiaj świętują i z tej okazji zawitały do naszego studia.
Tak, a jeśli to jest jakiś starszy ptak, to też podwójnie świętuje, bo dzisiaj Międzynarodowy Dzień Osób Starszych. No nie, nie starszych ptaków, tylko osób starszych. Tak, więc my świętujemy jak zawsze i domagamy się pozdrowień.
Co jeszcze? No dzisiaj także Międzynarodowy Dzień Muzyki, a zatem sporo muzyki na naszej antenie.
A co wydarzyło się przed laty? 1 października 1845 roku w Sianowie, no kiedyś to było województwo koszalińskie, dzisiaj zachodniopomorskie, uruchomiono fabrykę zapałek. No z tego właśnie przez lata słynął Sianów.
Rok 1916, wtedy trwała jeszcze I wojna światowa i w Niemczech przeprowadzono pierwszą w historii zmianę czasu letniego na czas zimowy. Wtedy argumentowano to względami oszczędnościowymi, no bo sytuacja gospodarcza Niemiec w czasie wojny wcale nie była taka dobra. No tak, a dzisiaj coraz więcej głosów za tym, żeby odejść od zmiany czasu. Głosy się pojawiają, te głosy docierają i na razie nic z tego nie wychodzi.
W 1954 roku w Warszawie uruchomiono pierwszą polską stację radiofoniczną UKF. To była częstotliwość 97,6 megaherca, dzisiaj już nie mówi się megaherca, tylko FM. Tak, i na tej częstotliwości początkowo nadawał Program II Polskiego Radia.
Jeszcze rok 1949. Tego dnia Mao Zedong stanął przed zgromadzonym pięciuset tysięcznym tłumem na balkonie nad Bramą Niebiańskiego Spokoju. Obok niego znajdowali się wszyscy jego najbliżsi współpracownicy. Mało po tym, gdy odczytał skład nowego rządu, zwieńczył swoje krótkie wystąpienie słowami: Chiński lud powstał, niniejszym ogłaszam początek Chińskiej Republiki Ludowej. Tak było, powołano do życia Chińską Republikę Ludową. To w sumie było takie zakończenie wojny domowej, w której komuniści... Pokonali nacjonalistów z Kuomintangu, ci udali się na Tajwan, no i w zasadzie do dziś Tajwan jest niezależny od Chińskiej Republiki Ludowej.
Najwyższa pora, abyśmy ujawnili temat, no chyba że ktoś śledzi nasze media społecznościowe i Strefę FM Piotrków i Magiel. No wczoraj już trochę zapowiadaliśmy na koniec programu, że dziś taki kolejny ranking, prestiżowy ranking. Raz w roku taki ranking staramy się przeprowadzić, ranking najlepszych, najpopularniejszych, najbardziej cenionych parlamentarzystów z naszego okręgu wyborczego.
Tak, chodzi przede wszystkim o posłów tutaj, którzy nas reprezentują godnie, nam robią dobrze. Tak, i cały czas tylko myślą, główkują, jak tutaj zrobić mieszkańcom naszego okręgu wyborczego dobrze.
No dobrze, to w kim możemy wybierać, kogo możemy przypomnieć, kogo możemy ocenić? Najwięcej przedstawicieli ma Prawo i Sprawiedliwość. Tak, nadreprezentowane jest Prawo i Sprawiedliwość. Dlaczego nad? No tak naród chciał. Dlaczego naród? Tak chciał naród tutaj u nas. No właśnie. Chodzi, no ci posłowie wszyscy w opozycji. No w opozycji, ale to Krzysztof Cieciura, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, Robert Telus, Grzegorz Lorek, Paweł Sałek, czy senator Wiesław Dobkowski. Oni reprezentują Prawo i Sprawiedliwość.
Jeśli chodzi o partię rządzącą, Koalicję Obywatelską, to mamy dwóch. Dwóch panów: Adrian Witczak. I Adrian Witczak. No i jeszcze przedstawiciel Wtedy Trzeciej Drogi, dzisiaj to PSL, minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Ci ludzie nas reprezentują.
