Magiel
•
29.09.2026
Dzień dobry, witamy Państwa, 29 września we wtorek. Marcin Cecotka i Robert Gala, zapraszamy na Magiel w dniu, w Światowym Dniu Serca. Dziś także Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania. Dzień Kuriera i Przewoźnika. A także Dzień Kawy. Tak, i właśnie o Dniu Kawy i o Dniu Serca dzisiaj najwięcej będziemy mówić. Mało tego, będziemy mieli nagrody w postaci biletów do kina, Kino Kobiet, ale w kinie Helios w Piotrkowie. Ale o tym jeszcze będzie okazja powiedzieć za kilka minut, bo teraz, jak zwykle na początek, kalendarium.
29 września 1903 roku w Prusach, jako pierwszym kraju na świecie, wprowadzono obowiązek posiadania prawa jazdy. A wcześniej samochodami jeżdżono, ale takiego obowiązku nie było. Dziś w zasadzie chyba w każdym cywilizowanym kraju jest ten obowiązek.
Rok 1928. Wtedy po raz pierwszy w Polsce wyświetlono film dźwiękowy. Wcześniej filmy były, ale było to kino nieme. Tym pierwszym filmem dźwiękowym, który pokazano, był amerykański film Śpiewający błazen. Dziś trochę zapomniany ten film. A szkoda. Dobry film.
Natomiast ciągle pamiętamy o serialu MacGyver, a po raz pierwszy MacGyvera wyemitowano w amerykańskiej stacji ABC 29 września 1985 roku. Znam człowieka, na którego mówi się właśnie piotrkowski MacGyver. To Kamil, który rzeczywiście jest MacGyverem. Ma taki szwajcarski nóż? Ma różne ciekawe rzeczy i jest człowiekiem wielu talentów. Kamilu, pozdrawiamy.
Jeszcze 1222 rok, tak, ponad 800 lat temu założono uniwersytet we włoskiej Padwie. To drugi najstarszy uniwersytet we Włoszech, no i jeden z najstarszych na świecie. Uniwersytet w Padwie dla wielu przedstawicieli polskiej i litewskiej szlachty był przystankiem obowiązkowym w trakcie... w trakcie akademickiej peregrynacji po Europie. Tak było między innymi z przyszłym wojewodą krakowskim i panem na Łańcucie Stanisławem Lubomirskim, herbu Szreniawa bez Krzyża, czy biskupem krakowskim Piotrem Myszkowskim, herbu Jastrzębiec, panem na Mirowie. Ale nie tylko, bo tam studiowali również Mikołaj Kopernik, Jan Kochanowski czy Jan Zamoyski.
Na pewno nie studiował tam Lech Wałęsa, który dzisiaj świętuje swoje urodziny. Zresztą ostatnio o Lechu Wałęsie mówi się właśnie w kontekście, no może nie studiowania, ale nauki szeroko rozumianej. Nie wiem, czy Lech Wałęsa jest doktorem honoris causa, bo jest doktorem honoris causa wielu uniwersytetów, ale czy tego padewskiego, to nie wiem. Chyba nie, ale wiem, że jego prezydentura to było coś wyjątkowego. 500 lat. No, będzie tak sprawnej prezydentury jak była moja. Tak jest, ta prawda wypada się z tym zgodzić, no chyba że ktoś ma inne zdanie w tej kwestii. Może ktoś próbuje to podważyć, ale nie sądzę, żeby się udało.
