Przystanek Kultura
•
20.07.2026
Przystanek Kultura. Jesteśmy tam, gdzie warto być. Artur Wolski. Sylwia Szukalska. Zapraszamy.
Sulejów po raz kolejny udowodnił, że nie bez powodu nazywany jest kajakową stolicą Polski. Podczas tegorocznej parady kajakowej ustanowiono nowy rekord Polski. Na Pilicy jednocześnie popłynęło aż 455 kajaków, poprawiając ubiegłoroczne osiągnięcie wynoszące 365 łódek.
Na trasie można było spotkać całe rodziny, grupy przyjaciół oraz mieszkańców regionu, którzy wracali na sulejowską paradę. Ale na starcie nie brakowało także ludzi, którzy uczestniczyli w paradzie po raz pierwszy.
Pierwszy raz jesteście tutaj na rekordzie?
Tak.
A jakieś przygotowania, jeśli chodzi o machanie?
Trenowałyśmy cały weekend.
Trenowałyśmy naprawdę cały weekend.
A co trzeba zabrać, żeby taki rekord wygrać?
Dobrą energię.
A jakieś jedzenie, może coś do picia?
Oczywiście wodę, pożywienie, prowiant, tak, jakieś kanapeczki.
No musi być wszystko, tak żeby przez te dwie godziny podołać.
Uda się?
Da się.
Po zakończeniu spływu wynik ogłosiła Dominika Chmielewska z Biura Rekordów Polski, która po raz kolejny nadzorowała liczenie uczestników.
Z przyjemnością ogłaszam, że pobiliście samych siebie, więc macie oficjalny, po raz kolejny oficjalny rekord Polski, tym razem liczbą 455 kajaków!
Najważniejsze liczenie odbywa się na kładce z góry. Jest to liczenie ręczne, po prostu patrząc na przepływające kajaki. Natomiast wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to nie byłoby wystarczające, bo tych kajaków jest dużo, one się mieszają, więc z pomocą przychodzą drony i nagrania z dronów.
Dlatego po zakończeniu rekordu jeszcze tam siedziałam ponad pół godziny i liczyłam to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz, żeby upewnić się, że ta liczba, która została policzona na początku, na pewno jest prawidłowa. I oficjalny wynik w tym roku to jest 455 kajaków, więc o prawie 100 więcej niż w zeszłym roku, także na przyszły rok jest spore wyzwanie.
Certyfikat Rekordu Polski odebrała burmistrz Sulejowa Dorota Jankowska, a pomysłodawczyni wydarzenia po zakończeniu oficjalnej części nie kryła wzruszenia.
Rewelacja, cudowne uczucie, fantastyczne, pozytywne emocje, 455 kajaków. Pobiliśmy swój własny rekord o 90 sztuk, więc w przyszłym roku po prostu będzie co robić. Byliśmy przekonani, patrząc na frekwencję, że będzie duża, więc na ten moment to po prostu spełnienie marzeń.
Jedno jest pewne, już dziś wiadomo, że za rok organizatorzy ponownie spróbują pobić własny rekord, a Sulejów po raz kolejny stanie się miejscem spotkania setek miłośników kajakarstwa z całej Polski.
To warto usłyszeć.
Jednym z najważniejszych wspomnień Stanisława Piotra Gajdy są Translacj?, spotkania artystów, które przez lata ściągały do Piotrkowa twórców z różnych stron świata. Jak wspomina, była to jedna z tych imprez, które naprawdę otwierały miasto na międzynarodową wymianę doświadczeń.
Marzyłem o tym, żeby w Piotrkowie spotykali się artyści, żeby przyjeżdżali, żeby tutaj robili coś w tym miejscu, żeby to była wymiana poglądów, wymiana myśli. No i nie wiem, jak mi się to udało, ale na przykład Translacj? to dla mnie jest jedna z niewielu imprez, która spełniła wszystkie warunki.
Ludzie przyjeżdżali do Piotrkowa z całego świata, naprawdę z całego świata. I to była impreza taka napędzająca się sama, bo to artyści, którzy raz byli, zapraszali następnych i to się zwiększało. Pięć spotkań miało być. No i tyle było i to jako wartość socjologiczna przede wszystkim. Spotkanie różnych, a przedstawicieli różnych kultur.
Mówił Stanisław Piotr Gajda, były miejski plastyk.
Artysta podkreśla, że sukces tej imprezy polegał między innymi na tym, że artyści polecali ją sobie nawzajem. Dzięki temu Piotrków na kilka lat stał się miejscem prawdziwego międzynarodowego spotkania kultur.
Słuchasz Przystanku Kultura.
A teraz o wyjątkowym koncercie. W piątkowy wieczór w Piotrkowie odbył się bowiem występ zespołu Lovers Gypsy Jazz.
Marek Woreciński, Lovers Gypsy Jazz Piotrków Trybunalski. Pierwszy koncert w Piotrkowie akurat tej formacji.
No mam nadzieję, że nie ostatni. Zobaczymy, jak to się przyjmie. Zainteresowanie jest bardzo duże. Miejsce odkrywamy na nowo, tak, bo to patio hotelu jeszcze nie gościło żadnego zespołu. Rozpoczynamy, chociaż powiem szczerze, że mamy takie zakusy na organizowanie częściej tutaj koncertów. Zobaczymy, na ile się to uda, ale próbujmy.
Jak podkreślił organizator koncertu, na świecie działa wiele wybitnych zespołów wykonujących ten rodzaj muzyki.
Chcemy zorganizować pierwszy międzynarodowy festiwal gypsy jazzu w Piotrkowie. Zobaczymy, jak się uda. Próbujemy. Zobaczymy.
A fotorelacja z wydarzenia na epiotrkow.pl.
Inspiracje z regionu. Pozostajemy w klimatach muzycznych, bo szykuje się popołudnie pełne muzyki, śpiewu i dobrej zabawy. Już 26 lipca o godzinie 17 na letniej scenie przy Miejskim Centrum Kultury na placu Narutowicza odbędzie się koncert Promienie Bełchatowa i goście, który dostarczy publiczności wielu muzycznych emocji.
Koncert będzie dobrą okazją do wysłuchania twórczości lokalnych artystów. Na scenie pojawią się znani mieszkańcom: zespół Promienie Bełchatowa, zespół śpiewaczy Nadwarcianki, kapela Echo Pokoleń.
Na scenie wystąpią również zespół Koloryt, Paweł Bauer, grupa taneczna Niezapominajki oraz zespół taneczny UTW Superstars.
Koncert ten stanie się nie tylko muzycznym świętem, ale również doskonałą okazją do integracji mieszkańców.