Przystanek Kultura
•
03.08.2026
Przystanek Kultura. Jesteśmy tam, gdzie warto być. Karina Hojnacka i Sylwia Szokalska. Zapraszamy.
Wędrowny Festiwal Filharmonii Łódzkiej Kolory Polski po raz kolejny udowodnił, że muzyka klasyczna najpiękniej wybrzmiewa w wyjątkowych miejscach. W niedzielny wieczór melomani spotkali się w opactwie cystersów w Sulejowie, gdzie w zabytkowym kościele świętego Tomasza Kantuaryjskiego wystąpił Neuma Quartet. Koncert daleko od domu zgromadził licznych słuchaczy, a historyczne wnętrza świątyni stworzyły niezwykłą oprawę dla muzyki Grażyny Bacewicz, Szymona Laksa i Antonina Dvořáka.
Jak podkreślił Tomasz Bęben, dyrektor Filharmonii Łódzkiej i dyrektor festiwalu, powrót do sulejowskiego podklasztorza był wydarzeniem szczególnym.
Jeden z trzynastu koncertów 27. edycji Festiwalu Wakacyjnego, który od ponad ćwierćwiecza podróżuje po województwie łódzkim i po wielu, wielu latach przerwy wracamy na podklasztorze do cystersów, do miejsca dla mnie szczególnie przepojonego jakąś taką energią.
Tutaj jest dla mnie jakaś ukryta, jakaś czakra tego regionu. Pamiętam liczne koncerty sprzed ponad dziesięciu lat i bardzo cieszę się, że moje młodsze koleżanki i koledzy wybrali to miejsce. Miejsce przepiękne, choć w kontekście ogromnej popularności festiwalu obawiam się, że komfort odsłuchu w tej świątyni nie będzie wielki, dlatego już zdecydowaliśmy się w takich pięknych, ale bardzo maleńkich kameralnych obiektach transmitować obraz i dźwięk na zewnątrz. Dzisiaj pogoda nam dopisuje, okoliczności są przepiękne.
Neuma Quartet to jeden, czyli dzisiejsi artyści, goście festiwalu, to niesamowicie utalentowani młodzi ludzie, którzy już swoim talentem dowiedli jakości pracy i wyobraźni interpretacji dzieł, które prezentowali na wielu różnych konkursach, zdobywając na nich laury.
Sulejowski koncert był kolejnym dowodem na to, że formuła Kolorów Polski nie traci swojej atrakcyjności. Od 27 lat festiwal łączy najwyższy poziom artystyczny z promocją dziedzictwa kulturowego województwa łódzkiego. Pałace, kościoły, klasztory, zamki i parki stają się na kilka godzin scenami koncertowymi, a uczestnicy mogą poznawać region w zupełnie nowej perspektywie.
Jesteśmy tam, gdzie warto być.
Blisko dwudziestu muzyków i wokalistów zespołu Syjon z Bełchatowa wystąpiło w niedzielny wieczór na dziedzińcu Centrum Idei Ku Demokracji przy kościele akademickim pw. Dominikanek w Piotrkowie. Koncert Matko, prowadź nas do Syna był jednym z wydarzeń towarzyszących obchodom 400-lecia obecności sióstr dominikanek w mieście. Przygotowaliśmy utwory maryjne, do których aranż przygotował nasz jeden z prowadzących zespół, doktor Michał Makulski. Będą to utwory znane, jak i utwory nasze autorskie.
Ile osób tworzy zespół, ile osób wystąpi?
Na scenie wystąpi nas prawie 20 osób, także mamy bardzo liczne grono naszego zespołu. I oczywiście mamy nadzieję, że w naszym gronie będziecie super spędzać z nami czas i przede wszystkim chwalić Pana i chwalić Jego cześć.
Jaka to muzyka, byśmy mieli opisać jej rodzaj?
To jest rodzaj muzyki chrześcijańskiej, która wprowadza nas w nastrój nostalgii i w nastrój, który przeistacza muzykę w naszą modlitwę i nasze codzienne życie.
Mówiła przed koncertem Zuzanna Rychlik, wokalistka zespołu Syjon z Bełchatowa.
Dzieje się w regionie. Osiem własnoręcznie wykonanych pływadeł popłynęło Pilicą w sobotę 1 sierpnia podczas trzeciej edycji Strażackiego Spływu na Byle Czym w Sulejowie. Uczestnicy pokonali trasę z przystani kajakowej przy ulicy Podkurnędz do plaży na tak zwanych kępkach. Zabawę połączono z charytatywną zbiórką.
Jak się płynęło?
Bardzo dobrze, przyjemnie. Myślałem, że będzie gorzej, ale nie było źle. Pływajba jest zrobiona z drewna, z palet. Jest na niej umieszczone tło VIP. Wszystko jest ze złota. Jest zorganizowane to wszystko przez sołtysów gminy Sulejów, przewodniczących obwodów w Sulejowie. To jest nasze środowisko naturalne, można powiedzieć. A dzisiaj integrujemy się rzeczywiście z radością, z uśmiechem, ponieważ jest spływ na byle czym i to byle co to rzeczywiście zaskakuje. A do tego jeszcze cel charytatywny.
Na Pilicy nie zabrakło również sportowych akcentów. Jedna z załóg przygotowała pływadło nawiązujące do Widzewa Łódź.
Słuchasz Przystanku Kultura.
W Piotrkowie Trybunalskim rozpoczął się kolejny sezon cyklu koncertowego Old Town Jazz, projekt organizowany przez Stowarzyszenie "Loża Kulturalna Stare Miasto", od 16 lat promuje muzykę jazzową i integruje miłośników tego gatunku podczas plenerowych spotkań na Starym Mieście.
Old Town Jazz to taki cykliczny projekt, który rozpoczęliśmy 16 lat temu. Spotkania towarzyskie, których punktem wspólnym jest muzyka jazzowa. Fantastyczny skład od samego początku, od tych 16 lat jest z nami znakomity perkusista jazzowy Arek Skolik. Dziś przywiózł ze sobą zupełnie nowy skład. Przypominam tylko, że wracamy do grania na żywo na ulicy Rycerskiej, tutaj w Piotrkowie. Fantastyczny ogródek przy pubie Sky. Rozpoczynamy jakby kolejny sezon, można powiedzieć 16, tak?
Kto wystąpi?
Na perkusji Arek Skolik, Piotr Narajowski i Mateusz Kołakowski. Fajny skład, bardzo zawodowy, bardzo dobrzy muzycy. Arek oczywiście taki dinozaur nieco muzyczny, a panowie młodzi, ale niezwykle doświadczeni, ci, którzy towarzyszą na kontrabasie i na pianinie.
Mówił Guardian Piec ze Stowarzyszenia "Loża Kulturalna Stare Miasto", który podkreśla, że ideą przedsięwzięcia od początku było ożywienie przestrzeni staromiejskiej poprzez wydarzenia kulturalne, które zachęcają mieszkańców i turystów do spędzania czasu w centrum miasta.
Materiał powstaje w ramach programu Bliska Kultura i jest realizowany dzięki wsparciu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.