Ale To Już Było
•
13.02.2026
Filip Zieliński, zapraszam na program Ale to już było.
Edward Gierek do dziś budzi w Polsce emocje większe niż niejeden współczesny lider polityczny. Dla części rodaków pozostaje symbolem złotej ery lat 70., człowiekiem, który otworzył kraj na Zachód, ściągnął kredyty, budował mieszkania, bloki, drogi i wielkie zakłady przemysłowe, a przy tym potrafił mówić językiem bardziej ludzkim niż jego poprzednicy.
Dla innych jest jednak architektem zadłużenia, które w połączeniu z centralnie sterowaną gospodarką doprowadziło do kryzysu, pustych półek i społecznych frustracji końca dekady. W tym sporze mniej chodzi chyba o samego Gierka, a bardziej o pamięć.
Jedni pamiętają pierwszą pralkę i malucha, a drudzy kartki i propagandę sukcesu. Politycy lubią przypominać postać pierwszego sekretarza KC PZPR, zarówno ci związani z lewicą, ale również środowiska prawicowe pamiętają Gierka.
Jarosław Kaczyński w 2010 roku mówił: działał w takich okolicznościach, jakie wtedy były, ale to, że chciał uczynić z Polski kraj ważny w tamtym kontekście, w tamtych okolicznościach, to była bardzo dobra strona jego działania, jego osobowości, jego poglądów, wskazująca na to, że był komunistą, ale jednak patriotą.
Piotrków Trybunalski też coś Gierkowi zawdzięcza. To właśnie rozbudowa miasta, zakładów pracy, dróg, które działy się od lat 70. w Trybunalskim Grodzie. Zwieńczeniem działań rozwoju były oczywiście dożynki z 1979 roku, na które pierwszy sekretarz zawitał osobiście.
Po upadku komuny Gierek dalej w pewnym sensie w Piotrkowie pozostał. Przez pewien czas jego imieniem nazwano rondo, dziś rondo Sulejowskie.
Jednak w 2005 roku dla niektórych to było za mało. Koło Weteranów Lewicy oraz organizacje i stowarzyszenia lewicowe chciały, aby w mieście powstał również pomnik Edwarda Gierka.
Pomysł budził, jak to zwykle bywa, mieszane uczucia. "Edward Gierek to człowiek, który zapisał się złotymi głoskami w historii naszego kraju" ? wyjaśniał Grzegorz Adamczyk, wicestarosta piotrkowski.
Za pomysłem byli również poseł Bogdan Bujak oraz ówczesny wicewojewoda łódzki Artur Ostrowski.
"Skoro Mickiewicz i Słowacki mogą mieć pomniki w różnych miastach, to dlaczego Gierek miałby nie mieć?" ? dodawał Bogusław Jakubowski, piotrkowski działacz lewicowy.
Głosów przeciw było jednak znacznie więcej. Wśród nich był między innymi Stanisław Piotr Gajda, plastyk miejski, który kwitował pomysł jako powrót komunizmu.
Ostatecznie nie udało się. Pomnik Gierka na rondzie Gierka nie powstał. Rondo również później przemianowano na Sulejowskie.