Są debiutanci, no bo w tej grupie są posłowie, którzy już nie pierwszą kadencję w parlamencie, ale na przykład debiutantem jest Krzysztof Cieciura. Natomiast no uśmiechniętej Polsce wszystko jest możliwe i prawdopodobnie po to tylko, żeby pokazać swoją siłę polityczną, znajdzie się jakiś sędzia, który wykona tą wolę polityczną uśmiechniętego rządu i wsadzi wreszcie, wsadzi jakiegoś pisowca do aresztu. Tak, kiedyś mówił Krzysztof Cieciura, poseł Prawa i Sprawiedliwości, a my pytamy, którego z tych parlamentarzystów państwo cenią najbardziej, no i za co?
No i witamy w drugiej godzinie magazynu Magiel. Dziś staramy się ocenić parlamentarzystów z naszego regionu. Aktywność, obecność tutaj w terenie, skuteczność.
O właśnie, czy parlamentarzyści często odwiedzają Radomsko? Irek Staszczyk z nami. Dzień dobry. Dzień dobry.
Dokładnie z Radomska mamy dwóch posłów z Prawa i Sprawiedliwości: Annę Milczanowską i byłego wiceministra rolnictwa w rządzie PiS, Krzysztofa Cieciórę. Biura poselskie w Radomsku ma Anna Milczanowska, Krzysztof Ciecióra i Dariusz Klimczak. Bogusław Wołoszański nie ma takiego biura i Adrian...
Aktywność posłów w terenie. To stwierdzenie, moim skromnym zdaniem, trzeba wziąć w mocny cudzysłów. Jeżeli posła nie zastanie się na dyżurze w biurze poselskim, to możemy być pewni, że będzie on obecny na uroczystościach państwowych w Radomsku czy w regionie, w mieście. Dzisiaj chyba Polacy trochę inaczej podchodzą już do pracy parlamentarzystów, bo wiedzą, że wytrawni posłowie muszą i chcą mówić to, co chce usłyszeć wyborca. Dam taki przykład. Pamiętam, jak Krzysztof Ciecióra chciał zamienić mandat posła na fotel prezydenta Radomska. Wtedy proponował radomszczanom taki pakiet, trudno to wymienić jednym tchem, ale postaram się. Były to filary: zielone Radomsko, kulturalne Radomsko, rozwojowe Radomsko, przyjazne Radomsko, sportowe Radomsko, czyli dla każdego coś miłego.
Z drugiej strony posłowie, twierdzą, że w wielu sprawach pomagają radomszczanom, ale gdzie ich można spotkać? Na pewno w najbliższym czasie to spotkamy ich na miejskich targowiskach. Niestety politycy z drugiej strony politycznej mają trochę odmienne zdanie o parlamentarzystach. Ja zapytałem o... Oto Łukasz Awińska, starosta powiatu radomszczańskiego. Posłuchajmy.
Jeżeli chodzi o nasz okręg, bardzo mocno współpracujemy z panem posłem Wołoszańskim, posłem Witczakiem oraz panem posłem Klimczakiem, ministrem Klimczakiem. Szczególnie ten ostatni, jeżeli pan zwrócił uwagę na jego zaangażowanie jako ministra w sprawy powiatu, ono jest nieporównywalne z żadnym innym ministrem. To jest wyjątkowo mocno zaangażowany i skuteczny minister. Bywał też często w Radomsku, ale to też nie chodzi o to, żeby był on na imprezach czy na sesjach. Ja zawsze w różnych sprawach konsultuję tematy z posłami, są tematy, które oni mi przedodają się, czy jakby lobbują za pewnymi rozwiązaniami, także to jest ta współpraca bardzo mocna. Jeżeli chodzi o pana posła Cieciurę i panią posłankę, no tutaj mocno podkreślam ich zaangażowanie w ciągnięcie na sesje Rady Powiatu pana Bąkiewicza i zrobienie awantury politycznej zupełnie niepotrzebnej. Z tego pamiętam ich takie zaangażowanie. Czyli w sprawach miasta czy powiatu, przede wszystkim powiatu, z posłami Sprawiedliwości po prostu mijacie się, czy nie są zainteresowani? Ja bym tego nie określał, że się tak zainteresowani. Źle odebrałem tę awanturę polityczną z Bąkiewiczem i ich takie wciąganie powiatu w politykę. Natomiast też nie ukrywam, jestem to po prostu opozycyjny, więc też nie mają nawet tych chęci. Ja tutaj odwołam się do niego, wskazał pewnie narzędzi, żeby wspierać nas jakoś mocno, więc pracujemy z tymi posłami, którzy... Ja bym to określił na koniec tej korespondencji zdaniem: z jednej i z drugiej strony to jest polityka i tylko polityka. Dziękujemy.