Dzisiaj Dzień Kawy i Dzień Serca. Świętujemy w magazynie Magiel. Z tej okazji zawsze mamy wielkie serca dla naszych słuchaczy i mamy dwie nagrody. Zwłaszcza dla pań zapraszamy na kolejną edycję Kina Kobiet. To będzie już jutro, oczywiście w kinie Helios. To będzie wyjątkowy, taki premierowy pokaz filmu Lalka, premierowy u nas tutaj w naszym piotrkowskim kinie. Chętne panie zapraszamy, ale najlepiej w kreacjach w stylu Izabeli Łęckiej. Tylko której Izabeli Łęckiej, bo kilka aktorek się wcieliło w tę rolę. Generalnie chodzi o tamte stroje z tamtej epoki, czyli długie spódnice, kapelusze, rękawiczki. Wypadałoby założyć, no wszystko zgodnie z XIX-wiecznym stylem. A zatem czekamy, będzie można od nas otrzymać zaproszenie na premierowy pokaz Lalki.
A o co my dziś pytamy? Pytamy po pierwsze, jaką kawę wybieramy na co dzień i jak dbamy o serce. Będziemy rozmawiać ze specjalistami, z kardiologiem, ale także z baristą, specjalistą od kawy, panem Robertem. Będzie także nasza pani dietetyk, pani Agnieszka. Oczywiście, skoro wtorek, to muszą być porady naszej pani dietetyk, ale przede wszystkim, jak każdego dnia, czekamy na porady naszych słuchaczy.
Trzeba się najpierw dodzwonić, ewentualnie wpisać na naszym profilu facebookowym 446 49 59 69. Czekamy na państwa, nie tylko panie mogą do nas dzwonić. Oczywiście, ale dziś panie przede wszystkim mają szansę na bilety, wejściówki do Kina Kobiet. Podobno 80% dorosłych mieszkańców Polski sięga po kawę codziennie. Mówimy o tym nieprzypadkowo dziś, bo dziś Dzień Kawy. W Polsce świętujemy.
To prawda. Z nami teraz pan Robert Delipacy z firmy Bean and Buddies, to jest producent własnej marki kawy. Pan Robert jest fanem kawy, o czym za chwilę się państwo przekonają. Dzień dobry, witamy pana.
Dzień dobry panom, dzień dobry państwu, którzy nas słuchają.
A co takiego jest w kawie, że pan został jej fanem, wielbicielem?
To jest dobre pytanie. Ja nawet określiłbym się mianem pasjonata kawy, dlatego że dla mnie kawa to jest coś więcej niż powszechnie znana kofeina. I to jest dla mnie najciekawsze.
No dobrze, a co takiego w tej kawie jest? Chodzi o smak, o aromat, o zapach?
O cały rytuał picia kawy. Ja bym to nazwał koktajlem związków bioaktywnych, bo to nie tylko kofeina. To znaczy dla mnie, personalnie, największą przyjemnością jest aromat kawy i rytuał jej przygotowania codziennego. To jest bardzo istotne. Kawa nie musi być, mówiąc kolokwialnie, zdrowa tylko dlatego, żeby ją pić. Dla mnie sposób przygotowania jest czymś, co jest w kawie plusem największym.
No właśnie, a propos tego zdrowia.
No to nie zawsze tak było, że uważano kawę za coś wyjątkowo zdrowego. Pamiętam takie opinie, końcówka lat 90., mniej więcej, że kawa nie jest dla wszystkich, że podnosi ciśnienie, że dla tych, którzy mają słabe serce, to nie. Czy to prawda?
Nie ma czegoś takiego jak, nazwijmy to, magicznej liczby filiżanek dla każdego. Organizm każdy jest inny. Bardzo ważne, najważniejsze jest to, ile rzeczywiście wypijamy kofeiny. Ja dla przykładu powiem coś takiego. Ja jestem fanem espresso. Wszystkie są dowolne określenia kawy i to jest 90 mililitrów i 80 miligramów kofeiny. Więc to jest wszystko zależne od tego. Ja często, jak ktoś mnie pyta ze znajomych, nie mówię: pij trzy kawy dziennie. Powiedziałbym tak, pijmy taką ilość kawy, po której dobrze się czujemy i która nam nie zaburza funkcjonowania, przede wszystkim snu.
A kawa rozpuszczalna to jest kawa czy nie? Często gęsto się z tym gryzę.
