Magiel
•
21.09.2026
Dzień dobry, witamy po weekendzie, witamy w ostatni poniedziałek lata. Marcin Cecotka i Robert Gala, przed nami Magiel, to jest 21. dzień września. Dziś Dzień Krajowej Administracji Skarbowej. No ale także i to bardzo ważne, Międzynarodowy Dzień Pokoju. Fajnie byłoby, gdyby codziennie obchodzono to święto, ale niestety tak nie jest. I jeszcze Światowy Dzień Orderu Uśmiechu, dzisiaj mamy, czyli coś takiego optymistycznego. No dobrze, to teraz kalendarium, zobaczymy i posłuchamy, czy tutaj jakieś optymistyczne daty. Proszę bardzo, rok 37 naszej ery, wtedy rzymski cesarz Kaligula został ogłoszony przez senat ojcem ojczyzny. Kto jest dzisiaj dla nas ojcem ojczyzny? Naszej ojczyzny. To zależy chyba od preferencji. Tak, jedni mają swojego ojca, drudzy swojego i to nawet chyba nie jednego ojca byśmy znaleźli. Tak, no ale kiedyś takim ojcem był Kaligula. Za długo tym cesarzem nie był, ale dał się zapamiętać, kilka ciekawych pomysłów miał. Miał, miał oczywiście i dzięki temu doczekał się i upamiętnienia w książkach, i w filmach, i w serialach.
W roku 1928 rozpoczął się czterodniowy strajk 10 tysięcy łódzkich włókniarzy. Włókniarzy, ale w zasadzie przede wszystkim włókniarek, no to jeden z tych ważniejszych protestów robotniczych okresu międzywojennego.
Teraz lata 90., szalone lata 90., dokładnie w 1997 roku, 21 września odbyły się u nas wybory parlamentarne, które wygrała Akcja Wyborcza Solidarność. No to było takie ugrupowanie złożone z wielu stowarzyszeń, partii mniejszych politycznych. Tak, na czele Marian Krzaklewski, wszyscy oczekiwali, że właśnie Krzaklewski będzie premierem, a tutaj niespodzianka. Tak, i premierem został Jerzy Buzek, przeprowadzono reformy, które no niestety nie skończyły się dobrze dla AWS-u, bo AWS już w kolejnych wyborach nawet nie weszło do Sejmu.
I jeszcze rok 1964, późno, dopiero wtedy Malta uzyskała niepodległość. Od Wielkiej Brytanii. Początkowo królową Malty pozostawała Elżbieta II, ale od roku 1974 państwo przekształciło się w republikę z prezydentem na czele. Obecnie Malta należy do Unii Europejskiej i przystąpiła do niej tego samego dnia co Polska. Należy także do strefy Schengen, a od 2008 roku jej walutą jest euro. Wcześniej walutą była lira maltańska, a jeszcze wcześniej maltański funt. Dziś święto niepodległości na Malcie.
To jest poniedziałkowe wydanie magazynu Magiel. Oczywiście, że mogą do nas państwo dzwonić w każdej sprawie, także w sprawie weekendu, który za nami. Oczywiście sporo się działo. Był marsz, co jeszcze było? Był koncert grupy Dezerter. Pożegnaliśmy lato. Tak, Dezerter swoimi wielkimi letnimi przebojami pożegnał lato. No jak nam przystało na koniec lata. To prawda, ale amfiteatr piotrkowski, amfiteatr wypełniony po brzegi. Tak dawno nie było, a właśnie zdarzyło się w sobotę. Ale ja już nie mogę się doczekać wydarzeń tego tygodnia, bo to już zacieram ręce. 25. edycja Festiwalu Interakcje przed nami. To właśnie w tym tygodniu się rozpocznie i to będzie wydarzenie roku. Co tu dużo mówić, od 24 września Piotrków znów stanie się stolicą sztuki nowoczesnej, współczesnej. Ale o tym jeszcze powiemy później, a teraz zapowiemy tak zwany temat przewodni, temat zgłaszany przez naszych słuchaczy.
