Przystanek Kultura
•
20.10.2026
Przystanek Kultura. Jesteśmy tam, gdzie warto być. Artur Wolski. Karina Chojnacka. Zapraszamy.
Można wyjechać do Warszawy, pracować w telewizji, rozwijać karierę na ogólnopolskiej scenie. Można też zostać w Piotrkowie i spróbować stworzyć coś, co przez lata będzie przyciągać do miasta artystów z całej Polski. Taką drogę wybrał Bartek Gomułec, jeden z pomysłodawców Trybunałów Uśmiechu. Dziś współpracuje z Ogólnopolskim Środowiskiem Kabaretowym, zajmuje się organizacją wydarzeń i pracuje z młodymi artystami. Jednak Piotrków pozostaje dla niego miejscem szczególnym.
W rozmowie z naszą rozgłośnią wspomina m.in. koncerty z cyklu Kamienica, które przed laty przyciągały tłumy mieszkańców. Wtedy, na ten czas, myślę, robiliśmy w Piotrkowie bardzo ciekawe rzeczy, takie, które trochę też otwierały nasze miasto. To były kolejne edycje festiwalu, to były nasze koncerty z cyklu Kamienica, które naprawdę cieszyły się ogromną popularnością. Że wspomnę ten ostatni z Marią Szwabłowską, piotrkowskim amfiteatrze, gdzie ponad tysiąc osób, bo sam amfiteatr mieści tam 999, a ludzie siedzieli na schodach. Wiem doskonale, bo z panem Zającem liczyliśmy, ile to jest osób, bo za to się niestety płaci. Było ich ponad tysiąc, prawie tysiąc sto i to był ewenement w skali Piotrkowa, że koncert robiony w sumie siłą piotrkowian zgromadził tak dużą rzeszę i zresztą ludzie tęsknią i za tymi koncertami, za projektami, które robiliśmy w naszym mieście i wcale nie tylko markowanymi Stowarzyszeniem Busola, ale ogólnie energią naszego miasta.
Jednym z przedsięwzięć, które przetrwały próbę czasu, są Trybunały Uśmiechu. Ich historia rozpoczęła się w 2003 roku; za pomysłem stali: Bartek Gomułec, Magda Gomułec i Michał Pałubski. Początki nie były łatwe, a największym wyzwaniem były pieniądze. Z czasem udało się zbudować grono sponsorów i wierną publiczność. Dziś problem jest inny: jak przez kolejne lata zyskiwać widzów i utrzymywać poziom wydarzenia. I z perspektywy czasu widzę, że cudownie jest zaczynać, cudownie jest coś wymyślać, trochę wystrzelić jak Supernowa, ale najtrudniejsze trzymać, pozostać i jeszcze utrzymać ten poziom i robić rzeczy. I myślę, że nam się to nieskromnie udaje.
Od kilku lat robimy coś, co jest wyjątkowością naszego festiwalu. Są to benefisy, które zrzeszają całe środowisko kabaretowe. Sala jest pełna po brzegi, bo wszyscy przyjeżdżają do Piotrkowa. Mówię o gościach, mówię o artystach, mówię o tych, którzy podglądają takie wyjątkowości festiwalowe.
Bartek Gomułec przekonuje również, że Piotrków ma ogromny potencjał artystyczny. Z miasta wywodzi się wielu aktorów, muzyków i ludzi estrady, którzy odnoszą sukcesy w całej Polsce. Sam od lat pracuje z młodzieżą i uważa, że jednym z najważniejszych zadań animatora kultury jest dostrzeżenie talentu, zanim młody człowiek sam w niego uwierzy. To jest ważne, żeby umieć odnaleźć w nich i udowodnić, że mają ten potencjał, że warto się tym zająć. Mimo że początki są trudne, no ale jak oglądamy nagrania artystów bardzo znanych, to zawsze to był ten etap, moment wejścia.
