Ale To Już Było
•
18.03.2026
Filip Zieliński, zapraszam na program Ale to już było.
Piotrków Trybunalski to jedno z najstarszych miast w Polsce. Historia grodu sięga zapewne około 1217 roku. Takie przynajmniej zachowały się dokumenty Leszka Białego dla opactwa cystersów w Sulejowie.
Według legendy Piotrków nosi nazwę od Piotra Dunina. Niezaznajomieni z historią ten przydomek na pewno kojarzą z nazwy nieistniejącej już restauracji w Rynku Trybunalskim. Kim był więc Piotr Włostowic, Włast lub Włost, zwany później Duninem?
Nieznana jest jego dokładna data narodzin, ale wielu historyków określa rok urodzenia na 1080. Miał według tradycji rozpocząć fundowanie licznych kościołów i zapoczątkować rozwój osad, które z czasem stawały się miastami. Jako formę pokuty i demonstracji potęgi rodowej po dramatycznym konflikcie z seniorem Polski Władysławem II Wygnańcem, który kazał go oślepić i okaleczyć.
Kronikarze podawali, że Włostowic, odzyskawszy wpływy po upadku księcia, przeznaczał ogromne majątki na budowę świątyń, klasztorów i zaplecza gospodarczego wokół nich. Tak ponoć powstał kościół farny w Piotrkowie, a zarazem i cały Piotrków. Tyle o Duninie, wróćmy do czasów nam bliższych.
W 2010 roku na antenie stacji telewizyjnej TVN zadebiutował jeden z najbardziej popularnych programów koncernu, Kuchenne rewolucje, oparty na amerykańskim formacie Kitchen Nightmares, który prowadzi charyzmatyczna Magda Gessler. Dla przypomnienia, restauratorka na zaproszenie, czy to podupadających, czy chcących się bardziej rozwijać przybytków, przyjeżdża do różnych restauracji w Polsce i przeprowadza w nich prawdziwą rewolucję. Nowe proste menu, nowy charakter, odświeżone wnętrze i przede wszystkim nowa nazwa.
I tak gdzieś w połowie września 2015 roku do Piotrkowa przyjechała pani Magda Gessler, by zająć się restauracją u Dunina. Nazwa kojarzona chyba przez wszystkich mieszkańców miasta, które za sprawą programu zmieniło się na Krochmal.
Pani Magdo, zaczynamy. Po raz pierwszy w Piotrkowie?
Tak, myślę, że przyjeżdżam często, tak żeby być w środku, to pierwszy raz.
Znaczy, jakąś restaurację w Piotrkowie pani już odwiedziła kiedykolwiek?
Będę kłamać? Nie.
To może najwyższa pora, żeby gdzieś coś zjeść? Myśli pan, że tu jest co jeść?
Myślę, że jest.
W menu odnowionego lokalu mogliśmy znaleźć między innymi czekadełko wileńskie, bulion z żółtkiem, sztuka mięsa wołowego czy morelowy krochmal podawany z lodami i bitą śmietaną, a emisję programu śledził chyba każdy mieszkaniec miasta.
Jak zakończyła się rewolucja?
Po pierwszym szale związanym z czymś nowym w mieście ruch osłabł. O programie chyba już zapomniano, co przełożyło się na zamknięcie Krochmalu po dwóch latach od premiery Kuchennych rewolucji. Restaurację ponownie uruchomiono, jednak nie wrócono do starej nazwy.
Tak Piotr Dunin zaciera swoje ślady w Trybunalskim Grodzie.