Magiel
•
06.10.2026
Dzień dobry, dzień dobry, witamy w kolejnym Maglu. Marcin Cecotka, Robert Gala, to wtorek, 6 października.
Kalendarium na początek, co ty na to? Proszę bardzo. Bardzo ważna data, rok 1788, wtedy rozpoczął obrady słynny Sejm Czteroletni w Polsce. Sejm Wielki, no czteroletni, potem okazało się, że aż cztery lata obradował. Ten najważniejszy cel, najważniejszy efekt to oczywiście uchwalenie Konstytucji 3 Maja.
To rok 1788, czasy nie tak odległe. Rok 1979, wtedy Jan Paweł II jako pierwszy papież został przyjęty w Białym Domu, spotykając się z prezydentem Jimmym Carterem. Prezydent Carter powitał papieża Polaka słowami wypowiedzianymi po polsku: ?Niech będzie Bóg pochwalony?, tak powiedział do naszego papieża. Ciekawe jestem, kto mu to podpowiedział, ale stawiam na Zbigniewa Brzezińskiego. Tego nie wiem, ale tak, tak został papież powitany.
No dobrze, to teraz czasy, które pamiętamy już znacznie lepiej. W roku 2000 w Warszawie otwarto słynny most Świętokrzyski, czyli most łączący dwie dzielnice, Śródmieście i Pragę Północ. Ten most wystąpił w wielu polskich filmach i serialach. No może niekoniecznie w rolach głównych, ale na pewno gdzieś tam się pojawiał.
Rok 1889, w Paryżu otwarto słynny kabaret Moulin Rouge. Charles Zidler i Joseph Oller postanawiają gdzieś zainwestować i akurat tak się składa, że jest pożar młyna, starego młyna. Młynarz nie ma pieniędzy na to, żeby go odnowić, kupują od niego tę ruinę, ponieważ tam był wcześniej młyn, nazywają tę ruinę młynem, ale postanawiają cały wystrój zrobić w czerwieni i bordo. Następna nazwa: Czerwony Młyn, Moulin Rouge. Tamte słynne spektakle, tancerki często prezentują się topless. Wyobraź sobie, tak to wygląda. Dlatego tam nigdy nie pojadę. Tak, ozdobione biżuterią, a nawet barwnymi piórami. No właśnie, właśnie, dlatego moja noga tam nie postanie.
Będziemy mieli dla państwa konkurs, ale myślę, że to za kilka minut. Konkurs związany z dzisiejszym świętem, a co będzie nagrodą? Bilety na koncert grupy Demono w Sulejowskim Miejskim Ośrodku Kultury. Proszę słuchać nas bardzo uważnie.
W każdej sprawie oczywiście można do nas dzwonić. Za chwilę w sprawie konkursu. Tak, ale wcześniej o temacie na dziś zapowiadaliśmy już i na naszym profilu Facebookowym, i w internecie. Dziś nie tylko o lalce, bo ostatnio najwięcej, najgłośniej mówi się o najnowszych ekranizacjach ?Lalki?. Tak, ta serialowa, netfliksowska, no i potem kinowa. Czy już państwo oglądali, jak się podobało?
Ale pytamy także, jakie inne polskie i nie tylko polskie powieści wypadałoby zekranizować, przenieść na ekran, skoro już przeniesiono, umówmy się. No klasykę przeniesiono: ?Pana Tadeusza?, całą trylogię Sienkiewicza, co jeszcze? ?Ziemię obiecaną? zekranizowano, ale być może są jakieś, które jeszcze nie doczekały się ekranizacji.
Tak, a może należałoby jeszcze raz zekranizować, bo wypada. ?Lalkę? ekranizowano przecież kilka razy. Czekamy w tej i w każdej innej sprawie, ale mamy także konkurs. Otóż, drodzy państwo, pytamy: kto wydaje taki odgłos? Nie, to nie jest chora to jakiś... Nie, nie.
Dzisiaj świętuje i to była radość. No to była radość. Może jeszcze raz, proszę bardzo. Przeprowadziliśmy rozmowę. Prowadziliśmy rozmowy z tym czymś. Tak, no brzmi groźnie. O kogo chodzi? Dzisiaj ma swoje święto. Dzisiaj ma swoje święto, czekamy, można dzwonić w tej i w każdej innej sprawie, a do wygrania zaproszenia, bilety na koncert Demono w Sulejowie.