Dla mnie, całym szacunkiem dla producentów kawy rozpuszczalnej, kawą bym tego nie nazwał. Produkt kawopodobny.
No dobrze, kiedyś w PRL-u, tak podejrzewam, była kawa Inka, no i może jeszcze jakaś była. A teraz tych gatunków, rodzajów kaw jest bardzo dużo. A skąd to się wzięło?
De facto pewnie z konkurencji, która przez ten czas, te lata chciała stworzyć swój produkt i to z tego wyniknęło pewnie, że jest teraz do wyboru bardzo dużo i nie do końca możemy się wiedzieć, na co zdecydować. Za duży wybór też bywa przeszkodą.
A no właśnie, to na co się zdecydować? Co by pan polecił? Espresso to jest numer jeden dla pana, a później?
Tak, tylko to jest rodzaj naparu. Natomiast ja w ogóle jestem fanem kawy, którą nie zaburzam niczym, w sensie mam na myśli cukier, syropy, cokolwiek, dlatego że dla mnie kawa jest czarna i bez dodatków cukru, no bo taka rośnie. Natomiast są dwa rodzaje ziarna kawowego, czyli arabica, każdy ją zna, i robusta. Różnica między nimi, tak po ludzku mówiąc, jest jedna właściwa. Arabica jest bardziej kwaskowa, a robusta jest bardziej goryczkowa. Wszystko zależy od gustów. Ja nie zalewam też kawy mlekiem, bo według mnie to będzie trochę zniszczenie tej bazy.
A dzisiaj pan już jest po kawie?
Będę, dlatego że ja mam taki swój zwyczaj: pierwsza kawa espresso około 11, druga kawa espresso i to jest moja dawka mojego organizmu dzienna, wystarczająca dla mnie. Tylko to musi być stricte espresso, najlepiej kawa świeżo palona.
Dziękujemy panu bardzo. Robert Delipacy, przedstawiciel producenta kawy własnej marki Bean and Buddies. Dziękujemy serdecznie.
Dziękuję państwu, dobrego dnia.
Dobrego dnia.
No dzisiaj Dzień Kawy świętujemy, ale także Dzień... Mamy wielkie serce, otwieramy serce słuchaczy, zwłaszcza dla naszych słuchaczek, pań, bo zapraszamy dziś do Kina Kobiet, to już jutro, tam taka premierowa, piotrkowska premiera najnowszej adaptacji Lalki. Co trzeba zrobić? Trzeba być aktywnym i wśród aktywnych słuchaczek rozdamy dwa podwójne zaproszenia. Czyli po prostu trzeba się do nas dodzwonić.
Dziś nie tylko Dzień Kawy, ale także Światowy Dzień Serca. Z nami lek. staż., nasz korespondent z ziemi radomszczańskiej. Dzień dobry.
Dzień dobry, zgadza się, bardzo często mówiąc ziemi radomszczańskiej, to denerwuje.
No właśnie, co z tym sercem? Serce to najpiękniejsze słowo świata, serce w życiu najcudowniejszy skarb, to słowa piosenki, ale faktycznie dbamy o serce, bo jeżeli nas coś zakłuje po lewej stronie, chociaż podobno serce nie boli, to taka diagnoza może być mylna, a jeżeli tak już kłuje, to może to być złamane serce, ale tu już w grę wchodzą uczucia, ale tak zupełnie poważnie, to chyba codziennie zaniedbujemy to serce, nie przywiązujemy za bardzo uwagi do niego, a gdy zaczyna coś nas w sercu kuć, no to wtedy może być już za późno.
Udało mi się porozmawiać z młodą osobą, tak ponad trzydziestoletnią i wychodzi na to, że młodzież zdaje sobie sprawę, że popełniają błędy, tylko póki co w młodym wieku tych błędów nie chce im się naprawiać, bo przez cały czas mają takie odczucie, że jeszcze zdążą zadbać o serce. Posłuchajmy, co mówi pani Klaudia.