Temat braku parkingów. Samochodów nam systematycznie przybywa. No parkingów gdzie niegdzie przybywa, ale chyba nie w takim tempie, jakby tego oczekiwali mieszkańcy naszych miast. Może za dużo tych samochodów kupujemy? Może rzeczywiście jakieś odgórne ograniczenia wprowadzić, że w rodzinie tylko jeden, no maksymalnie dwa samochody. Co państwo na to? Ale tak zupełnie poważnie to pytamy, gdzie w naszym regionie, nie tylko w Piotrkowie, brakuje miejsc parkingowych, że brakuje to wiemy od dobrych kilku lat. Sami mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce, bo przypomnijmy, że jeszcze przez kilka dni trwa głosowanie w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego Piotrkowa, a tam taka między innymi propozycja. Zgłosiłam projekt do budżetu obywatelskiego numer 30, to jest projekt rejonowy. Budowa parkingu przy ulicy Poprzecznej ma być wykonany na odcinku, gdzie znajduje się stary chodnik jeszcze za czasów PRL-owskich. Parkują tam samochody na dziko, jeżdżą wzdłuż siatki przy stadionie.
A przy dawnym stadionie, tak? Przy dawnym, tak. Czyli należałoby to ucywilizować trochę, tak? Oczywiście. Są tam wysokie krawężniki, zakola, po prostu teren jest niewykorzystany dla wszystkich, szczególnie dla małych samochodów, a z tego terenu mogliby korzystać wszyscy, którzy przyjeżdżają również i na bazar w niedzielę czy w sobotę. Także to byłoby z korzyścią dla poprawienia infrastruktury na naszym osiedlu między innymi, no i zwiększyłoby oczywiście bezpieczeństwo dla samochodów i dla wszystkich oraz może większości parkingowych w tej okolicy. Tak, no tam przy Poprzecznej zawsze problemy z parkowaniem, zwłaszcza kiedy czynny jest bazar. A przy Poprzecznej, jeśli ten projekt uzyska oczywiście akceptację i odpowiednią ilość głosów, w tamtym miejscu powstałoby po zrealizowaniu tego projektu 20 miejsc parkingowych.
A gdzie jeszcze takich miejsc brakuje? Ciekawe, jak sytuacja wygląda w Radomsku. Czy tam też kierowcy narzekają, że tych miejsc parkingowych brakuje? Tak, to jest bardzo ciekawe. Nie mogę od samego rana o niczym innym nie myśleć, tylko... To podobnie, muszę ci powiedzieć, podobnie jest ze mną, dlatego właśnie zadzwoniliśmy do Irka Staszczyka, który nam o tym opowie. Dzień dobry. Dzień dobry.
No Radomsko nie jest miastem odosobnionym, jeżeli chodzi o brak miejsc parkingowych. Centrum miasta, ulica Żeromskiego, aleja Pawła II, Kościuszki, sądzę, użyję takiego słowa, zabetonowane przez samochody. Nie inaczej jest też na radomszczańskich osiedlach. Pamiętam lata 90., gdy mieszkałem na radomszczańskim osiedlu i na długim parkingu stało sześć samochodów. Wtedy zachodziłem w głowę, po co taki długi parking, a dziś zaparkowanie tam po prostu graniczy z cudem.
Prezydent Radomska podobno, podkreślam, podobno planuje wprowadzić w Radomsku płatną strefę parkowania. Pierwsze pół godziny byłoby za darmo, ale to jest taka informacja z tych jedna pani drugiej pani, z kolei zupełnie innego zdania jest Rafał Dębski, przewodniczący Rady Miasta Radomska. Jego zapytałem w tej kwestii, jakie ma zdanie, czy będzie jakieś rozwiązanie tego problemu. Posłuchajmy, co powiedział Rafał Dębski.
Na dzień dzisiejszy z tych informacji, które gdzieś pojawiają się w różnych portalach społecznościowych dotyczących płatnych stref, nie ma, szanowni państwo, takiej dyskusji. Nie została przeprowadzona również żadna analiza, jak ta strefa miałaby być zorganizowana i miałaby powstać w którym to miejscu. Na ten moment uważam, że sprawa jest nieaktualna.