Witamy serdecznie. Co pana do nas sprowadza? Halo, dzień dobry. Bo słyszymy, że pan chyba w drodze, tak podejrzewamy. Mamy nadzieję, że na głośnomówiącym pan jest teraz, tak? Dokładnie, dokładnie, na głośnomówiącym. Jakie warunki na drodze? No duży ruch, duży ruch i mgły spore. A gdzie pan jest w tej chwili? Ja podróżuję właśnie z Piotrkowa do Łodzi. W tamtym kierunku. No i pan w sprawie konkursu. Dokładnie, w sprawie konkursu.
Tak, te odgłosy, które zostały zaprezentowane... Kto to był? Co to było? O, to. Tak, to właśnie związane z dzisiejszym świętem. I co to jest? Co to jest te odgłosy? Co wydaje takie odgłosy? Kto? Dzień borsuka. Słucham? Dzień borsuka. No nie, no dzień borsuka, tak, ale co wydaje takie odgłosy? Borsuk. Nie jest łatwo, nie jest łatwo, ale pan już wcześniej mówił. Dobrze, dziękujemy panu bardzo, otrzymuje pan bilet na Demono.
No nie ulega wątpliwości, że filmowcy polubili powieść Bolesława Prusa ?Lalka?. No to jest powieść uznawana za jedną z najlepszych w historii polskiej literatury, więc. Pierwsza ekranizacja to jeszcze rok 1968, wtedy w rolach głównych Mariusz Dmochowski i Beata Tyszkiewicz.
Tak, potem był oczywiście serial telewizyjny, no a teraz aż dwie ekranizacje. Też serial i film. Tak jest. I no trwają spory, która jest najlepsza, czy ten serial, czy może jednak ten film, ale dziś nie tylko o tej ?Lalce?, bo także generalnie o powieściach, które jeszcze powinny być zekranizowane.
Zgłaszają państwo te propozycje na razie przede wszystkim na naszym profilu Facebookowym. Pani Iwona napisała, że chętnie obejrzałaby ?Anię z Zielonego Wzgórza?, ?Pana Tadeusza? albo film o Polaku papieżu. Pan Artur, znany nam bardzo dobrze, proponuje ?Karierę Nikodema Dyzmy?. No było już kilka ekranizacji tej kariery. Ale tą kontynuację z wątkami piotrkowskimi? Tę, którą napisał właśnie pan Artur. No nie wiem, czy... Przez skromność chyba nie chciał dodać, że to chodzi o to. Skromność to jest jedna z mocniejszych cech pana Artura, ale nie, napisał pan Artur ?Kariera Nikodema Dyzmy?, tak.
Pan Luis napisał, że nie widzi sensu powielania filmów, które były już nagrywane. Jest tyle fajnych książek i autentycznych historii, na podstawie których można by było nagrać nowe filmy. Pan Michał proponuje książkę rewelacyjną Leopolda Tyrmanda, czyli ?Zły?, a pani Ania opowiadania Tadeusza Borowskiego.
My w Maglu wracamy do tematu numer jeden dziś, sporo o filmach. Z nami teraz pani Aleksandra Kędra, nauczycielka języka polskiego w I Liceum Ogólnokształcącym w Radomsku, ale także organizatorka, pomysłodawczyni Dni Kina, które odbywają się w Radomsku.
Dzień dobry. Dzień dobry, dzień dobry Państwu. W Radomsku od kilku lat organizowane są Dni Kina, a cóż to za impreza? Tak, od 2003 roku Dni Kina przeprowadzamy. To jest taki projekt, który się zrodził z mojej jakiejś niespełnionej pasji filmowej. Skupiony jest wokół jakiejś wyjątkowej osobowości polskiego kina, której podporządkowane są różne aktywności, które się rozgrywają na przełomie około miesiąca. I takimi bohaterami, gośćmi Dni Kina dotychczas były naprawdę największe gwiazdy polskiej kinematografii, nie wiem, Maja Komorowska, Krzysztof Zanussi, Janusz Gajos, Albryski, Więckiewicz...