To był Bartłomiej Staszczyk z Radomska. To jest ciekawa opinia dotycząca aktywności Bogusława Wołoszańskiego, zwłaszcza w Radomsku. Niektórzy tam narzekali, że w Piotrkowie tak za bardzo aktywny pan Bogusław Wołoszański nie jest, ale może skupia się na Radomsku. Być może, do tego nie wiemy.
Jak państwo oceniają aktywność parlamentarzystów z naszego okręgu wyborczego? Zdecydowaną przewagę u nas ma Prawo i Sprawiedliwość. Przypomnijmy raz jeszcze: Krzysztof Cieciura, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, Robert Telus, Grzegorz Lorek, Paweł Sałek, no i senator Wiesław Dobkowski. Koalicja ma dwóch: Adriana Witczaka, Bogusława Wołoszańskiego, PSL jednego, ale w randze ministra. Tak, więc może chyba najwięcej jako minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Czekamy na państwa w tej i w każdej innej sprawie, można do nas dzwonić, można do nas także pisać i tych komentarzy coraz więcej, ale liczymy również na aktywność telefoniczną. Nasz korespondent z Radomska przypominał, że Krzysztof Cieciura był wiceministrem rolnictwa, no ale przecież mieliśmy tutaj ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Tak jest, Robert Telus w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego był ministrem. Tak, Robert Telus, no dawno go u nas nie było, ale jak już bywa, to zawsze jest ciekawie.
A z naszym piotrkowskim prezydentem Juliuszem Wiernickim pan się w ogóle zdążył poznać? No nie, nie zaprosił mnie jeszcze na kawę. Jestem przygotowany i czekam na takie zaproszenie, bo jestem parlamentarzystą tej ziemi, no ale jestem z Prawa i Sprawiedliwości, myślę, że jemu nie jest po drodze, ale gdyby mnie zaprosił, obiecuję, że przyjadę.
No pewnie nie jest po drodze, raczej z tego, co ja widzę, chcąc nie chcąc, muszę obserwować tę scenę polityczną, chociaż powiem panu bardziej nie chcąc, to widzę, że prezydentowi znacznie bliżej do posła Adriana Witczaka z Koalicji Obywatelskiej. Nie wiem, być może to tylko moje wrażenie. Może takie mylne wrażenie. A może już od tamtego czasu coś się zmieniło i poseł Robert Telus był zaproszony na kawę. Przez prezydenta Wiernickiego, tego nie wiemy.
Ale wiemy, jak państwo głosują. Proszę bardzo, na razie na naszym profilu facebookowym więcej tych głosów. Pani Janina głosuje na pana Adriana Witczaka, ponieważ, jak napisała, jest młodym człowiekiem i dobrze sprawuje mandat posła, broni prawdy i zawsze mówi na temat. Pan, który przedstawia się jako Łodyniec, napisał tak. No, a propos tej wypowiedzi pani Janiny: starsze kobiety są bardzo naiwne. Tak w wielkim skrócie. Potem odpowiedź pani Janiny i taka tutaj... No taka, no taka odpowiedź i tak dalej.
Pan Krzyś napisał, że wszyscy są siebie warci. Pan Piotrek napisał, że w tym składzie brakuje tylko bramkarza. Rzeczywiście. A my, a może co ty na to, żebyśmy przeprowadzili taki krótki quiz: o kim mówi posłanka Milczanowska? Proszę bardzo. Proszę bardzo, uważnie posłuchać.