Polacy dbają o serce. Ja myślę, że osoby, które już są w takim starszym wieku, powiedzmy no 55, 60 lat, to myślę, że częściej chodzą jednak do lekarza i jeżeli coś je niepokoi, no to zapisują się na te wizyty i sprawdzają. Ale jeśli chodzi o osoby młodsze, piją dużo kawy, pracują w takich stresujących, można powiedzieć teraz warunkach, cały czas jest gonitwa za tym, żeby szybko zrobić swoją pracę, ten czas jest bardzo ważny, więc myślę, że tutaj, jeśli chodzi o osoby takie 20, 30, 30 plus, no to te wizyty u lekarza są rzadkie, dopiero kiedy coś się dzieje, kiedy ktoś poczuje, że coś jest nie tak z organizmem, to chyba wtedy dopiero się zapisuje do lekarza. Tak myślę, że sama po sobie nawet jak... To widzę, no to faktycznie, dopóki jest dobrze, to jest dobrze, a jeżeli coś zaczyna się dziać, no to wtedy szukamy jakiegoś kontaktu do specjalisty. No ale czasy są takie, jakie są, czyli jest praca stresująca, szybka, no ten świat cały czas goni i jest mało czasu na to, żeby spojrzeć na swoje zdrowie. No i tak jak mówię, słabe odżywianie, dużo kawy, czasami też dużo napojów tak zwanych energetyków, no i myślę, że to jednak nie jest dobre dla serca.
No właśnie, to nie jest dobre dla serca, a zaniedbujemy aktywność fizyczną, jest ten stres, jest również zła dieta. Okazuje się, że ponad 48% młodych osób w wieku 18?34 lata uważa, że zawał go nie dotyczy, bo jest młody, pomoże mu kolejna kawa, energetyk, a maszyna działa, daje, ale przychodzi czas, kiedy mówi: ta maszyna stop.
Dziękujemy bardzo. To był ... wciąż młody, z sercem jak dzwon.
I aktywny.
I biega.
I biega maratony.
Oczywiście. Zazdrościmy i oczywiście gratulujemy takiego sportowego trybu życia.
Dziś w programie przede wszystkim o sercu i o kawie tak zastanawiamy się, czy da to się jakoś tak bezpiecznie połączyć. Tak, czy kawa ma korzystny wpływ na funkcjonowanie tego najważniejszego naszego narządu.
Z nami teraz fachowiec od serca, dr Tomasz Jeżewski, kardiolog, prowadzący podcast Zawałowcy, który serdecznie polecamy. Dzień dobry, panie doktorze.
Witam państwa serdecznie.
Jak to jest z tym wpływem kawy na serce? Jest to wpływ pozytywny czy wręcz przeciwnie?
Oczywiście trzeba sobie powiedzieć, że jest bardzo wiele badań. Generalnie jest to wpływ neutralny albo lekko pozytywny, pod warunkiem, że wiemy, jak pić kawę.
No tak, ale kto nam ma to powiedzieć? Jak pić kawę? Jak często pić? Jaką kawę pewnie, ile tej kawy, o której godzinie, no tak nam się wydaje.
Na pewno trzeba sobie powiedzieć jasno, że picie kawy po godzinie 13 nie jest dobrym pomysłem. Oczywiście indywidualnie różnimy się pod kątem tego, jak reagujemy na wypicie kawy, no i te rekomendacje są dla grupy ogólnej, są osoby, które są bardzo wrażliwe na picie kawy, no i te osoby powinny kawy unikać. Ale dla nas, dla nas w grupie ogólnej jest to dobra opcja.
Panie doktorze, w Dniu Serca zastanawiamy się, jak o to serce powinniśmy dbać. Co nas powinno zaniepokoić? Jakie objawy?
