Przystanek Kultura
•
06.07.2026
Przystanek Kultura. Jesteśmy tam, gdzie warto być. Artur Wolski, zapraszam na program.
Tegoroczny Fly Fest, który jak zwykle odbył się na piotrkowskim lotnisku, przyciągnął wielu entuzjastów lotnictwa oraz miłośników niecodziennych atrakcji w powietrzu. Podczas imprezy połączono pasję do lotnictwa z rodzinną atmosferą. Uczestnicy mieli okazję przeżywać niesamowite chwile oraz podziwiać spektakularne pokazy.
Tegoroczna edycja rozpoczęła się od wyjątkowego wyróżnienia. Festiwal otrzymał bowiem tytuł Marki Regionalnej ?Najlepsze z Łódzkiego?. Prestiżowe wyróżnienie na ręce prezesa Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej Grzegorza Skomorowskiego oraz dyrektora festiwalu Marcina Pampucha wręczyli wicemarszałek województwa Piotr Wojtysiak i Magdalena Skulnicka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego.
Przybliżają niebo i pokazują, jak pięknym sportem jest lotnictwo. Serdecznie chcieliśmy pogratulować całemu zarządowi, dyrektorowi lotniska, tego, że to wydarzenie to prawdziwe święto całego województwa, dlatego zarząd województwa, Sejmik Województwa postanowił przyznać temu wydarzeniu Markę Regionalną ?Najlepsze z Łódzkiego?.
I ten tytuł przyznajemy właśnie dzisiaj wspaniałej wiceprzewodniczącej, przekazując tytuł Marki Regionalnej na ręce prezesa, dyrektora lotniska.
Publiczność mogła podziwiać między innymi występy Artura Kielaka na samolocie GameBird GB1, Marcina Pająka na Extra 300, Roberta Kowalika oraz Giulio Variego na Yak 55. Były też pokazy formacji Retro Sky Team i Team Nibergal, prezentacje samolotów Piper Cub, Dromadera, Lim?2, śmigłowca Bell oraz pokazano także wyrzuty skoczków spadochronowych grupy Sky Magic.
W wyjątkowej scenerii Podklasztorza w Sulejowie zainaugurowano pierwszą edycję festiwalu Tejst Łódzkie ? poczuj smak regionu. Wydarzenie organizowane przez Urząd Marszałkowski przyciągnęło tłumy zainteresowanych mieszkańców oraz turystów, mieli okazję odkrywać bogactwo regionu, spędzając czas w rodzinnej atmosferze.
Czy impreza przypadła do gustu mieszkańcom? Fajnie, no wcześniej byłam z młodszymi córkami, dopiero teraz przyszliśmy na Anię Dąbrowską na koncert. No i zobaczymy, jak tam dalej się rozwinie sytuacja tutaj. Jest super, naprawdę się dobrze bawię.
Próbowała może coś pani z tych lokalnych stoisk? Nie, tylko Fox Burgera.
I jak smakowało? Bardzo dobry, bardzo dobry, dużo jedzenia, dobra cena, super. Generalnie bardzo fajnie stoi. Myślę, że trafiliśmy w gusta i myślę, że cenimy to na dłużej.
Przyjechaliśmy specjalnie, ponieważ szukaliśmy od dawna już trochę, z mężem, jakiegokolwiek koncertu Ani Dąbrowskiej. Również usłyszeliśmy, że jest tutaj degustacja różnych tych i nie dokładnie pamiętam, jakie to było, że tak to określę, stoisk, jednakże spróbowaliśmy bardzo dobrych serów, naprawdę nam to smakowało.
Przez cały dzień odbywały się koncerty lokalnych twórców, a wieczorem wystąpiła gwiazda festiwalu Ania Dąbrowska. Choć pogoda pokrzyżowała plany organizatorom i uniemożliwiła prezentację balonów w powietrzu, przed Mediateką 800?lecia w Piotrkowie nie zabrakło lotniczych atrakcji.
W niedzielę mieszkańcy mogli obejrzeć plenerową wystawę poświęconą historii polskiego baloniarstwa, zobaczyć z bliska kosze balonowe, a nawet wejść do nich i przekonać się, jak wygląda wyposażenie używane podczas lotów. Autorem ekspozycji jest dyrektor Archiwum Państwowego w Piotrkowie, dr Tomasz Matuszak, który od lat zajmuje się historią baloniarstwa wojskowego.
Łączymy pasję z zamiłowaniem do historii. Tak się składa, że niezależnie od tego, że jestem dyrektorem Archiwum Państwowego w Piotrkowie?Trybunalskim, to jestem historykiem wojskowości, pasjonatem aeronautyki wojskowej, stąd współpraca z Fundacją Balonowa Strona Nieba, która na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej postanowiła przygotować wystawę poświęconą aeronautyce, którą łączymy z Fly Festem.
Tak się składa, że wystawa jest przygotowana całkowicie w oparciu o moje prywatne zbiory, więc to też jest pokazanie, że można być archiwistą zawodowo, ale można mieć swoje pasje, którymi się dzielimy z innymi.
Działania naszej Fundacji Balonowa Strona Nieba. W tym roku pan Tomasz Matuszak przygotował nam na zlecenie z dotacji Ministerstwa Obrony Narodowej taką wystawę o pułkowniku Sienkiewiczu i batalionach balonowych. My jako fundacja zajmujemy się dziedzictwem balonowym. Dostaliśmy fantastyczny produkt, który możemy promować w całej Polsce.
Mikołaj Gomółka, pilot balonowy, instruktor, świeżo opierzony pilot do startów w Gordonii Benecie w tym roku. Jest to kwestia wymagająca i psychicznie, i fizycznie. Przebywamy w powietrzu od trzech, a nawet więcej dni. Tych śmiałków jest około sześćdziesięciu i staramy się trzema polskimi załogami, czyli sześcioma pilotami, być jak najwyżej, jako team, jako grupa, jako Polska. Ogromna nobilitacja. Walczyłem o to trzy lata. Od ośmiu lat mam licencję balonową.
Nazywam się Włodzimierz Klusek. Jestem pilotem balonowym, instruktorem, egzaminatorem Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Baloniarstwo pochłania mnie bez reszty, bo jestem z natury romantykiem, no i ten sposób odrywania się od ziemi i przebywania w przestworzach odpowiada mi najbardziej. Dla mnie najważniejsza jest taka nieprzewidywalność, no i resztki romantyzmu. Tutaj człowiek nie jest dodatkiem do sprzętu, tylko odgrywa rolę najważniejszą, w przeciwieństwie do dzisiejszego lotnictwa, gdzie jest technika tak daleko posunięta, elektronika, że właściwie operatorem urządzeń elektronicznych.
A wystawę przed Mediateką można oglądać do soboty.