Przystanek Kultura
•
27.07.2026
Przystanek Kultura. Jesteśmy tam, gdzie warto być. Karina Hojnacka i Sylwia Szekalska. Zapraszamy.
Tłum mieszkańców i turystów pojawił się nad Pilicą w Sulejowie, by obejrzeć widowisko historyczne Forsowanie Pilicy.
Rekonstrukcja nawiązywała do wydarzeń z sierpnia 1944 roku, kiedy żołnierze 25 Pułku Piechoty Armii Krajowej przeprawiali się przez rzekę podczas akcji Burza.
Widzowie mogli zobaczyć rekonstruktorów na koniach oraz partyzantów pokonujących bród Pilicy.
To była impreza poświęcona 25 Pułkowi Armii Krajowej, a dokładnie, żeby przypomnieć historię tutejszych oddziałów partyzanckich i ogólnie Armii Krajowej, bez wskazywania, bez nazwisk, tylko żeby pokazać jeden z elementów walki, jakim było forsowanie Pilicy, czyli odskok przez Pilicę po ataku na kolumnę niemiecką.
Po rekonstrukcji odbył się pokaz 25 Batalionu Dowodzenia 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.
Żołnierze zaprezentowali współczesne sposoby pokonywania przeszkód wodnych z wykorzystaniem drona, łodzi i sprzętu wojskowego.
No oczywiście to zrobiliśmy w dużo mniejszej skali, bo wtedy ponad 500 partyzantów przeprawiało się przez rzekę, ale staraliśmy się jak najwięcej tych elementów zachować, żeby widownia miała wyobrażenie, jak to wtedy, ponad 80 lat temu, mogło być. Tak na to trzeba patrzeć, moim zdaniem, taki teatr na świeżym powietrzu.
Mówił Jakub Czerwiński, prezes Fundacji Kor Ignis.
Jak podkreślały władze Sulejowa, takie wydarzenia łączą lekcje historii z promocją turystycznych walorów gminy.
Organizatorzy liczą, że widowisko na stałe wpisze się do kalendarza letnich imprez.
To miejsce, które utworzyliśmy tutaj, umownie nazywając plażą Kempki i przystanią kajakową po obydwu stronach rzeki, rzeczywiście, można powiedzieć, tę aktywność mogliśmy dzisiaj zorganizować.
Mówiła Dorota Jankowska, burmistrz Sulejowa.
Jesteśmy tam, gdzie warto być.
Stare monety, pocztówki, książki, płyty winylowe, porcelana, szkło, a nawet pamiątki po dawnych piotrkowskich zakładach pracy.
To tylko część przedmiotów, które można było znaleźć podczas kolejnej w tym roku Piotrkowskiej Giełdy Staroci.
W niedzielę dziedziniec Zamku Królewskiego ponownie zamienił się w miejsce spotkań kolekcjonerów, pasjonatów historii i osób, które po prostu lubią dawać starym przedmiotom drugie życie.
Jacek Ziętek, Piotrkowski Klub Kolekcjonerów.
Wszyscy się dopytują, jak tylko nas nie ma, to pytają się, dlaczego tak krótko jesteśmy, ewentualnie dlaczego tylko jedna niedziela w miesiącu, a nie dwie albo trzy, bo każdy by chciał, żeby częściej tutaj zawitać, coś sobie poszukać, poszperać, znaleźć coś dla siebie, dla żony, dla domu.
Także chętnych jest mnóstwo, niestety nas ogranicza też czas.
Jest to robione praktycznie rzecz biorąc dzięki współpracy z Muzeum w Piotrkowie i siłom naszych członków Piotrkowskiego Klubu Kolekcjonerów.
Na blisko trzydziestu stoiskach można było znaleźć zarówno przedmioty o dużej wartości kolekcjonerskiej, jak i rzeczy, które dla właścicieli mają przede wszystkim wartość sentymentalną.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się książki, stare fotografie Piotrkowa, szkło z Huty Hortensja czy pamiątki związane z historią miasta.
Słuchasz Przystanku Kultura.
W Piotrkowie nie brakuje muzyków, ale zdaniem Stanisława Piotra Gajdy wciąż brakuje miejsca, które regularnie prezentowałoby lokalnych artystów.
Jego pomysł to stała scena piotrkowska z koncertami zespołów z miasta i regionu.
Nie wykorzystujemy ich, co prawda, to prawda, bo powinna też powstać taka scena piotrkowska stała i to może radio powinno zorganizować, żeby raz w miesiącu, a najlepiej raz w tygodniu odbywał się koncert zespołu piotrkowskiego.
Jak poszperać, jak tam podrapać głębiej, to na pewno tych zespołów jest od cholery.
Mówił Stanisław Piotr Gajda, były miejski plastyk.
Jak podkreśla artysta, w mieście wciąż działa sporo ciekawych muzyków, tylko trzeba stworzyć im przestrzeń do regularnego grania.
Taka scena mogłaby być jednocześnie promocją lokalnych twórców i sposobem na ożywienie życia kulturalnego.
Inspiracje z regionu.
To będzie wielkie wydarzenie dla miłośników poezji.
Mowa o Zlocie Poetów, który od lat przyciąga autorów z różnych stron Polski i daje okazję do poznania współczesnej poezji.
Jego jubileuszowa, już dziesiąta edycja odbędzie się 1 sierpnia w Bełchatowskiej Bibliotece Publicznej.
Zlot Poetów to wydarzenie, które już od 10 lat tworzy przestrzeń do spotkań autorów, miłośników literatury i wszystkich, którzy cenią słowo.
Wydarzenie udowadnia, że poezja nie zamyka się na kartach książek, żyje w głosach autorów, w spotkaniach z czytelnikami i we wspólnym przeżywaniu literatury.
Będzie się sporo działo. Program wydarzenia jest bowiem niezwykle bogaty.
Szczegóły na stronie Bełchatowskiego Magistratu.
Materiał powstaje w ramach programu Bliska Kultura i jest realizowany dzięki wsparciu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.