Przede wszystkim o sercu powinniśmy po cichu pamiętać i akurat ten Dzień Serca w tym roku mówi o tej cichej pamięci, że są pewne rzeczy, że lepiej jest zapobiegać niż zwracać uwagę na te objawy. Oczywiście objawy są bardzo ważne: ból w klatce piersiowej, pogorszenie tolerancji wysiłku, łatwiej się męczymy, pojawia się nierówne bicie serca. To są główne objawy, które kojarzą się z chorobami serca i które powinny alarmować. Natomiast najważniejsze jest to, co jest po cichu. Najlepszy zawał to jest ten, do którego nigdy nie dojdzie. Profilaktyka ma nieprawdopodobną siłę.
No właśnie, a propos tej profilaktyki, to co należy stosować, co należy robić? Mówi się o ćwiczeniach cardio na przykład. Mówi się przede wszystkim o ruchu. O ruchu, tak. Czy to jest dobry sposób?
To jest genialny sposób, natomiast ja zawsze mówię, że jeżeli nie mamy czasu, energii, możliwości na takie treningi, to najlepiej po prostu zacząć dzień od tego, że przed pierwszą kawą na przykład pięć minut pobudzimy swój organizm do pracy. Zrobimy taką pięciominutówkę w środku dnia i jeszcze pod koniec. Najprostsze rzeczy dla naszego serca są naprawdę najlepsze. Później możemy mówić o bardziej skomplikowanych protokołach, ale pobudzić swoje ciało do pracy rano. Zjeść odżywczy, nieprzetworzony posiłek, unikać palenia papierosów, wysypiać się. To są te ciche rzeczy, które zapewnią nam zdrowie naszemu sercu i nam dobre samopoczucie.
No i spowodują, że nie będziemy musieli do pana udać się na wizytę, prawda? I tego wszystkim życzę. Dziękujemy bardzo.
Doktor Tomasz Jeżewski, kardiolog, autor podcastu Zawałowcy. Ten podcast polecamy. Dziękujemy panu bardzo. Serdecznie pozdrawiam, wszystkiego dobrego.
Skoro wtorek, no to czas na porady naszej pani dietetyk, Agnieszki Tokarczyk. Pani Agnieszka jest z nami. Dzień dobry, witamy panią.
Dzień dobry państwu.
Dziś od samego rana w Maglu obchodzimy Dzień Serca, ale także Dzień Kawy. I pytamy, czy istnieje jakaś idealna dieta na zdrowe serce? Jaki udział ma w tym właśnie kawa?
Tak, dzisiaj rzeczywiście Dzień Serca, czyli tego naszego najważniejszego narządu w organizmie, nie tylko człowieka, zwierząt też, i musimy szczególnie o niego dbać. I no niestety muszę przyznać, że obecnie choroby serca i w ogóle naczyń krwionośnych, czyli układu krążenia, są bardzo powszechne i stanowią największą grupę chorób pod względem liczby zgonów na świecie. Nieczęsto zdajemy sobie z tego, przepraszam państwa, sprawę. WHO podaje, że w 2022 roku choroby sercowo-naczyniowe odpowiadały za blisko 20 milionów zgonów, czyli jedną trzecią wszystkich zgonów na świecie. Najczęstszymi właśnie przyczynami tych chorób to jest przede wszystkim choroba wieńcowa, zawał serca i udar.
I mówiąc tutaj o diecie, w żaden sposób nie chodzi o jakąś jedną specjalną, szczególną dietę na serce, bo taka po prostu nie istnieje. Tu chodzi o taki cały model, piękny model odżywiania, sposób odżywiania, właściwego odżywiania się. I wiadomo, że większość z nas wie o tym, trzeba być dietetykiem, żeby wiedzieć, że najbardziej taka korzystna dieta, ten model, to jest ten model śródziemnomorski. On jest poparty niebywałymi długimi badaniami. To były badania robione w latach 70., badania siedmiu krajów, które jednoznacznie stwierdziły, że mieszkańcy właśnie tych krajów śródziemnomorskich nie cierpią na choroby układu krążenia, w tym serca, dzięki właśnie diecie.