Tak, tak, ostatnio, właśnie ostatnim gościem bohaterem był Zbigniew Zamachowski. Dodam tylko, że oprócz tego, że wokół tych postaci toczą się te wydarzenia, w tym konkurs wiedzy o twórczości tego bohatera, warsztaty realizatorskie, podczas których są kręcone etiudy filmowe, konkurs na etiudę filmową, ale także warsztaty pastiszu kadrów filmowych...
A kiedy odbywają się Dni Kina w Radomsku? Zazwyczaj mają one miejsce wiosną, na przełomie marca, kwietnia, choć kilkukrotnie miały też miejsce jesienią, październik, listopad. To trochę zależy od dyspozycyjności tego bohatera, bo tylko dodam, że finał wydarzenia wiąże się ze spotkaniem z tym gościem i wszyscy ci, którzy byli bohaterami, byli też gośćmi mojego projektu. Po prostu przyjeżdżali do Radomska, a tegoroczna edycja już za nami. Tak, tegorocznym bohaterem był Zbigniew Zamachowski.
No dobrze, teraz przejdziemy do tematu numer jeden. Sporo ostatnio mówi się o ?Lalce?, o jednej ekranizacji tej serialowej, o tej kinowej, która jest lepsza, padają porównania, mnóstwo opinii, ale my w naszym programie zajmujemy się w ogóle ekranizacjami znanych polskich powieści. Sporo już ich było i pewnie jeszcze będzie. Różnie oceniane, jedne lepiej, drugie gorzej.
Tak, ale też zastanawiamy się, która z powieści, może jakaś książka jeszcze nie została zekranizowana. Ewentualnie została, ale wypadałoby ją zekranizować jeszcze raz, ponieważ tam były różne na przykład niedociągnięcia. Co pani na to?
Przyjrzałam się liście lektur i tak jak panowie słusznie zauważyliście, właściwie próby mniej lub bardziej udane adaptacji dotyczą już właściwie większości tej klasyki polskiej literatury. Jeśli chodzi o to, która jest najmniej udana, w mojej ocenie oczywiście, to jest tylko moja prywatna ocena, chociaż też rozmawiałam z młodzieżą na ten temat, to wydaje mi się, że godne powtórzenia byłoby zekranizowanie ?Przedwiośnia?, bo to jest taka ważna jednak powieść, która wydaje się, że rezonuje też bardzo ze współczesnością. I ta adaptacja, która została zrealizowana, ona... No nie jest wybitna. To znaczy były w zasadzie były dwie, a ta ostatnia była też realizowana w Piotrkowie, nie wiem czy pani wie, ta z 2001 roku. Część zdjęć była kręcona, były kręcone te zdjęcia w Piotrkowie.
No dobrze, ?Przedwiośnie?, a co jeszcze? No może, nie wiem, czy to spełni państwa oczekiwania, bo ja jakby nie uważam, żeby jakieś z kanonu lektur pozycje koniecznie musiały być zekranizowane. Bardziej jakby oczekiwałabym, czy czekam, o, czekam na filmowe opowieści na podstawie bardziej współczesnej literatury. Wydaje mi się, że taką bardzo ciekawą pozycją mogłaby być ?Baśń o wężowym sercu? Radka Raka. To jest taka książka utrzymana w konwencji takiego realizmu magicznego, ale też historycznego. Bardzo ciekawa fabularnie i w ogóle sam pomysł, tak, ta koncepcja fabuły tłumacząca jakby istotę rabacji galicyjskiej, język tej powieści, bohaterowie tej powieści, to jest to, co ja chciałabym zobaczyć w interpretacji filmowej.
Oj, to Jana Jakuba Kolskiego bym widziała w tej roli. Tak, koniecznie, właśnie o tym myślałam. To tylko Jan Jakub Kolski, zresztą kocham go, też był moim gościem.
No dobrze, pani Aleksandro, a czy ?Lalkę? pani widziała, te ostatnie ekranizacje? Widziałam serial. I jak się podobało? Jeszcze wersji kinowej nie widziałam, choć bardzo, bardzo na nią czekam.
