Przystanek Kultura
•
21.10.2026
Przystanek Kultura. Jesteśmy tam, gdzie warto być. Zapraszam, Sylwia Szokalska.
120 lat historii, tysiące absolwentów i wspomnienia zapisane na kartach szkolnych kronik. Zespół Szkół Ponadpodstawowych numer 1 w Piotrkowie, znany mieszkańcom jako TPS, przygotowuje się do wielkiego jubileuszu. Historia placówki sięga 1906 roku, kiedy pod zaborem rosyjskim powstała tam prywatna szkoła Tadeusza Jakobsona. Przez kolejne dekady zmieniały się nazwy, kierunki kształcenia i pokolenia uczniów.
Dziś szkoła sięga do swoich archiwów, a jak mówi jej dyrektor Sebastian Wojtaś, będący z wykształcenia historykiem, to także okazja do sentymentalnej podróży w przeszłość. Co prawda im dalej w las, powiedzmy, tych materiałów jest coraz mniej. Kronik z lat 50. i 60. zachowało się mało. Później oczywiście ta historia szkoły poprzez zdjęcia, dokumenty, kroniki jest bardzo dobrze udokumentowana.
No i zawsze to jest gdzieś łezka w oku się kręci, uśmieszek, oglądając swoje na przykład zdjęcia sprzed 20 lat, jak człowiek zaczynał pracę, czy ogólnie jak funkcjonowała szkoła i młodzi ludzie w latach 60., 70., jak to wszystko się zmieniało.
Szkolne kroniki dokumentują jednak nie tylko naukę. To również historia życia kulturalnego, przedstawień, akademii i młodzieńczych inicjatyw. W TPS-ie przez lata prężnie działało między innymi koło teatralne. Szkolny teatr występował nawet poza granicami Polski, prezentując w 1999 roku Pana Tadeusza na Litwie.
To całe życie, nazwijmy to, artystyczno-kulturowe jest udokumentowane poprzez działanie teatru, koła teatralnego, które bardzo prężnie działało za czasów pani Łopusiewicz, czy wszelkiego rodzaju inicjatywy młodzieży, tej, która uczy się tej samodzielności, zaangażowania, sprawczości, nie tylko właśnie z pozycji ławki, ale z pozycji również organizacji i angażowania się w różne dodatkowe zajęcia czy wydarzenia.
Przygotowania do jubileuszu stały się także okazją do spotkań z dawnymi uczniami. Absolwenci wracają do szkoły po kilkudziesięciu latach, przynosząc... stare fotografie i dzielą się wspomnieniami, które nie zawsze można odnaleźć w oficjalnych dokumentach. To jest bardzo fajny odzew, bardzo dużo ludzi, którzy pisali maturę 50 lat temu albo jeszcze dalej. W piątek miałem absolwenta, który pisał maturę w roku 1970. Przynosili nam zdjęcia, opowiadali nam różne historie, które oczywiście, no bez nich by ich nie było. Odzew jest bardzo duży, jeżeli chodzi o, mówię, absolwentów. Boimy się troszkę teraz, drżymy, czy sala pomieści nas wszystkich.
Kulminacją obchodów będzie uroczystość zaplanowana na piątek, 23 października. O godzinie 9 rozpocznie się msza w kościele przy ulicy Śląskiej, a o godzinie 10.30 jubileuszowe spotkanie w budynku szkoły przy ulicy Roosevelta. Zaplanowano między innymi przekazanie nowego sztandaru i program artystyczny. Absolwenci będą mogli również ponownie zajrzeć do swoich dawnych sal lekcyjnych, a więcej o niezwykłej 120-letniej historii ZSP numer 1 opowiemy już w czwartek w programie Ale to już było na antenie Radia Strefa FM. Jesteśmy tam, gdzie warto być.
Młodzież przejęła inicjatywę i samodzielnie przygotowała wydarzenie kulturalne. W Miejskim Ośrodku Kultury w Piotrkowie Trybunalskim podsumowano projekt Start w kulturę, realizowany w ramach programu Bardzo Młoda Kultura. Przez półtora miesiąca młodzi ludzie pracowali nad własnymi pomysłami, a jednym z efektów było terenowe bingo, które połączyło gry i zadania związane z kulturą i sztuką.
Mnie osobiście najbardziej zaskoczyła pomysłowość młodzieży. Liczba pomysłów na wydarzenia, które tutaj powstały, przerosła nasze najśmielsze oczekiwania i sama objętość wydarzenia, terenowe bingo, była zdecydowanie większa niż planowaliśmy czy właściwie wyobrażaliśmy sobie na etapie pisania wniosku ? mówiła Martyna Kwiatkowska, koordynator projektu.