Ale czy jako radny z Czanin uważa pan, że takie strefy powinny być, bo naprawdę graniczy z cudem, żeby znaleźć miejsce do parkowania w Radomsku? Faktem jest, że miejsc do parkowania w Radomsku mamy mało. Głównie wynika to z tego, że podczas realizacji różnych inwestycji zamiast ich przybywać, to raczej ubywa i ja bym tu upatrywał strefy do poprawy, aby w realizacji jednak skupiać się na realizacji takich sposobów, aby miejsc postojowych było po prostu więcej. Natomiast w tym momencie musimy korzystać z tych miejsc, które zostały wygospodarowane i wskazane jako te właściwe. Natomiast mówię, na dziś takiej analizy nikt jeszcze nie przeprowadził i myślę, że to daleka droga, ponieważ cały czas rozbudowuje się nam to miasto, są prowadzone różne inne inwestycje i na ten moment tym głównie się zajmujemy i na tym się skupiamy.
Uśmiecham się trochę pod nosem, bo wbrew pozorom jestem człowiekiem wielkiej wiary i wierzę, że znajdzie się pomysł na wygospodarowanie tych miejsc parkingowych, zwłaszcza że motorem napędowym, moim zdaniem, będzie przyszły rok, rok wyborczy. Ale wtedy wszystko będzie chyba możliwe.
Swoją drogą wypowiedź Rafała Dębskiego można określić taką wypowiedzią modelową, wypowiedzią dyplomatyczną i użyję może innego określenia. Młodzi najczęściej mówią, że to była mowa trawa. No nie wiem, czy młodzi tak jeszcze mówią, ale kiedyś tak mówili, tak, jakieś czterdzieści lat temu.
W Radomsku nie ma jeszcze strefy płatnego parkowania. No a kiedy u nas wprowadzano, no to jeden z powodów wprowadzenia tej strefy był taki, żeby ta rotacja w tym ścisłym centrum Piotrkowa była większa i po to między innymi wprowadzono tę strefę, no nie tylko, żeby trochę podratować budżet miasta. Ale później grupa radnych dążyła do tego, żeby pierwsze pół godziny parkowania w tej strefie było bezpłatne i tak się stało. No i tak się stało i tak jest. Te pierwsze trzydzieści minut parkujemy za darmo, no ale od ósmej do osiemnastej, jeśli ktoś chciałby na dłużej zostawić samochód, to już trzeba zapłacić.
Ciekawe, czy te zmiany spowodowały rzeczywiście jakąś większą rotację w tym centrum Piotrkowa. Być może się dowiemy, ale to też nie jest jeszcze do końca potwierdzone, że się dowiemy. Ale może od naszych słuchaczy się dowiemy. Więc czekamy na państwa w tej i w każdej innej sprawie.
Na ten temat przede wszystkim nasi słuchacze, głównie na Facebooku, choć liczymy również na głosy telefoniczne, ale łączymy się z piotrkowskim radnym, kierowcą zresztą, Dariuszem Cecotką. Dzień dobry, witamy pana, panie Dariuszu. Witam panów, witam państwa serdecznie.
Jak to jest z tymi miejscami parkingowymi? No powszechna opinia jest taka, że miejsc parkingowych jednak brakuje. Czy pan się przychyla do tej opinii, czy się jednak nie zgadza? No myślę, że tak, zgadzam się z tą opinią. Każdy, kto mieszka, powiedzmy, w tak zwanych blokowiskach, na osiedlach, tych miejsc parkingowych jest coraz mniej. Dlaczego? Dlatego, że przybywa samochodów. Kiedyś były dość drogie, teraz niestety aut przybywa, nawet w gospodarstwie, gdzie są dwie osoby, potrafią mieć trzy samochody, bo też dochodzą i auta służbowe.
Osiedla, czy też spółdzielnie, czy nawet TBS ma problem. W ubiegłym roku, no, śmialiśmy się, większość ludzi się śmiało z raportu, że miasto wybudowało dziewięć miejsc parkingowych. Tutaj chciałbym zaznaczyć, że miasto zrobiło tylko i wyłącznie na swoim terenie. Spółdzielnie za bardzo się nie biorą za parkingi z tego względu, że uważają, że wspólnoty powinny tutaj wziąć sprawy w swoje ręce, ale wiadomo, wspólnota musi też zapłacić. Jeśli ktoś ma płacić za parkingi dodatkowe, no to niestety w większości przypadków wspólnoty nie wyrażają zgody na tego typu rzeczy, bo wolą mieć pieniądze zaklepane na przykładowo jakieś awarie czy też remonty.