A jak się podobał serial? Powiem tak, pierwsze dwa odcinki, pewnie ja się wypowiem jak typowa zabetonowana polonistka, pierwsze dwa odcinki wzbudziły jednak trochę mój sprzeciw, ale obejrzałam do końca, bo film mnie wciągnął i to się dobrze ogląda. I to absolutnie się wpisuje w jakiś współczesny dyskurs o ludziach, tylko pytanie, po co do tego była ?Lalka?. Myślę, że film o takiej problematyce, z takimi bohaterami, no można było stworzyć oryginalnie, ale... Nie, nie jestem, jak słyszałam tam jakieś głosy oburzenia, dezaprobaty, to nie, nie. Nie jest pani zbulwersowana? Tak, no niektórzy byli. Nie, nie jestem, absolutnie nie jestem zbulwersowana.
Myślę, że przy znajomości książki, bo jakby to jest kluczowe, tak, ja się obawiam, po współczesnym poziomie czytelnictwa, obawiam się, żeby to nie była jedyna wersja ?Lalki?, którą pozna młode pokolenie.
Dziękujemy pani bardzo. Musimy kończyć, pani Aleksandro. Dziękuję bardzo. Dziękujemy serdecznie po raz pierwszy, ale mamy nadzieję nie ostatni na naszej antenie. Aleksandra Kędra, polonistka z I Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku, filmoznawczyni też. Dziękujemy serdecznie. Pozdrawiam. Pozdrawiamy.
No i czekamy na państwa, przypominając, że mamy... No na przykład zaproszenia na koncert grupy Demono do Sulejowa. A teraz pan Patryk z nami. Dzień dobry panu. Dzień dobry. Dzień dobry.
Dzisiaj jest temat tych lektur, tych filmów na podstawie lektur, akurat lektury szkolne. Nie muszą być lektury, to mogą być zwykłe książki, powieści, które nie były w spisie lektur. Wie pan co, akurat książkę z chęcią bym przerobił na film taką ?Do szewca zbrodnia Ikara?. Zbrodnia Ikara. To jest jedna z książek właśnie ze szkoły, a tak na dobrą sprawę to chyba najlepsze są filmy, książek na przykład Stephena Kinga. Na przykład już był jeden film... O, nie jeden. ?Zielona Mila?. Tak, ?Zielona Mila?.
Tak, nie no, oczywiście Kinga przerabiano i jeszcze się będzie przerabiać. Ja czekam na ?Dallas '63? na przykład, kiedy to ktoś zekranizuje.
Panie Patryku, no może nagrodzimy pana. Co pana, żeby pana nagrodzić? Co pan... A czym pana możemy nagrodzić? Bardzo bym chciał dwa bileciki na koncert Demono bodajże w piątek o 19 w... Tak się składa, że mamy takie podwójne zaproszenie i przyznamy je panu. I przyznamy, tak. Także fajnie, że pan zadzwonił, dziękujemy serdecznie. Niech pan jeszcze chwilkę pozostanie, nie rozłącza się, to poinformujemy, jak odebrać. Dziękujemy bardzo.
Tym razem pan Włodzimierz. Dzień dobry. Dzień dobry panu. Dzień dobry. Chciałbym powiedzieć coś na temat tego filmu ?Lalka?, tego nowego. Ale filmu czy serialu? Filmu, filmu.
W ogóle, ja jeśli sobie? to jest oczywiście moje zdanie, jestem wrogiem robienia filmu po raz drugi. Z tego, co mi przychodzi, proszę pana, na myśl, na przykład ?Szatan z siódmej klasy?, wersja pierwsza, powtórka, gniot niesamowity. ?W pustyni i w puszczy?. Wersja pierwsza, druga, gniot niesamowity. ?Westerplatte?, co tam jeszcze przychodzi do głowy, proszę pana? ?Tajemnica Westerplatte? był ten gniot następny. Proszę panów, jeśli chodzi o filmy, no to teraz jeszcze się boję, żeby się czasami ?Zastaw się, a postaw się? nie wzięli albo ?Za pancerny?... Nie, wzięli się, ?Zastawkę? to już się wzięli. ?Za pancernych? nie, ale ?Zastawkę? tak. No ale to jest... To była katastrofa. To jest, proszę pana, porażka niesamowita. To jest, według mnie, to jest promowanie tych celebrytów, aktorów, jacy oni świetni są i tak dalej. Kto raz obejrzał dawniej te filmy, które wymieniłem, to będzie widział różnicę. Niesamowitą. No ale no to niestety tak jest teraz, że, proszę pana, pieniążki rządzą i tak dalej. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, dziękuję za umożliwienie mi głosu.
