Ale To Już Było
•
22.04.2026
Filip Zieliński, zapraszam na program Ale to już było.
Centrala Produktów Naftowych, w skrócie CPN, w czasach PRL-u i na początku lat 90. było państwowym przedsiębiorstwem, synonimem wszelakich stacji paliw. W Piotrkowie były trzy. Dziś skupimy się jednak na jednej konkretnej, przy rondzie Sulejowskim.
Za słusznie minionych czasów: modernizm, wygoda i kartki. Z braku laku każdy, kto chciał legalnie zatankować, musiał się tam udać, a podczas kryzysu i swoje odstać.
Stacja została zamknięta w maju 2003 roku, ponieważ decyzją sądu nakazano zwrot obecnym właścicielom części działek, na których znajdowały się budynki tejże stacji. To uczyniono, a resztki CPN-u stały się dzikim parkingiem dla ciężarówek oraz solą w oku dla wielu piotrkowian, bo o szpetnym miejscu powstało wiele artykułów, jakie znalazłem w archiwum Tygodnik Trybunalski.
Zdewastowana stacja sobie stała i przypomniano sobie o niej w okolicach 2010 roku, podczas rozpoczęcia prac koncepcyjnych dla remontu ronda Sulejowskiego. Dzięki specustawie stan prawny został uregulowany i powstało miejsce na nowe rondo.
Marka CPN jest jednak wciąż żywa, raz w pamięci starszych kierowców, dla których skrót dalej oznacza ogólną nazwę na wszelakie stacje benzynowe. Jest to zatem eponim, nazwa pospolita, stworzona z nazwy własnej, coś jak adidasy na wszystkie buty sportowe czy Xerox na maszyny kopiujące.
Po drugie, żywotność CPN-u na pewno daje niesamowite logo. Literki tak wpisane, że razem tworzą piktogram dystrybutora paliw. Za projekt odpowiedzialny był Ryszard Bojar, ten sam, który stworzył logo m.in. Fabryki Samochodów Małolitrażowych FSM czy identyfikację wizualną dla warszawskiego metra.
Po trzecie, markę Centrali Produktów Naftowych niejako z własnej szafy wyciągnęła spółka Orlen, sukcesor CPN-u i Petrochemii Płock. Jedna ze stacji paliw na Starej Pradze w Warszawie została odbudowana i oznakowana właśnie na modłę PRL-u. To miejsce przyciąga fanatyków zabytkowej motoryzacji, bo każdy posiadacz wymuskanego malucha, Poloneza czy dużego Fiata obowiązkowo musi mieć zdjęcie swojej maszyny tankowanej właśnie na CPN-ie. Może w Piotrkowie też by się tak dało?
Wszak miejsce przy drodze krajowej numer 91 byłoby do tego idealne, ale to już było i na pewno nie wróci, bo po wielkiej modernizacji z 2017 roku ronda Sulejowskiego, przez chwilę noszącego imię pierwszego sekretarza Edwarda Gierka, stacja została rozebrana, a na jej miejscu postawiono wagę do łapania przeładowanych ciężarówek.