Ale To Już Było
•
02.02.2026
Filip Zieliński, zapraszam na program Ale to już było.
Temat hali sportowej w Piotrkowie Trybunalskim spędza sen z powiek władzom miasta, radnym, działaczom sportowym oraz mieszkańcom. Koncepcje się zmieniają. Miał być remont wysłużonej hali Relax, która ma problemy przy ulewnych deszczach. Były już pieniądze, ale za te środki doczekamy się nowoczesnych, płaskich jak stół ping-pongowy ulic Żelaznej, Kwiatowej i Hortensji.
Przy tych wydarzeniach najgorętszym słowem końca 2024 roku zostało słowo promesa. Jednak władze zawsze mają jakiś plan w rękawie. To supernowoczesna hala widowiskowo-sportowa, która ma pomieścić 3 tysiące osób. Wstępnie szacuje się, że może kosztować nawet 120 milionów złotych, a według zapewnień magistratu powstanie pomiędzy ulicami Miast Partnerskich i Wierzejską. To jest bardzo dobra koncepcja.
Wróćmy jednak do historii. Historii niesławnej hali Relax. Obiekt, jak mówią mieszkańcy, trochę już trąci myszką. Słynne filary, które uniemożliwiają części widzów obserwację płyty czy problemy z przeciekającym dachem podczas opadów deszczu, to ponoć tylko wierzchołek góry lodowej. Problemów budynku z końca lat 70., a przecież nie zawsze tak było.
Właśnie w czasach panowania w kraju Edwarda Gierka w hali mieściło się lodowisko. Obiekt w 1989 roku postanowiono wyremontować i rozbudować. Otwarcie nowej hali sportowej nastąpiło w lutym 1997 roku. W tym samym roku wydano również pierwszy numer tygodnika Trybunalskiego, który sprawę nowego Relaxu opisuje.
?Po wielu latach Piotrków ma wreszcie halę sportową z prawdziwego zdarzenia,? brzmiał tytuł artykułu Relax w Relaxie. Dobudowano główną trybunę. Przedłużono halę tak, aby uzyskać pełnowymiarowe boisko do piłki ręcznej. Prace jednak na cztery lata, ze względów oczywiście finansowych, wstrzymano.
Jednak do miasta przyjechał minister Stefan Paszczyk, to między innymi późniejszy szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, i obiecał, że pieniądze na Relax się znajdą. I się znalazły. Prace ruszyły pełną parą, by w 1997 roku obiekt do użytku oddać.
Nowoczesna holenderska nawierzchnia typu Plastic 2000, boisko do piłki ręcznej, centralne boisko do koszykówki z koszami podwieszanymi pod strop, kort tenisowy i boisko do piłki siatkowej. W Relaxie imprezy będzie mogło oglądać 1 100 osób, z czego 600 na trybunie z niepalnymi plastikowymi krzesłami. Obiekt został również zradiofonizowany, zainstalowano podłączenie TV.
Artykuł z tygodnika wymienia również koszty. Od 1989 do 1997 roku przebudowa pochłonęła 4 miliony złotych. Najwięcej kosztowała holenderska podłoga. 20 lat temu Hala Relax była więc czymś, czym miasto mogło się pochwalić. Dziś to już troszeczkę się zmieniło. Co przyniesie przyszłość? Zobaczymy.