Człowiek, który ma naprawdę czystą kartę i bardzo duże osiągnięcia, jest wzorem i autorytetem dla wielu Polaków, a zwłaszcza dla młodych ludzi. O kim mówiła posłanka? Podpowiemy, że to jest któryś z naszych reprezentantów w parlamencie, ale który, to już nie podpowiemy. Nie, nie podpowiemy, ale jeszcze raz możemy tę wypowiedź przytoczyć i państwo mogą dzwonić. O kim mówiła posłanka Milczanowska? Człowiek, który ma naprawdę czystą kartę i bardzo duże osiągnięcia, jest wzorem i autorytetem dla wielu Polaków, a zwłaszcza dla młodych ludzi.
W magazynie Magiel dziś przede wszystkim o parlamentarzystach, o tych, którzy od trzech lat, no niektórzy nawet dłużej niż od trzech lat, godnie nas reprezentują, dbają o nasze lokalne interesy tam w parlamencie. O nasze bezpieczeństwo, o nasze dobro. Tak, powiedzmy szczerze. A jeśli władza chce naszego dobra, to należy to dobro przed władzą schować. Tak jest moje zdanie.
Tak, mówimy o obecnych, ale przed laty też całkiem ciekawe osoby nas reprezentowały w parlamencie. Tak, nie brakowało indywidualności, ale teraz takie wspomnienie, czyli radiowy maglowy felieton Artura Wolskiego polecamy. Przez lata z Piotrkowa Trybunalskiego i regionu do Sejmu trafiali politycy reprezentujący bardzo różne środowiska i partie. Zmieniały się ordynacje wyborcze, granice okręgów i ich numery, ale Piotrków pozostawał ważnym punktem na parlamentarnej mapie Polski. Warto przypomnieć nazwiska osób, które przez lata zdobywały mandaty z tego regionu.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w latach 90. był Zbigniew Sobotka. Polityk SLD był parlamentarzystą przez kilka kadencji, reprezentował m.in. dawny okręg wyborczy numer 33 z Piotrkowa. W późniejszych latach pełnił również funkcję wiceministra w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Został skazany w tzw. aferze starachowickiej, ale ułaskawił go prezydent Aleksander Kwaśniewski i Sobotka nie trafił na ponad trzy lata do więzienia.
Z tego samego środowiska wywodził się Bogdan Bujak, piotrkowianin, działacz SLD. Był aktywnym posłem kilku kadencji, zasiadał też w Komisji Śledczej do spraw Orlenu. Podobno w zdobyciu pierwszego mandatu pomogło mu nazwisko. Wiele osób kojarzyło go bowiem nie wiadomo dlaczego z działaczem opozycji o tym samym nazwisku, Zbigniewem.
Elżbieta Radziszewska to z kolei jedna z najbardziej charakterystycznych postaci kobiecej sceny politycznej regionu. Lekarka z Piotrkowa po raz pierwszy została posłanką w 1997 roku, startując z listy Unii Wolności. Później przez wiele lat była związana z... Jana z Platformą Obywatelską pełniła funkcję wicemarszałka Sejmu. Ostatnio wspomagała zespół piłkarek ręcznych Piotrkowi nie tylko mentalnie.
W historii regionu pojawia się również Mirosław Kukliński. W 1997 roku zdobył mandat poselski z listy Akcji Wyborczej Solidarność. Startował z ósmego miejsca, ale wówczas głośno było o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Nazwisko więc zapewne pomogło. Po zakończeniu kariery parlamentarnej związał się z samorządem. Był prezydentem Tomaszowa, czy starostą tomaszowskim.
Dorota Kwaśniewska była natomiast jedną z przedstawicielek samoobrony związanych z okręgiem numer 10, także z siedzibą w Piotrkowie. Jej nazwisko znalazło się wśród parlamentarzystów wybranych z tego okręgu na początku XXI wieku. Dlaczego nieznana kandydatka spoza regionu dostała się do Sejmu, startując z dalekiego miejsca? Chyba wszyscy wiemy. Pomogło znowu nazwisko.
Ale najsłynniejszym posłem z naszego okręgu był Stanisław Łyżwiński z Radomia, zamieszany w tak zwaną seksaferę razem z Andrzejem Lepperem. Poseł Łyżwiński po prostu zabierał mnie i prowadził do Andrzeja Leppera. Po prostu częstował jak landrynką. Ja nigdy z tą panią żadnego zbliżenia seksualnego nie miałem, dosłownie mówię to. Miałam świadomość tego, że na pewno nie jestem jedyną.