I tutaj przede wszystkim dużo warzyw i owoców, najlepiej tych jagodowych, pełnoziarniste produkty zbożowe, czyli te wszystkie pszenne bułki do widzenia, genialne są fasola, soczewica, ciecierzyca i inne strączki, też nieco zapomniana ta zupa grochowa, fasolowa, genialne produkty. Orzechy i nasiona, ryby, szczególnie te tłuste ryby morskie. Tutaj uwaga z kalorycznością też nie możemy przesadzić, żeby szczególnie nie utyć, wiadomo. Także oliwa i inne źródła tłuszczów nienasyconych. Ważne, żeby ograniczyć nabiał, ten słodki nabiał, nie mówię o fermentowanym, tylko ten słodki, czyli to samo mleko, same sery, bo tam jest pełno tych tłuszczów nasyconych. Ale też mięso. I wybierać najlepiej to mięso po prostu chude. Ważne też, by ograniczyć tę żywność wysoko przetworzoną, bo tam są głównie te tłuszcze trans. Uwaga, jedząc ciasta też możemy mieć zawał właśnie przez to, że tam są te nieszczególnie dobre dla nas tłuszcze. No i sól. Sól nie jest dobra szczególnie dla osób, które mają nadciśnienie, ponieważ sól zawarta w soli podnosi to ciśnienie. Osoby, które mają to niedociśnienie, nie muszą aż tak tej soli demonizować, ale ktoś, kto cierpi na nadciśnienie, musi to przestrzegać.
No i teraz tak, najważniejszy też jest ruch, bo bez tego w żaden sposób ani ruch nie wystarczy. Żeby mieć zdrowe serce, nie wystarczy zdrowo jeść, leżąc na kanapie. Trzeba się po prostu ruszyć i to nie chodzi o ciężkie treningi. Wystarczy spacer czy coś porządne sprzątanie w swoim domu.
No i pani Agnieszko, jeszcze jak do tego wszystkiego ma się kawa? Czy ona jest dobra na serce, czy raczej powinniśmy jej unikać, a przynajmniej niektórzy?
Też nastąpiła tu w ostatnich latach znacząca zmiana. Kiedyś: o, masz chore serce, no to nie wolno kawy. Nie do końca tak jest. Kawa obecnie uznawana jest za zdrowy produkt. Najnowsze stanowisko American Heart Association z 2026 roku, czyli z tego roku, wskazuje, że większość dorosłych, do około 400 mg kofeiny dziennie, uznawane jest za bezpieczne. I w badaniach umiarkowane spożycie kawy wiązało się, uwaga, nawet z niższym ryzykiem niektórych chorób sercowo-naczyniowych, czyli tej choroby wieńcowej, niewydolności serca i udaru.
Ważne są jednak pewne takie elementy. Otóż rodzaj i ilość. Kawa bez dużej ilości cukru i tych syropów, bez dużej ilości mleka, tych wszystkich bitych śmietan i tak dalej, no bo sama kawa w sobie jest OK, ale te dodatki już niestety to psują. Taka ciekawostka, proszę państwa. Kawa filtrowana przez papier może być korzystniejsza dla osób z wysokim cholesterolem, ponieważ filtr zatrzymuje związki, które udokumentowano, że nieznacznie podnoszą LDL.
