Ale To Już Było
•
01.04.2026
Filip Zieliński, zapraszam na program Ale to już było.
Pod koniec lat 90. Polacy chyba już troszkę przesycili się robieniem zakupów na bazarach, przymierzaniem spodni na tekturce w błocie czy kupowaniem produktów z paki Żuka czy Poloneza.
Do kraju z przytupem weszły firmy oferujące coś zupełnie nowego: prawdziwy powiew Zachodu, czyli wielkopowierzchniowe sklepy samoobsługowe zwane hipermarketami. Wszechobecne promocje, degustacje, nieograniczona możliwość wyboru artykułów i uśmiechnięte hostessy jeżdżące na wrotkach.
Tego Zachodu mogliśmy również zasmakować w Piotrkowie Trybunalskim. Już od sierpnia 2000 roku, kiedy to otwarto przy Alei Sikorskiego Hipernową. Otwarcie nie byle jakie. Zebrało tłumy mieszkańców miasta chętnych kupić coś w niesamowitej promocji oraz wziąć udział w konkursie do wygrania Skoda Fabia, telewizor 21 cali, wiertarki, czajniki czy zestawy obiadowe.
A co można było kupić w 2000 roku? Uwaga, to będzie reklama Hipernowej. Bigos 6,49 zł za kilogram, proszek Vizir biały i kolor 6 kg tylko 38,99 zł i proszek Bonux 600 gramów gratis, buty Polaris 49,95 zł, banany 1,99 zł za kilo, bony towarowe dla stałych klientów, duże oszczędności, szczegóły w hipermarkecie. To była reklama Hipernowej.
To oczywiście nasza interpretacja reklamy, ale dżingle oryginalne, jeszcze z Radia Piotrków.
Sklep oferował szeroki asortyment od drobnego AGD i RTV po pieczywo, owoce i tym podobne. Można było też coś przekąsić. Od bigosu po coś, co sprzedawane było pod nazwą pizza.
I przede wszystkim Hipernowa wprowadziła piotrkowian w różne bonusy i konkursy. Grubo przed erą naklejek na świeżaki można było zebrać naklejki na zestaw garnków, noży czy innego drobnego AGD.
Hipernowa zmieniła również nawyki zakupowe w mieście. Można powiedzieć, że sklep przyczynił się do powolnego upadku przeróżnych ryneczków i drobnego handlu. Hipermarket zaszczepił również manię szukania promocji. Szukajcie oznaczeń: Uwaga, nowe niższe ceny. Oferta dostępna także w hipermarketach Hipernowa.
Piotrkowianie nie nacieszyli się zbyt długo hipermarketem pod żółto-niebieskim szyldem. Holenderska spółka Ahold w 2007 roku ostatecznie sprzedała wszystkie sklepy, które w większości zmieniły szyld na francuski Carrefour. Ten również nie zagościł zbyt długo i obiekt zagospodarował w 2013 roku hipermarket Real, a następnie zmienił szyld na Auchan.
Jednak to opowieść na inny odcinek, ale to już było.