Bardzo panu dziękujemy, panie Włodzimierzu. Tak, ?Zastawkę? się wzięto i to rzeczywiście była porażka. Może ktoś weźmie się za ?Alternatywy 4?. No też się ktoś wziął, ?Dylematu 5? była taka kontynuacja, też fatalna. No dobrze, a my za chwileczkę porozmawiamy z kolejnym ekspertem. Czyli, jak twierdzą niektórzy słuchacze, nie zawsze nowa wersja filmu, który znamy sprzed lat, wychodzi lepiej. Czasami, czasami jest to klapa. No tak, no wspominaliśmy o kontynuacji ?Alternatywy 4?, ?Dylematu 5?, no to była porażka totalna. Totalna.
A jeśli chodzi o kontynuację ?Stawki większej niż życie?, no to był taki film ?Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć?.
Ale teraz z nami pan Piotr Domarańczyk, absolwent łódzkiej filmówki, wykładowca Wyższej Szkoły Artystycznej w Warszawie, piotrkowianin. Dzień dobry, witamy pana. Dzień dobry, dzień dobry, miło mi słyszeć panów, witam państwa.
Panie Piotrze, my dziś zastanawiamy się, które polskie, no może nie tylko polskie, ale jednak, powieści można by jeszcze zekranizować. Oczywiście mnóstwo ich już pojawiło się na ekranie. Może niektóre powinny doczekać się odświeżenia, a może niektóre... Niektórych jeszcze nie zekranizowano, a warto.
Po pierwsze przychylę się tak osobiście do tezy, że niektórych dzieł może nie warto tykać, ponieważ są to takie klasyki, które wyryły się tutaj w pamięć widzów i kolejne ich ekranizacje zawsze będą porównywane do tego. Tutaj mam na myśli słynne ?Noce i dnie? Jerzego Antczaka, filmy Andrzeja Wajdy: ?Wesele?, ?Ziemia obiecana? czy ?Sanatorium pod Klepsydrą?, ?Pamiętnik znaleziony w Saragossie? Wojciecha Jerzego Hasa. Ciężko będzie młodym twórcom wejść na taki pułap, żeby właśnie nie być porównywanym.
Niemniej oczywiście są pewne książki, które może warto dla nowego widza odświeżyć. Tutaj wszyscy słyszymy i mówimy o filmie, serialu ?Lalka?. Tutaj taka dygresja, że poprzedni serial w reżyserii pana Ryszarda Bera częściowo był realizowany również w naszym mieście, w Piotrkowie, i mamy jeszcze fragmenty przypominające nam o tym wydarzeniu z lat 70. ubiegłego wieku. Jeśli przejdziemy się ulicą Dąbrowskiego, to pod adresem 15 znajdziemy fragmenty w zasadzie scenografii filmowej właśnie z tego serialu. To są pozostałości napisów w języku rosyjskim informujące właśnie o jakichś subiektach, sklepach, które w tym serialu zaistniały. Tak samo nasz dworzec kolejowy miał tam swoje pięć minut, więc te próby oczywiście lepsze lub gorsze ostatecznie to widz oceni i historię można podejmować.
Powiem jeszcze też, że... No bardzo wiele tych powieści, lektur było realizowanych właśnie też na terenie naszego miasta. To jest ?Pan Tadeusz?, który u Wajdy, Piotrków grał Paryż w ?Panu Tadeuszu?. ?Przedwiośnie? było też, prawda? ?Przedwiośnie?, tak, oczywiście. No mamy też jedną hollywoodzką produkcję, Jakuba Kłamcę. Także tych filmów warto przejść się czasem szlakiem filmowym po Piotrkowie i zobaczyć, jak dużo tych produkcji było realizowanych.