Rozwiązaniem byłoby, tak jak na przykład na osiedlu Wyzwolenia, zrobienie większej ilości ulic jednokierunkowych. Te ulice osiedlowe niekiedy wyglądają już jak jednokierunkowe, pomimo tego, że nie jest zmieniona organizacja ruchu drogowego. W dalszym ciągu ruch odbywa się w większości ulic, powiedzmy, w obu kierunkach, ale ci, którzy mieszkają na osiedlach, widzą, jak to wygląda, że stoją zaparkowane auta po jednej, po drugiej stronie. Rozjeżdżane są też i trawniki.
To, co powiedziałem na początku, że wspólnoty musiałyby pokrywać koszta powstawania nowych miejsc parkingowych. Dlatego tutaj jest taka sytuacja patowa. Aut przybywa, miejsc parkingowych może nie ubywa, bo te, które są zrobione, ja pamiętam w ubiegłej kadencji, jak to na osiedlu Wyzwolenia blisko chyba 150 miejsc parkingowych powstało. Długo, długo było tak, że były wolne miejsca, no niestety teraz przejechać ulicą, powiedzmy, czy Garbarską, czy Bugajską, czy nawet Krasickiego. To są teraz zrobione jednokierunkowe, bo auta stoją wszędzie, nie ma ruchu. I nie zanosi się na to, żeby sytuacja się poprawiła, a miasto też niewiele może zrobić. W przypadku jakichś inwestycji miasto może jedynie zrobić na swoim terenie. Jeśli teren należy do miasta, owszem, może miasto zrobić.
No dobrze, a czy są takie plany, że zrobi? Szczerze powiem, że chyba nie rozmawialiśmy na temat właśnie takim dotyczącym parkingów. Myślę, że to jest dobry temat na komisję właśnie budżetu, finansów, polityki gospodarczej i spraw mieszkaniowych, czyli tą, którą ja prowadzę, i myślę, że moglibyśmy zacząć temat rozmowy od przyszłego miesiąca, bo jutro mamy komisję, pojutrze mamy sesję i nie zanosi się, nie ma takiego punktu w programie zarówno komisji, jak i też...
Ale to pan może taki punkt wprowadzić przecież. No to już powiedziałem, możemy w miesiącu październik zrobić też punkt dotyczący parkingów. Zaprosić na komisję prezesa TBS czy też prezesów piotrkowskich spółdzielni mieszkaniowych, albo zrobić zupełnie spotkanie takie robocze z mieszkańcami i wtedy byśmy mogli poznać propozycje spółdzielni mieszkaniowych, to co by chcieli, powiedzmy też mieszkańcy osiedli, bloków.
No dobrze, ale pan powiedział, że możecie to zrobić. A zrobicie czy nie? Rozmawiałem, żeby wprowadzić coś w rodzaju takiego partnerstwa, czyli część kosztów żeby miasto pokrywało, czyli na przykład tutaj budowa, a wówczas wspólnoty musiałyby się zrzec gruntów na rzecz miasta. I tutaj wiem, że już też na przykład niektóre osoby nawet nie chcą czegoś takiego słyszeć, mówię tutaj o wspólnotach, no bo dlaczego mają tracić swoje miejsca zielone, powiedzmy, gdzie są teraz parkingi.
Dobrze, to jeszcze na koniec, panie radny, wrócimy do tego pytania. Pan powiedział, że możecie to zrobić, że moglibyście. Zrobicie czy nie? Przynajmniej zorganizować takie spotkanie. Rozmawiać, skoro jest to problem, myślę, że jak najbardziej trzeba się pochylić i spotkać z mieszkańcami, z prezesami spółdzielni mieszkaniowych i myślę, że jeśli nie będziemy rozmawiać, to nie będzie problemu, bo nikt nie mówi o problemach do momentu, aż się nic nie dzieje w danej sprawie.