Na tej liście nie może zabraknąć także Cezarego Grabarczyka, wieloletniego parlamentarzysty Platformy Obywatelskiej. W 2019 roku zdobył mandat właśnie z okręgu numer 10 Piotrków. Była to jego kolejna kadencja w Sejmie. Wcześniej zasiadał w izbie z okręgu łódzkiego. Grabarczyk w swojej karierze pełnił również funkcje rządowe jako minister infrastruktury. Dlaczego się pan boi Trybunału Konstytucyjnego? Jakie podłości macie przygotowane, jakie projekty ustaw chcecie narzucić Polsce, że rozpoczynacie rządy od walki z Trybunałem Konstytucyjnym, od walki z Trybunałem, który jest gwarantem praworządności w Polsce?
Został też prawomocnie skazany za nielegalne posiadanie broni. Polityk PO miał uzyskać... uzyskać pozwolenie na broń, mimo że nie brał udziału w wymaganych przez prawo egzaminach.
Osobną kategorię stanowi Antoni Macierewicz. To polityk, który przez wiele lat był związany z PiS-owskim jako kandydat i parlamentarzysta, choć to warszawiak. O Macierewiczu można zrobić osobną audycję. Twórca KOR, działacz opozycji w PRL-u, minister spraw wewnętrznych w rządzie Olszewskiego, minister obrony narodowej w rządzie Szydło i rządzie Morawieckiego, szef komisji smoleńskiej. Myślę, że nie ma wątpliwości dla nikogo z nas, że zbrodnia smoleńska jest najstraszliwszym wydarzeniem, jakie zaatakowało Polskę po 1945 roku. Tego, co zostało zrobione nad Smoleńskiem, to się nie zdarzyło nigdzie na świecie. Ostatnio Antoniego Macierewicza posądzono o kradzież wieńca.
Trzech naszych posłów pełniło lub pełni funkcje ministrów. Pierwszym był wspomniany Antoni Macierewicz, drugim Robert Telus z PiS-u, był szefem resortu rolnictwa, a obecnie funkcję ministra infrastruktury pełni Dariusz Klimczak z PSL-u. Przypomnijmy także, że poseł z okręgu piotrkowskiego Marek Jóźwik był marszałkiem Sejmu.
Przez lata wyborcy dawali mandaty również ugrupowaniom, które dziś są już częścią historii polskiego parlamentaryzmu. W 2001 jednym z takich ugrupowań była Liga Polskich Rodzin. Partia zdobyła wówczas jeden mandat z okręgu numer 10, a posłem został Tadeusz Kędziak. Dziesięć lat później do Sejmu z okręgu piotrkowskiego wszedł Marek Domaracki, reprezentujący Ruch Palikota. Kolejnym politycznym eksperymentem, który znalazł swoją reprezentację w Piotrkowie, był Kukiz?15. W wyborach w 2015 jedyny mandat z tego komitetu w okręgu 10 zdobył Rafał Wójcikowski. Niestety zginął w tragicznym wypadku drogowym. Zastąpiła go Małgorzata Janowska.
Czy i tym razem będzie podobnie i na przykład Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego wprowadzi jakiegoś posła z okręgu numer 10? Przekonamy się już za rok. Dziękujemy bardzo za tę wizytę polityczną. I przypomnienie, tak. Tak, niektórych zapomnianych, niektórych wciąż pamiętanych naszych reprezentantów. Jak ci się podobało? Bardzo mi się podobało, jak zwykle, więc nie jestem tutaj zaskoczony. Ja tym bardziej.
Tak, to po pierwsze, a po drugie odnoszę wrażenie, że tak na przestrzeni lat było u nas sporo tak zwanych spadochroniarzy. Niektórzy mówią, że paru dziwolągów się pojawiło, ale może nie mają racji.