No mamy właśnie plenery wspaniałe tutaj w okolicy Sulejowa, Włodzimierzowa, Doliny Rzeki Luciąży, zalewu sulejowskiego, który teraz mógłby grać dość apokaliptyczne plenery, bo wygląda po wyschnięciu naprawdę przeciwnie. Nie najlepiej. Ale mamy cmentarz w Piotrkowie, który jest perełką naprawdę i co roku mieszkańcy o niego dbają, doceniając go w trakcie kwesty. I tutaj naprawdę możemy się tym poszczycić. Ale też taką ciekawostką są podziemia pod rynkiem. Wiele tych kamienic, które mijamy na rynku, mają wspaniałe średniowieczne jeszcze podziemia, tak samo pod Chrobrym są takie olbrzymie lochy, można powiedzieć, które też nie do końca są wykorzystane. Część może była w trakcie realizacji zdjęć do jednego z filmów Poland. Natomiast to nadal część tych obiektów czeka na pewne odkrycie i być może ponowne wykorzystanie.
Te tytuły, które jeszcze są możliwe do zekranizowania po raz pierwszy tak naprawdę, no to chociażby pozycje naszej noblistki, czyli Olgi Tokarczuk. To jest ?Prawiek i inne czasy? czy słynne już ?Księgi Jakubowe?. No i też można powiedzieć pewnie już klasyki, czyli ?Trans-Atlantyk? Gombrowicza. Witold nadal nie doczekał się ekranizacji. ?Zły? Leopolda Tyrmanda ? o właśnie, na to najbardziej czekam.
Tak, ale są też pozycje ze... ze światowego, można powiedzieć, zbioru literatury ? to jest błyszczący w borzu. Film, który tutaj napotyka na pewne bardziej prawne, czasem tak bywa, że twórca wręcz nie chce udostępnić praw i to z tego powodu wynikają pewne trudności czasem w ekranizacji. No ale są też dzieła takie nieprzekładalne na język filmowy, jak na przykład ?Krwawy południk?, tak się mówi o tej książce Cormaca McCarthy?ego. Ciężki też do przełożenia. Były tutaj próby akurat ?Mistrza i Małgorzaty? Bułhakowa, ale też myślę, że wraz z postępem techniki filmowej, wejściem AI, wejściem różnych technik komputerowych część tej takiej literatury właśnie bardziej science fiction będzie miało szansę na właśnie nowe spojrzenie i próbę, która być może będzie lepsza właśnie od tego poprzednika, bo...
Bardzo panu dziękujemy. Panie Piotrze, musimy kończyć. ?Mistrz i Małgorzata? rzeczywiście to mogło być ciekawe przedsięwzięcie. Piotr Domarańczyk, absolwent łódzkiej filmówki, dziś wykładowca Wyższej Szkoły Artystycznej w Warszawie i piotrkowianin, był z nami w Maglu. Dziękujemy panu bardzo. Dziękuję uprzejmie, pozdrawiam.
Wie pan co, to ja bym rzucił taki pomysł, żeby może ?Szklane domy? Żeromskiego. ?Szklane domy? Żeromskiego. Co państwo na to? Ale same domy czy może...? Nie, znaczy nie same domy, tylko szklane. Szklane domy po prostu. Tak. Jak państwo w ogóle orientują się, co to była za powieść? Aha, no orientujemy się trochę. Wydaje mi się, że na tyle państwo inteligentni, że... No nie, nie, trochę pan przesadził. Trochę pan nas przecenia. Ale może chodzi o ?Przedwiośnie?? Może chodzi o ?Przedwiośnie?. Wydaje mi się, że ja jestem troszeczkę niżej od państwa, ale... To znaczy, wie pan... Ja bym rzucił taki pomysł: ?Szklane domy?.