Dziękujemy bardzo. To był piotrkowski radny Dariusz Cecotka. No rzeczywiście, jeśli nie będzie się rozmawiało, to nie ma problemu. I będzie cisza. I to nie będzie wcale zamiatanie problemu pod dywan. No skąd, czekamy na państwa w sprawie miejsc parkingowych i nie tylko.
Dzień dobry, witam panów redaktorów, witam radiosłuchaczy, bardzo mi miło. Ten deszczowy deszczyk przywitał panów, ale też jest nam potrzebny, jak to się mówi, żeby grzyby rosły. Szanowni, ja w temacie przewodnim chciałem się wypowiedzieć tak: ludzie sami stwarzają sobie, że tych parkingów mamy mniej w Piotrkowie. A na czym to polega? Parkingów jest mało, jest dużo parkingów przy ulicach, które są też płatne. No jest chyba na to jakaś ustawa, że urząd miasta bierze pieniądze, chociaż to jest bardzo też dziwne wszystko.
Ale jest prawda taka, że ludzie stwarzają sobie, że parkingów jest mało. Polega to na tym, że po prostu ludzie źle parkują, nie umią parkować. Kierowcy nie umią dobrze parkować. Dotyczy to kierowców i wszystkich, i kobiet, i mężczyzn, nie będę tu wyróżniał kogoś. Prawda jest taka, pracuję we firmie Czata na parkingu przy ulicy Słowackiego, tam gdzie była ? pozdrawiam jeszcze pracowników Czata ? gdzie była kiedyś piwiarnianka. I proszę państwa, jestem tam jako ochroniarz, jako parkingowy i na co dzień spotykam się właśnie z takimi problemami, że ludzie bardzo źle parkują. Nie stają w miejscach parkingowych, czy przy marketach, czy nawet u nas tam na placu, tylko ktoś stanie sobie na linii i po prostu druga osoba, trzecia, dziesiąta już nie ma gdzie stanąć, bo te miejsca parkingowe wszystkie się o jedną osobę przesuwają, nie według parkowania. I tu jest taki duży problem, że ludzie po prostu powinni na to zwracać uwagę. Jeżeli ktoś parkuje krzywo wjechał, powinien się poprawić, stanąć prosto i wtedy miejsc parkingowych byśmy mieli wszędzie więcej.
Przy blokach jest to samo. Wiem, że opinie tu niektórych ludzi dochodzą do mnie i mówią, że ktoś przy bloku staje tak, że już drugi samochód nie może wjechać, bo brakuje tam trzydzieści centymetrów, a mógłby się posunąć, jak ktoś mówi, do przodu. Mam jeszcze taką prośbę, chciałem tu pozdrowić jednego pana, jeżeli mogę, na antenie. Tak, oczywiście, proszę bardzo. Chciałbym pozdrowić pana Czesława z klubu Przyjaźń, który ten klub jest rozwiązany czy tam zawieszony. No niestety rozwiązany. Ale mam nadzieję, że pan Czesław jest dobrym organizatorem i jeszcze ten klub kiedyś powstanie.
No dziwię się trochę tylko, że jest to człowiek po prostu miły, kulturalny, dziwię się tylko, że prezydent miasta tutaj Piotrkowa nie znalazł jakiegoś lokalu do tego klubu, bo uważam, że... Takie lokale, u nas jeszcze w Piotrkowie istnieją inne kluby, ale takie lokale powinny być dla takich ludzi, dlatego że to seniorzy są starszymi osobami, chcieliby się spotkać i nawet... No oczywiście, dziękujemy, musimy kończyć. ...i po prostu pan prezydent powinien wziąć to pod uwagę, bo kiedy też będzie seniorem, mi się wydaje, i będzie chciał w takim klubie się spotkać, oczywiście. Tak, no coś w tym jest. Dziękujemy panu bardzo.
Z tym klubem Przyjaźń rzeczywiście widzę, że decyzja o tym, że klub zostaje rozwiązany, jest najsmutniejszą decyzją września w naszym regionie. Wracamy do tematu numer jeden dziś o miejscach parkingowych w miastach naszego regionu. Podobno ich brakuje i takie mamy sygnały przynajmniej na Facebooku.