Dla pracowników ośrodka był to również sprawdzian nowego podejścia do pracy z młodymi. Tym razem to nie instytucja narzucała program, ale uczestnicy sami decydowali, co chcą przygotować i jak ma wyglądać ich wydarzenie. Współpraca wyglądała świetnie, natomiast dla nas, pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury, na pewno wyjście z naszej strefy komfortu, bo do tej pory to my wymyślałyśmy zadania, zajęcia, warsztaty, wydarzenia, a teraz musiałyśmy oddać pałeczkę młodzieży, natomiast okazało się to świetnym doświadczeniem ? wspominała Ewa Angiel, mentorka jednej z grup.
Z udziału w projekcie zadowoleni są również sami młodzi. Jak mówią, wspólna praca pozwoliła im nie tylko zrealizować własne pomysły, ale też zobaczyć, jak reagują na nie inni. Wydaje mi się, że udało się zrealizować absolutnie wszystko. Jedna grupa się zebrała, stworzyła jakieś tutaj fajne wydarzenie dla wszystkich i spotkało się to z pozytywnym odzewem ? przyznaje Roksana Wochań.
Podczas spotkania podsumowującego rozmawiano także o tym, jak kontynuować współpracę młodzieży z miejskimi instytucjami i szkołami. Zakończenie projektu nie musi więc oznaczać końca wspólnych inicjatyw. Jego uczestnicy pokazali, że młodzi chcą angażować się w kulturę, jeśli dostaną do tego odpowiednią przestrzeń.
Inspiracje z regionu. O historii łódzkich włókniarek, ich pracy zawodowej i życiu codziennym będzie można porozmawiać podczas konferencji Łódzkie Włókniarki zawodowo i od kuchni. Spotkanie odbędzie się w czwartek, 22 października, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Łodzi przy ulicy Gdańskiej 100/102. Początek o godzinie 10.
Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Łodzi zaprasza serdecznie na konferencję poświęconą łódzkim włókniarkom. Jakie były? Jak pracowały? Jak spędzały czas wolny? Konferencja, która objęta jest patronatem honorowym marszałka województwa łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej oraz Muzeum Fabryki, będzie miała miejsce 22 października w godzinach 10?14.
Wśród prelegentów: Marta Madejska, autorka; profesor Zdzisława Janowska; kustosz w Muzeum Fabryki Anna Lisiewicz oraz członkinie Stowarzyszenia Byłych Włókniarzy i Włókniarek oraz sympatycy historii Łodzi ?Ludzie Fabryki?. Serdecznie zapraszamy. Wstęp na to typowo łódzkie wydarzenie jest wolny ? mówiła Jolanta Zwierzyńska z Wojewódzkiej Biblioteki w Łodzi.
W programie znalazły się wystąpienia poświęcone m.in. strajkom pracownic, walce bezrobotnych kobiet o godne życie oraz działalności Muzeum Fabryki i budowaniu więzi między byłymi pracownicami.
Słuchasz Przystanku Kultura.
Bełchatów, Łask, Radomsko, Skierniewice, Tomaszów Mazowiecki to miasta, w których zespół Teatru Jaracza w Łodzi pokaże swoje nowe przedstawienie Teraz, zaraz, naraz. Powstało w ramach projektu Wspólna Scena, czyli programu działań teatralnych Jaracza w naszym województwie.
Według Dominika Knapik jestem reżyserką spektaklu Teraz, zaraz, naraz, również autorką choreografii i koncepcji przestrzeni. To jest zdecydowanie spektakl, który zajmuje się tematem ADHD. Wspólnie z Patrycją Kowańską aktualnie przygotowywałyśmy też inny spektakl traktujący o ADHD, Fidget, w którym jesteśmy na scenie, a tutaj postanowiłyśmy przyjrzeć się tej sprawie z zespołem aktorskim i próbujemy spojrzeć na tę sprawę, tworząc taki dystopijny świat, czyli staramy się nie robić spektaklu terapeutycznego i takiego spektaklu, który romantyzowałby ADHD, tylko raczej próbujemy spojrzeć na tę sprawę ADHD, na jej plusy, na jej minusy i na to też, jak społeczeństwo podchodzi do tej sprawy teraz.
Przygotowany spektakl jest fantazją o społeczeństwie doskonale zsynchronizowanym, takim, w którym wszyscy funkcjonują według jednego rytmu, jednego modelu i uwagi, i jednej miary normalności. Posługujemy się lipsynkiem, czyli aktorzy jakby poruszają ustami, udają, że mówią, i są do tego też bardzo precyzyjni, i jest taka partytura ruchowa. I realizuję to już po raz kolejny.
Mam wrażenie, że jest to taki mój język teatralny, którym się staram posługiwać, więc zdecydowanie może nie roboty, może po prostu traktujemy to w taki sposób, że to są osoby, które mają władzę i w pewien sposób uczą Alek, naszą główną bohaterkę, tego, co to znaczy być normalnym.
A spektakl będzie można oglądać w Miejskim Centrum Kultury w Bełchatowie, w Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim i w Miejskim Domu Kultury w Radomsku.