Dobrze, to jeszcze na koniec, pani Agnieszko, ile w tej chwili można dziennie wypić? Najlepiej dwie, trzy filiżanki dziennie, wtedy jesteśmy naprawdę bezpieczni. I jeszcze taka ciekawostka, że nadciśnienie, że kawa podnosi ciśnienie. My, osoby, które regularnie piją kawę, organizm takich osób przyzwyczaja się do tej ilości kofeiny, więc im częściej pijemy tę kawę regularnie, tak, nie chodzi o to, że im więcej kawy, tylko im częściej, tym bardziej nasz organizm przyzwyczaja się do kawy. I jeszcze na koniec taka ciekawostka. Zachęcam państwa do spróbowania kawy zielonej. Ona ma bardzo dużą zawartość takich kwasów chlorogenowych. Czyli tych wszystkich związków związanych z ograniczeniem stanu zapalnego naszego organizmu. Istnieje taka kawa zielona, możecie Państwo spróbować.
Dziękujemy bardzo. Dziękuję bardzo. Do widzenia.
Do widzenia, do usłyszenia. Pani Agnieszka Tokarczyk, dietetyk kliniczny i socjolog, namawiała do tego, żeby się ruszać, żeby pić kawę, zwłaszcza w Dniu Serca i Dniu Kawy.
W Maglu z nami pani Alicja.
Dzień dobry.
Dzień dobry. Myślę, że o sercu dużo częściej mówi się w sferze uczuciowej i kulturowej niż jako o narządzie naszego organizmu, bo już od dziecka uczymy, malujemy serduszka. Serce jest symbolem miłości. Również mówimy o tym w kwestii współczucia czy empatii, bo na przykład jest wiele powiedzeń mówiących o sercu, takie jak: nie masz serca na przykład, czyli miej serce i patrz w serce, albo takie niezbyt ładne, ale jak masz miękkie serce, musisz mieć twardą pupę. Jest też wiele wierszy, piosenek pisanych o sercu, a również jest powiedzenie, że serce często kłóci się z rozumem. Również oprócz tego typu porównań mówi się w sferze geograficznej, architektonicznej czy nawet, słyszałam, technologicznej, bo mówi się o sercu Europy, o sercu miasta, czy nawet o sercu silnika, co już też byłam zdziwiona, że jest coś takiego, to oczywiście w przenośni, jak serce silnika. Więc myślę, że samo serce ma bardzo duże znaczenie w naszej kulturze.
To prawda. Dziękujemy pani bardzo.
Dziękuję, do widzenia.
My na przykład mamy serce na dłoni dla naszych słuchaczy. Oczywiście, mamy także komentarze naszych słuchaczy na naszym profilu facebookowym, głównie o kawie, o sercu trochę mniej. Pan Adam powołuje się nawet na ministr... Jak mawia minister rolnictwa, kawa z żołędzi podobno jest całkiem dobra. Nie tylko dla dzików. Tak właśnie, no sam pan Adam jeszcze nie próbował. Może ktoś wyprzedził pana Adama i faktycznie ktoś powie, czy rzeczywiście żołędzie lepiej zostawić dzikom, czy może jednak ta kawa jest tak dobra, jak przekonywał ostatnio minister rolnictwa.
Pan Szymon uważa, że trudno dziś wytrzymać bez kawy, nawet jeśli człowiek powinien szczególnie dbać o serce, bo jak tu żyć spokojnie, kiedy stres czai się wszędzie.
A pan Artur ma taki inny temat, który chciał poruszyć. Na wsi ciężko zobaczyć krowy dziś, a w Piotrkowie Nadmowskiego podobno pasły się ostatnio krowy.
A to prawda, rzeczywiście. Tam jest takie małe pastwisko i te krowy się pasą. Nie ma ich może zbyt dużo, ale są.
A pani Blanka zamiast kawy proponuje, no tak napisała, tylko zalewajka w ogromnym kubku.
Obiecaliśmy nagrody i dzisiaj przyznamy jedno podwójne zaproszenie na premierową Lalkę w kinie Helios. To zaproszenie kto otrzymuje? Pani Anna Marecka, to jest podwójne zaproszenie na Kino Kobiet na najbliższą środę i jeszcze jedno podwójne zaproszenie mamy i na pewno rozdamy w jutrzejszym Maglu. Zapraszamy serdecznie.