Dzień dobry, witam serdecznie. Z tej strony mieszkaniec miejscowości Witów-Kolonia. Chciałbym się po prostu zapytać, podobno doszły nas słuchy, że ma w naszej miejscowości powstać kompostownia i biogazownia. Chcielibyśmy prosić naszego sołtysa o jakieś publiczne wystąpienie, czy to jest prawda, czy nie, gdyż mieszkańcy się obawiają o wylęgarnię szczurów, że przyrost naturalny szczurów w takiej biogazowni, kompostowni będzie większy niż przyrost naturalny dzieci w Polsce. Więc my jako mieszkańcy... Boimy się trochę takiego podejścia i chcielibyśmy, żeby jakieś oficjalne informacje spłynęły ze strony naszego kochanego sołtysa, więc to jest taki dosyć ważny temat dla mieszkańców i okolicy.
To prawda, ważny temat. A skąd ta informacja dotarła do państwa? Czy jakiś inwestor tam już się pojawił, miejsce wykupił? Jeszcze nie, natomiast to jest trochę poczta pantoflowa, ktoś kiedyś z kimś się spotkał i po prostu takie informacje krążą po miejscowości. Chcielibyśmy po prostu, czy to jest prawda, czy nie. Natomiast my nie mamy żadnej informacji, a obawiamy się po prostu, że coś się dzieje w tle, a my o czymś nie wiemy.
No dobrze, ale czy nie można było zapytać samego pana sołtysa tak osobiście? Ciężko jest, że tak powiem na ten moment, nieuchwytny i po prostu... Ale nieuchwytny w sensie, że go nie ma, że wyjechał, opuścił kraj, opuścił Polskę? Po prostu nie możemy dostać żadnej informacji oficjalnej od naszego sołtysa, więc prosilibyśmy tutaj, żeby oficjalnie powiedział, czy to jest prawda, czy nie, bo my nie wiemy i nie mamy żadnych informacji w tej sprawie.
No dobrze, dziękujemy bardzo. No nie wiemy, ile jest w tym prawdy, trzeba by to zweryfikować, bo tak szybko można sprawdzić w internecie, w miejscowości Witów, w Terfarze oczywiście spór o planowaną budowę kompostowni do przetwarzania odpadów rolniczych i organicznych, ale to nie jest ten Witów tutaj nasz, tutaj koło Piotrkowa, w gminie Sulejów, tylko chodzi o Witów w gminie Irządze, to powiat zawierciański, czyli zupełnie inna część Polski, to jest województwo śląskie. Tam rzeczywiście mieszkańcy tamtego Witowa protestują. A czy podobna inwestycja jest planowana tutaj u nas, czy może gdzieś tam ktoś usłyszał, przeczytał i... Tak i skojarzył. No tak, to wydaje się, że to raczej plotka, ale... Ale sprawdzimy. Ale postaramy się tę informację sprawdzić.
No i co z tą kompostownią, która rzekomo ma powstać w Witowie i w którym Witowie? No i mało tego, co... Co z tym sołtysem, z którym podobno nie było kontaktu? A ten sołtys jest z nami, pan Janusz. Dzień dobry, witamy pana. Dzień dobry. Janusz, sołtys Witów-Kolonii.
Tak, czyli z panem jest kontakt, bo otrzymaliśmy takie informacje, że nie ma z panem kontaktu, nie można się do pana dostać. Proszę pana, tak, z tym kontaktem jest tak: jestem mieszkańcem wsi, przebywam tam, nie pracuję nigdzie za granicą, jestem tutaj na miejscu. No wiadomo, czasami może mnie w domu nie być, ale jeżeli taki mieszkaniec tylko dotrze do mnie i zostawi u mnie w skrzynce jakiś do siebie kontakt, to na pewno do niego oddzwonię. No jasne.
A teraz kwestia tej kompostowni. Czy coś pan słyszał o tej inwestycji, która rzekomo ma być tam planowana? Proszę państwa, sytuacja jest tego typu, że na ostatniej komisji w gminie rozmawialiśmy na temat zwiększonej ilości trawy, która jest odstawiana jako bioodpad, ale na żaden temat typu budowy biogazowni w Witowie-Kolonii czy w Witowie ani na terenie gminy nie ma takich planów. Po prostu pan pomylił miejscowości, gdzieś informacje jakieś publiczne. No tak, bo jest rzeczywiście protest w miejscowości Witów, protest mieszkańców, ale chodzi o Witów, który znajduje się w gminie Irządze, to jest województwo śląskie, więc inny Witów, stąd chyba taka pomyłka. Ale dobrze, że to wszystko wyjaśniliśmy, panie sołtysie, dziękujemy bardzo. No dziękuję bardzo, do usłyszenia. Do usłyszenia.