Jeśli chodzi o właśnie tych, którzy wpisują się na Facebooku, to tutaj odnoszę wrażenie, że największy problem na osiedlu Wyzwolenia. A ciekawe dlaczego? Pan Jacek napisał: Osiedle Wyzwolenia, przydałoby się wykorzystać każdy możliwy skrawek nieużytku miejskiego pod nowe miejsca parkingowe, bo no rzeczywiście tam jest źle. Wolne przestrzenie między drzewami, prostopadłe lub skośne przy wąskich ulicach między blokami, no tam przydałoby się zainwestować, no bo jest ciasno i trudno zaparkować.
Podobnie uważa pani Magdalena, osiedle Wyzwolenia, okolice ulic Krasińskiego i tak zwanego Medyka. Ale pan Jerzy uważa, że na przykład przy Słowackiego 144, czyli przy Merkurym, tam też tych miejsc parkingowych przynajmniej w niektórych godzinach brakuje i to bardzo brakuje. Są, ale są zajęte i są płatne te miejsca, jest parkometr.
No właśnie i niektóre miasta, zwłaszcza te większe, inwestują w tak zwane parkingi wielopoziomowe, podziemne. Tak jest na przykład w Łodzi, tam jakiś czas temu oddano parking przy ulicy Wschodniej. Tam około 250 miejsc, no ale mieszkańcy narzekają, że no trzeba płacić i to podobno pierwsza godzina postoju to 5,50 i to się nie wszystkim podoba.
No tak, a u nas, jak wiemy, u nas, czyli w Piotrkowie, te pierwsze pół godziny parkowania w strefie płatnego parkowania jest za darmo. A propos tych parkingów wielopoziomowych czy też nawet podziemnych, no już kilkanaście, a może nawet więcej niż kilkanaście lat temu były takie koncepcje, żeby chociaż taki jeden parking wybudować. No to jeszcze koncepcja byłego prezydenta Waldemara Matusewicza z 2002 roku chyba. Do tej koncepcji być może nawiązywał także obecny prezydent Juliusz Wiernicki, który no tak podczas jednej z rozmów z naszym dziennikarzem, to był styczeń ubiegłego roku, powiedział tak.
Podziemne parkingi już były przedmiotem analizy wielokrotnie. Niestety to są ogromne koszty i to nie są tylko koszty związane z budową tego parkingu, ale też koszty utrzymaniowe. No w dobie, kiedy w propozycji części radnych mamy bezpłatne parkingi, pół godziny, no to ciężko będzie inwestować teraz w tak duże obiekty jak podziemne parkingi. Natomiast samo miasto też w rejonie dworca nie jest w posiadaniu żadnych dużych działek, które mogą być przeznaczone pod parkingi. No taką mamy urbanistykę miejską i musimy sobie z nią radzić. No i taki mamy klimat.
Dzień dobry, witam panów prowadzących, witam słuchaczki, słuchaczy. Z tej strony pan Czesław. Panie redaktorze, powiem tak, dziękuję panu Janowi za trafną wypowiedź, bardzo fajną, która może ruszy urząd miasta i coś tam pomyślą. To jest ta sprawa, która nas boli cały czas i bolała. A panie redaktorze, a jeśli chodzi o parkingi, no to powiem, że tych parkingów naprawdę jest za mało. No weźmy sobie w domu seniora. U nas jest mało tych parkingów, no ludzie parkują na trawie, tam gdzie mogą, bo przecież mieszkają tu starsze osoby, chcą wyjść i tak dalej, no i są tereny... które można na pewno zrobić z tego parkingi, nie? Na pewno by, myślę, będą słyszeć już spółdzielnie mieszkaniowe nasze i może coś tam z tym tematem zrobią, naprawdę, bo naprawdę tutaj jest u nas ciężko, a tym bardziej, że są ludzie niepełnosprawni, są z wózkami, przecież dają taryfy po ludzi, bo ludzie nie wszyscy mają samochody, nawet nie mają gdzie stanąć, a później nawet nie ma gdzie stanąć pogotowie ani nic. Także pozdrawiam, dziękuję panu Janowi, wszystkich pozdrawiam, wszystkiego dobrego, zdrówka życzę, do usłyszenia, do widzenia.
