Ale To Już Było
•
06.02.2026
Filip Zieliński, zapraszam na program ?Ale to już było?.
Styczeń upływa pod znakiem arktycznej pogody. Utrzymujące się mrozy i opady śniegu komplikują życie w większości niedogrzanych mieszkaniach. Zakłócają komunikację. W województwie piotrkowskim temperatura dochodziła do minus 30 stopni. Tak było w styczniu 1987 roku podczas jednej z najostrzejszych zim, jakie nawiedziły Polskę.
W dzisiejszym programie zajrzymy do Tygodnia Piotrkowskiego, pisma Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W prasie sprzed niemal 40 lat możemy poczytać o zimowym stanie Opoczna, Radomska czy Tomaszowa Mazowieckiego. Jednak według dziennikarzy z Tygodnia Piotrkowskiego najgorzej działo się właśnie w stolicy województwa. Minus 30 po piotrkowsku.
Artykuł opisuje problemy z zaopatrzeniem w zimowe paliwo, co sparaliżowało komunikację miejską i uniemożliwiło wywóz śmieci. Mleko dostarczano tylko raz dziennie zamiast planowanych dwóch. Mieszkańcy jednak nie narzekali na zakup chleba i bułek, które dostarczano na bieżąco.
W artykule ?W Okowach Mrozu? z 14 stycznia 1987 roku możemy przeczytać o problemach z odśnieżaniem w Piotrkowie oraz o zimnych mieszkaniach z wielkiej płyty. Na osiedlu 35-lecia zabrakło światła i nie grzały kaloryfery. Zimno było spowodowane również tym, że administracja nie wzięła sobie do serca sprawy uszczelnienia połączeń płyt bloków.
Artykuł kończy się zdaniem, które mogłoby powstać zarówno dziś, jak i 40 lat temu. Wydawać by się mogło, że klimat umiarkowany, w którym przyszło nam żyć i pracować, nie powinien stanowić tajemnicy. Są upalne lata i mroźne zimy, ale jak widać dla wielu służb stanowi on pełną tajemnic przygodę. Cóż, taki mamy klimat.
Do pracy musiały wziąć się formacje obrony cywilnej. Nasze wojsko zawsze pomaga w potrzebie. Z inicjatywy Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego od 16 stycznia 1987... W 1987 roku zaczęły działać formacje obrony cywilnej z zakładów Pioma, Sigmatex, Metalplast, Hortensja, Karafenix, Sklejki oraz fabryki mebli. Dziesięcioosobowe ekipy pomagały w odśnieżaniu i usuwaniu śniegu z Piotrkowa. Większości zakładów już dziś nie ma, jak i sprawnej obrony cywilnej.
Sprawą srogiej zimy oczywiście przyjrzał się Komitet Wojewódzki PZPR. Mroźne niespodzianki zostały skwitowane przez pierwszego sekretarza Stanisława Kolasę. Wnioskiem o analizę: kto ponosi odpowiedzialność za zbyt optymistyczne prezentowanie danych w okresie przygotowań do zimy i brutalnej rzeczywistości, jaka ma miejsce w ostatnich dniach? Wiadomo, za zimę ktoś odpowiadać powinien.
Wracając do teraźniejszości, można powiedzieć, że nie jest już tak źle. Mrozy jakby mniejsze, hasło ?zima zaskoczyła kierowców?, co prawda, z nami pozostało. Autobusy kursują sprawnie, bo elektryki nie mają problemów z odpalaniem. Problem śmieci z początku 2016 roku dotyczył zawirowań ze zmianą firm, a nie siarczystych mrozów. Komitetu Wojewódzkiego też już nie ma, więc nikt nie będzie już szukał odpowiedzialnych za nieodśnieżone chodniki czy drogi.