Tak, właśnie w Maglu załatwia się sprawy. Tak, załatwia się deepfake'i. Sprawę Witowa udało się wyjaśnić i przy okazji okazało się, że jest nie jeden Witów w Polsce. Tak, ten drugi w województwie śląskim.
A my wracamy do tematu, od którego rozpoczęliśmy dzisiejszy Magiel i który obowiązuje na naszym profilu facebookowym. Dziś oceniamy parlamentarzystów. Z nami teraz Bartłomiej Krasiński, radca prawny. Dzień dobry, witamy pana. Dzień dobry.
Nie będziemy pytać o... Nie, nie, nie. Pani musi być osobą apolityczną, podobnie jak my, ale my zapytajmy o coś innego. Jakie uprawnienia mają posłowie? Czasami słyszymy, że jakiś poseł tam wkroczył do jakiejś firmy, instytucji z kontrolą poselską. Co to jest ta kontrola i czy poseł może tak sobie wkraczać, gdzie chce?
Nie do końca gdzie chce. Natomiast te uprawnienia, o których panowie mówią, wynikają z ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. I tutaj w świetle różnych wydarzeń w kraju należy wyjaśnić, czy to dotyczy posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i senatorów, nie dotyczy to europarlamentarzystów, bo takie przypadki też były, gdzie z tych uprawnień europarlamentarzyści próbowali korzystać, ale to jest zupełnie inne, są podstawy prawne. Podobne uprawnienia mają od kilku lat również na terenie swojego działania radni, radni gmin, czy też rad innych samorządów terytorialnych.
Te uprawnienia polegają na tym, że poseł bądź senator, i tu jest kluczowe, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, ma prawo do uzyskania informacji i materiałów oraz wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządowej, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów, przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, oczywiście z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej. Także to nie jest takie uprawnienie, że można wejść wszędzie do każdej firmy, do każdego przedsiębiorcy i żądać informacji. Dotyczy to tylko sfery publicznej, natomiast rzeczywiście poseł może taką interwencję podjąć, może wejść, o jakiejś sprawie porozmawiać, również może podjąć interwencję w czyjejś indywidualnej sprawie. Natomiast jak powiedziałem wcześniej, ustawodawca zastrzega, że ta interwencja nie może naruszać dóbr osobistych innych osób i musi być zachowana przy przepisy o tajemnicy prawnie chronionej.
W mojej ocenie również taka interwencja nie może paraliżować normalnej pracy organów czy też instytucji, do których taki poseł czy senator się zwraca, także tutaj oczywiście te uprawnienia są, należy je realizować, ale to nie jest tak, że teraz wszyscy muszą zatrzymać swoją pracę, bo jakiś senator czy poseł się zjawił.
Czasami słyszymy też o tak zwanych kilometrówkach, bo posłowie rozliczają, mówi się, że niektórzy nawet nadużywają tego uprawnienia, bo to jest uprawnienie, darmowy transport czy też dopłaty. Tak, darmowy transport oczywiście jest uprawnieniem wynikającym z tej samej ustawy i tutaj posłowie, senatorowie mają prawo do darmowego transportu w komunikacji publicznej, zarówno w komunikacji kolejowej, jak i autobusowej, w komunikacji miejskiej, jak również do darmowych przelotów na liniach krajowych. Tutaj z tego mogą parlamentarzyści korzystać, w przypadku takich lotów to się na podstawie legitymacji dokonuje rezerwacji i za darmo mogą latać.