My już mówiliśmy o tym, że ?Przedwiośnie? było ekranizowane i to nawet... 2001 rok, ta ostatnia, Filip Bajon chyba był. Tak, Filip Bajon był w Piotrkowie i kręcił zdjęcia do ?Przedwiośnia?. A ja słuchałem, przepraszam, bo nie słuchałem wcześniej, tylko tak teraz uruchomiłem radio. Nie, nic się nie stało, nic się nie stało. Dziękujemy panu bardzo za docenienie. Dziękuję również. Dziękujemy serdecznie, pozdrawiamy. Najważniejsze, że pan uruchomił radio i pan słucha. Bardzo dziękujemy, a rzeczywiście ?Przedwiośnie? było też kręcone w Piotrkowie. Mateusz Damięcki tam wystąpił, młody wtedy jeszcze Maciej Stuhr i to nie była pierwsza ekranizacja tej powieści.
Halo, dzień dobry. Dzień dobry, witam panów, witam słuchaczy. Słucham tej audycji może tak nie od samego początku i powiem tak. Oglądałam serial Netflix ?Lalka?. Po obejrzeniu pierwszego odcinka byłam, nawet to trudno określić, może nie... byłam zła. Byłam zła dlatego, że sam tytuł ?Lalka? kojarzy mi się z powieścią. I ci główni bohaterowie, nie wiem, gdzieś tam człowiek ma zakotwicone w głowie i po przeczytaniu, i po obejrzeniu właśnie, wprawdzie były dwie wersje, prawda? I pierwsza była z Łęcką ? Beatą Tyszkiewicz, a druga była późniejsza z panem Kamasem. No i z Małgorzatą Braunek, tak. Tak, i z Małgorzatą Braunek, tak.
Powiem tak, postanowiłam ten serial wbrew wszystkiemu obejrzeć do końca. I byłam tak bardzo zniesmaczona, bo wszystkie postacie, to nie chodzi tylko o głównych bohaterów, czyli o Łęcką i o Wokulskiego, ale Rzecki, no te pozostałe postacie, sama ta atmosfera. Ja rozumiem, że reżyser chciał iść z duchem czasu, tak? Ale moim zdaniem to była profanacja, naprawdę. Ale może inaczej należałoby podejść, bo to nie była adaptacja, tylko raczej wariacja na temat ?Lalki?, pana Macieja Kawalskiego. I właśnie tutaj chciałam coś takiego powiedzieć, że jeżeli reżyser próbował zrobić, tak jak pan przed chwilą powiedział, wariację na temat ?Lalki?, to uważam, że ten tytuł sam w sobie, ?Lalka?, jest nieadekwatny do tego, co widziałam.
A poza tym aktorka, która gra tutaj Izabelę Łęcką, z tego co wiem, będzie grała też główną rolę... Violettę Villas. Może nie adaptacja taka typowa, ale w filmie o pani Violettę Villas. Więc wie pan, ja nie wiem, ja nie mam nic do tej pani, bo ja tej pani nie znam. Sandra Drzymalska to jest. Ale generalnie kunszt aktorski do pewnych ról, moim zdaniem, to jest oczywiście tylko i wyłącznie moje zdanie, po prostu no nie pasuje. Czasami jest to takie sztuczne, takie wymuszone. I tak jak mówię, to jest tylko i wyłącznie moja opinia.
I tak jak tutaj wcześniej... Pan, który wypowiadał się, nasz piotrkowianin, tak, powiedział, że są pewne filmy i seriale, których nie powinno się tykać. I ja to zdanie w pełni popieram. A tutaj mówię, no jest jeszcze wersja z panem Dorocińskim, tak, z tego co wiem, wersja ?Lalka?. Film, tak. No, chciałabym pójść i chciałabym zobaczyć, może się uda. Dziękujemy pani bardzo za tę opinię. Dziękuję bardzo, pozdrawiam, i słoneczny wobec tego życzę miłego dnia. My pani również. Dziękujemy serdecznie.
Krytyczna recenzja ?Lalki? netfliksowskiej. Niektórych nie powinno się tykać, a jednak się tyka. No jednak się tyka, tak, ale to taka bardziej wariacja na temat powieści Bolesława Prusa, no ale bardzo się podobała. Są i tacy, którzy twierdzą, że ten reżyser zwariował. Tak, no są i tacy rzeczywiście. Bardzo za tę opinię dziękujemy.