Ale To Już Było
•
02.03.2026
Filip Zieliński, zapraszam na program Ale to już było. Jak sprzedać, w dobrym tego słowa znaczeniu, miasto?
Gdy w latach 10. XXI wieku znacznie poprawiła się kondycja samorządów, spłynęły pieniądze z Unii Europejskiej na drogi, remonty czy projekty rewitalizacji zabytków, ogromne środki w Trybunalskim Grodzie poszły m.in. na Trakt Wielu Kultur.
Projekt miał za zadanie przywrócić do życia staromiejską tkankę, nadać jej funkcje turystyczne, kulturalne, gospodarcze i publiczne oraz wpłynąć na poprawę jakości życia i bezpieczeństwo mieszkańców ? tłumaczył ponad 10 lat temu magistrat.
I śmiało można powiedzieć, że ten projekt to wielki sukces. Znów zaczęliśmy marzyć o promowaniu tego, co mamy najlepsze. Pojawiły się koncepcje, aby stworzyć produkt turystyczny, tak aby Piotrków Trybunalski był chętniej wybierany, na przykład na coraz to bardziej popularniejsze weekendowe wycieczki zwane city breakami.
A co za tym idzie, turyści zostawiliby w mieście więcej pieniędzy. Świeżo wyremontowany Rynek Trybunalski, murek na tym rynku, wieża ciśnień czy pierwsze liceum ogólnokształcące idealnie prezentowały się na jeszcze jedną wielką okazję: 800-lecie Piotrkowa Trybunalskiego.
Ale nie o wielkiej fecie, 800 pierogach czy koncercie Omegi będziemy mówić w dzisiejszej audycji Ale to już było. Wróćmy do pieniędzy potencjalnie zostawianych przez turystów. Mogą być niemałe.
Taki na przykład Rzym generuje na turystyce około 13 miliardów euro. polski Kraków ma z tego względu 9 miliardów złotych. Łódź może się pochwalić wynikiem półtora miliarda złotych wpływu z turystów.
Jak Łódź może, to czemu Piotrków nie miałby sięgnąć po kasę z kieszeni spragnionych zabytków i atmosfery obieżyświatów? Ale żeby przyciągnąć, trzeba miasto właśnie sprzedać, a kluczowym elementem sprzedaży jest dobre logo.
Każdy na świecie zna McDonalda, Coca-Colę czy Apple'a. To czemu nie miałby znać loga Piotrkowa Trybunalskiego?
W 2018 roku magistrat pochwalił się nową strategią promocyjną. Jej kluczowym elementem został nowy logotyp: czerwono-granatowe tło i biały piktogram przedstawiający literę T pisaną literą P. I to nie byle jak, bo złożone z kwadracików.
Do tego oczywiście profesjonalna księga znaków. Całość koncepcji i wykonanie kosztowało miasto około 60 tysięcy złotych. Wszystko pod hasłem Wielki Plan, Wspólna Reprezentacja.
Opozycyjni radni i część mieszkańców niechętnych nowemu pomysłowi nie spodobał się ów pomysł. Niektórzy nie widzieli potrzeby zmian z poprzedniego loga. Dla przypomnienia był to piktogram mapy Polski z czerwonym kwadracikiem w okolicach miasta.
Ale po co właściwie miastu logo, skoro ma swoje godło? No to trzeba zrozumieć szerszą koncepcję, którą jeszcze do dziś możemy przeczytać na stronie piotrkowskiego magistratu.
Dzisiaj każde ambitne miasto wykorzystuje swoje atuty, prezentuje swoje położenie, szuka dobrych kontaktów oraz partnerskich z bliższym i dalszym otoczeniem. Pisząc ambitne, mam na myśli szeroko pojęte ambicje: miasto pełne ambitnych mieszkańców, miasto ambitnych przedsiębiorców, miasto ambitne swoją historią, miasto ambitne swoimi planami rozwoju, miasto ambitnych planów rewitalizacji, miasto ambitnego lidera.
To wszystkie ambicje są wielowymiarowe i wyzwaniem jest ich realizacja. Dlatego trzeba te plany pokazywać wszystkim ważnym odbiorcom tych ambitnych komunikatów.
Według zarządców, jak widać, godło miasta Piotrkowa Trybunalskiego było za mało ambitne. Ale przynajmniej do dziś możemy się cieszyć z nowego loga oraz logotypu, które co prawda dalej nie podoba się części radnych oraz mieszkańcom.
Piotrków Trybunalski ma bardzo słaby logotyp. Literka P wpisana w literkę T, zrobiona z krzyżyków, które właściwie do niczego nie pasują. Nie oddaje charakteru miasta.