Jeżeli nie korzystają z tej komunikacji zbiorowej, no to mogą rozpisywać tak zwane kilometrówki, jest to na takiej samej zasadzie jak przy wyjazdach służbowych w firmach, jeżeli pracodawca wysyła pracownika w delegację i pozwala na tą delegację jechać swoim samochodem prywatnym, to również wtedy rozpisuje się tak zwaną kilometrówkę, czyli ida się przejechało i według odpowiedniej stawki zwrotu za kilometr taki pracownik ma zwracane, na takiej samej zasadzie mają zwracane środki za podróże wykonywane w celach sprawowania oczywiście mandatu posła i senatora. No i tutaj na tym polu dochodzi do różnych dziwnych rzeczy, ale to już inna sprawa. Panu za dzisiaj bardzo dziękujemy. Bartłomiej Krasiński, radca prawny, był z nami.
Przyznamy, że trochę zapomnieliśmy o konkursie, który ogłosiliśmy jakiś czas temu. No, ogłosiliśmy, przypominając fragment wypowiedzi pani poseł Anny Milczanowskiej. No proszę bardzo, jeszcze raz to pytanie konkursowe. Człowiek, który ma naprawdę czystą kartę i bardzo duże osiągnięcia, jest wzorem i autorytetem dla wielu Polaków, a zwłaszcza dla młodych ludzi.
No i zwłaszcza na młodych ludzi liczyliśmy w tym konkursie, tymczasem nikt nie odpowiedział prawidłowo. Może młodzi ludzie, którzy tak uwielbiają tego człowieka w szkole albo na uczelniach, no bo przecież rozpoczyna się dzisiaj, może już się rozpoczął nowy rok akademicki, stąd młodzi ludzie nie odpowiedzieli na to pytanie. Nie odpowiedzieli, a nagrodą był montaż fotowoltaiki na dachu. Szkoda, że nikt nie trafił. Przeszło koło nosa. Tak, no niestety. A chodziło oczywiście o Kononowicza. Tak jest. I tak, była fotowoltaika za darmo, nikt się nie...
A warto się interesować właśnie także posłami i dokonaniami naszych posłów. No te oceny takie nie za wysokie, gdyby tak przejrzeć dokładnie komentarze na naszym profilu facebookowym. Jakichś wielkich pochwał i hura optymizmu nie ma. To nas dziwi. To nas bardzo dziwi i trochę nawet niepokoi. Trochę niepokoi, to prawda. Bo pan Krzyś napisał, że wszyscy ci, którzy nas reprezentują, są siebie warci. Czyli są po jednych pieniądzach, jak to się zwykło mówić. Tak. Pan Jan z kolei uważa, że żaden z wymienionych. I pan Jan ma nadzieję, że ta reprezentacja naszego okręgu w Sejmie i Senacie już w przyszłym roku się zmieni, że tam jacyś inni ludzie się pojawią, a nie ci, którzy w tej chwili nas reprezentują. Pan Marcin z kolei pyta, zamiast odpowiedzieć na pytanie, czy oni w ogóle coś robią dla naszego regionu. A my też o to pytaliśmy. No właśnie pytaliśmy, a nie zadajemy pytanie, tylko szukamy odpowiedzi. Co każdy z nich zrobił dla Piotrkowa i powiatu, zastanawia się z kolei... Pan Krzysztof. No takich pytań więcej. Kto tutaj, pan Arkadiusz uważa, że pan Adrian Witczak powinien mieć odebrany mandat posła, ale dlaczego? A właściwie to dlaczego? Ponieważ pomyliły mu się obowiązki posła w Sejmie z samorządem, tak uważa z kolei pan Arkadiusz. No ale trzeba docenić zaangażowanie posła Witczaka w nasze piotrkowskie sprawy, bo przecież jest u nas widoczny i aktywny, ale niestety nie wszyscy to doceniają.
My bardzo państwu dziękujemy za dzisiejszy Magiel, w którym poruszyliśmy naprawdę dużo tematów, dużo spraw, między innymi odnaleźliśmy sołtysa w Witów-Kolonii i wyjaśniliśmy, że tam nie będzie biogazowni. Tak, rzekomo ten sołtys zaginął, okazuje się, że nie wyjechał za granicę, jest, no czasami nieuchwytny, no bo przecież sołtys też musi pracować. Oczywiście dla dobra swoich mieszkańców. Bardzo państwu dziękujemy.