Dziękujemy bardzo. W każdej sprawie można dzwonić, także można komuś podziękować za miłe słowa, jeśli takie padły. A padły, a padły. Miłe słowa, ale też takie niepokojące, że jak tak dalej pójdzie, to rzeczywiście nie dojdzie do reaktywacji klubu Przyjaźń. Szczerze, tak szczerze mówiąc, to spodziewaliśmy się, że to będzie magiel pełen narzekań, że nie ma tych miejsc, że władze nic nie robią, że samochodów za dużo, a parkingów za mało. Nie jest tak źle. Nie jest tak, że władze nic nie robią, bo jak przypomniał radny Dariusz Cecotka, w ubiegłym roku w Piotrkowie powstało, przynajmniej na terenach miejskich, dziewięć nowych miejsc parkingowych. Widzisz, czyli jednak coś powstało, dziewięć miejsc.
A jak jest w Bełchatowie na przykład? Jeśli chodzi o zapewnienie mieszkańcom Bełchatowa odpowiedniej ilości miejsc parkingowych, to także w ostatnim czasie przybyło blisko trzysta nowych miejsc, a to dzięki dwóm dużym inwestycjom, które miasto właśnie oficjalnie odebrało. Pierwsza prowadzona była na miejskim targowisku, dzięki środkom pozyskanym z Polskiego Ładu. Miasto przebudowało stary parking, a także wybudowało nowy, a w efekcie w tym rejonie powstało 91 miejsc parkingowych, w tym siedem dla kierowców z niepełnosprawnościami. Drugi z oficjalnie odebranych parkingów znajduje się natomiast na osiedlu Dolnośląskim, a konkretnie w rejonie bloków 219, 220 i 221.
Tak, czyli tam troszeczkę więcej. To była pani Krystyna Kryspina Rogowska z Urzędu Miasta. To też informacja dotycząca tych inwestycji ubiegłorocznych, bo te parkingi powstały tam w ubiegłym roku. A u nas, no u nas na profilu facebookowym więcej takich jednak narzekań, że brakuje tych miejsc.
W których miejscach dokładnie? W tych rejonach, no na osiedlu Wyzwolenie to słyszeliśmy. Najczęściej, bo pan Mateusz napisał tak: Parkowanie na osiedlach to już jest sport wyczynowy, szczególnie właśnie na Wyzwolenia. Czasami muszę zaparkować auto cztery lub nawet pięć bloków dalej, bo w pobliżu tego bloku, gdzie pan mieszka, nie ma po prostu miejsc. Ale podobnie jest na osiedlu Jagiellońska. My sami mamy problemy z zaparkowaniem. Dlatego przyjeżdżasz wcześniej rano? Dlatego przyjeżdżam za piętnaście piąta i już wtedy masz miejsce i jesteś zadowolony. Ale nie zawsze, nie zawsze. No ale szansa jest jednak większa niż tak koło dziewiątej, dziesiątej. W ogóle warto wcześniej wstawać.
Pani Wiola uważa, że w pobliżu ZUS-u jest tragedia i przy ulicy Kościelnej tam też brakuje miejsc. Na osiedlu Łódzka, tak z kolei pan Krzysztof uważa. Jadąc od ronda przy Kauflandzie w stronę Kostromskiej, po lewej stronie między blokami i wieżowcem jest ogromny pusty plac. To mógłby być parking, bo tam od wielu, wielu lat, zdaniem pana Krzysztofa, nic się nie dzieje. A pan Michał podsumowuje tę całą dyskusję: Gdzie, w których miejscach? Wszędzie brakuje tych miejsc parkingowych. Mam nadzieję, że nasz kolega Artur Ostulski, który zaprasza na swój radiowy show po godzinie dziesiątej, będzie miał gdzie zaparkować i rzuci się w wir pracy. No bo trudno, żeby program prowadził ze swojego samochodu. No trudno.
My państwu dziękujemy za Magiel, spotykamy się jutro.