A 23. Festiwal Trybunału Uśmiechu rozpoczyna się już jutro, a przez sześć dni Piotrków ponownie będzie gościł artystów teatru, kabaretu i estrady. Dla Bartka Gomułca to kolejna odsłona wydarzenia, które współtworzy od ponad dwóch dekad. I kolejny dowód na to, że duże przedsięwzięcia kulturalne można realizować także poza największymi miastami. Jesteśmy tam, gdzie warto być.
Jak stworzyć własną grafikę przy pomocy zwykłego opakowania po mleku, będzie można się o tym przekonać w Ośrodku Działań Artystycznych w Piotrkowie Trybunalskim. Odbędą się warsztaty. Warsztaty Grafika po godzinach, podczas których uczestnicy poznają technikę suchej igły. Zajęcia są jednym z wydarzeń towarzyszących wystawie Oda do grafiki, którą można oglądać w galerii przy ulicy Sieradzkiej 8. W ciągu niespełna dwóch godzin uczestnicy stworzą własną pracę graficzną gotową do oprawienia. Co ciekawe, zamiast profesjonalnych metalowych płyt wykorzystają materiały, które można znaleźć niemal w każdym domu.
Na czym polega ta technika, wyjaśnia Weronika Szymańska z Ośrodka Działań Artystycznych w Piotrkowie. Sucha igła to dosyć tajemniczo brzmiąca nazwa grafiki artystycznej, którą można wykonywać w profesjonalny sposób, przykładowo na blaszkach aluminiowych, ale u nas chcemy ją pokazać, jak można ją zrobić nawet w zaciszu domowym, jednak pod okiem prowadzącej, na dosyć ciekawym przedmiocie, bo pustych opakowaniach po, przykładowo, leku. Warsztaty poprowadzi Oliwia Cichocka. Początek jutro o godzinie 17, a koszt udziału wynosi 10 złotych. Organizatorzy zapewniają również paspartu do oprawienia wykonanej pracy. Obowiązują wcześniejsze zapisy pod numerem telefonu 668 069 834.
Dzieje się w regionie. Podczas piątkowej konferencji podsumowującej projekt dotyczący odnawialnych źródeł energii obchodzony będzie także Dzień Seniora i to w Kamieńsku. I z tego też tytułu organizujemy koncert Trubadurów, którzy wystąpią tego dnia na hali widowiskowo-sportowej w Kamieńsku, bo to wszystko właśnie będzie się odbywało w tym miejscu. Serdecznie zapraszam na najbliższy piątek, 23 października. Rozpoczynamy o godzinie 17. Wstęp wolny dla wszystkich, a co najważniejsze, nikt też z tego spotkania nie wyjdzie głodny ani spragniony, ponieważ przygotowaliśmy bogaty poczęstunek. A zachęca burmistrz Kamieńska Jarosław Bąkowicz.
Słuchasz Przystanku Kultura. Teraz przenosimy się do Radomska i Rekstaszczyk zaprasza radomszczan na wyjątkowy spacer ulicą Przedborską. Radomsko ma nowy mural, tym razem na ulicy Przedborskiej, nowy mural zdobi ścianę budynku Wspólnoty Mieszkaniowej. Mural przy ulicy Przedborskiej przyciąga uwagę nie tylko rozmiarem, przede wszystkim niezwykłą kompozycją. Twarz i ręce kobiety pojawiają się w kilku przenikających ujęciach, tworząc intrygujący efekt ruchu zatrzymanego w czasie. Autorem jest Maciej Szeląg, artysta, który od lat realizuje projekty malarskie w Polsce. Jak wyjaśnia, punktem wyjścia do stworzenia dzieła była fotografia z długim czasem naświetlania. Przed obiektywem stanęła jego koleżanka, również artystka, malarka Marta Peplińska. Zastosowana technika fotograficzna pozwoliła uchwycić ruch w obrębie jednego kadru, tworząc nieoczywisty, niemal surrealistyczny obraz. Zapraszam radomszczan do spaceru ulicą Przedborską i Reksztaszczyk z Radomska.
Materiał powstaje w ramach programu Bliska Kultura i jest realizowany dzięki wsparciu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.