Loża
•
07.09.2026
Z uśmiechem na ustach, życzliwością w głosie i przymrużeniem oka komentujemy lokalną i nie tylko lokalną rzeczywistość. Loża, poniedziałek, godzina 12.30. Marcin Cecotka, zapraszam.
U nas po wakacjach programowe, ramówkowe zmiany ? to zapewne słychać, słychać tę energię, ten vibe, tę radość w głosach. Ale jeśli chodzi o lożę, to niewiele się zmienia. Nasza audycja w poniedziałki o 12.30 na żywo i powtórka w niedzielę o 11.15. Marcin Cecotka, zapraszam na początek podsumowanie wakacji.
A były to wakacje piłkarskie, jak co cztery lata odbyły się Mistrzostwa Świata, czyli mundial. Piłkarska reprezentacja Hiszpanii zdobyła mistrzostwo świata. W finale pokonała po dogrywce Argentynę 1:0. Gola zdobył w 106. minucie Ferran Torres. Obrońcy tytułu Argentyńczycy przez podstawowe 90 minut nie oddali ani jednego strzału na bramkę Hiszpanów, a ostatnie pół godziny grali w dziesiątkę. Po drugiej żółtej kartce dla Enzo Fernándeza. Finał rozegrano na stadionie Estadio Lusail pod Nowym Jorkiem. Mecz o trzecie miejsce Anglia wygrała z Francją ? po szalonym meczu było 6:4. A następne Mistrzostwa Świata za cztery lata w Hiszpanii, Portugalii i Maroku.
A polscy kibice do samej imprezy podchodzili raczej bez większego stresu i niepotrzebnej nerwowości, gdyż nasi piłkarze postarali się na mundial nie awansować.
No niby wakacje, niby sezon ogórkowy, urlopy, rzadko posłowie na przykład spotykali się w Sejmie, ale jednak w naszej polityce trochę się działo. Jest rozłam w największej partii opozycyjnej. Jarosław Kaczyński ogłasza rezygnację polityków, choć formalnie to pokłosie braku deklaracji lojalności na piśmie. I choć nie pada jedno nazwisko, to wiadomo, że chodzi o Mateusza Morawieckiego, jego stronników i Stowarzyszenie Rozwój Plus. Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jednocześnie wszyscy wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania.
W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci czy tym bardziej w jakichś silniejszych jeszcze uczuciach negatywnych. No tak się po prostu ułożyło. To tak się po prostu ułożyło, że w cieniu tych wydarzeń, w cieniu tego rozłamu doszło też do powstania, powołania nowego politycznego bytu. Na polskiej scenie politycznej pojawił się nowy podmiot, Partia Unia Centrum. Ugrupowanie ma być skierowane do wyborców z centrowymi poglądami, mówi europoseł i wiceprzewodniczący nowo powstałej partii Michał Kobosko.
Uważamy, że są wyborcy, którzy szukają swojej partii centrowej, na rynku politycznym, którzy nie są usatysfakcjonowani tym, co widzą i co mają do wyboru w tej chwili na rynku politycznym. Unia Centrum powstała w wyniku rozłamu w Polska 2050. Przewodniczącą nowej partii została minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Władze ugrupowania zapewniają, że będą kontynuować współpracę z obecną koalicją rządzącą. Czyli było to klasyczne nieporozumienie centrum.
Pod koniec wakacji zatrzymano charyzmatycznego prezesa PKOl. Powód to afera z Onda Crypto, ale zdaniem samego Radosława Piesiewicza to jednak... Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, zobaczymy, kto jest winny.
A propos zatrzymań, to też pod koniec wakacji zatrzymano prawo jazdy niedoszłemu prezydentowi, twórcy kanału Zero, postaci medialnej Krzysztofowi Stanowskiemu. Musimy przestać zapierdalać milion na godzinę. Pamiętajcie, że chore zapierdalanie jest oznaką deficytów intelektualnych, mówiąc prościej, debilizmu. Na trudno się z panem Krzysztofem w tym przypadku nie zgodzić.
W wakacje sporo mówiło się o zarobkach lekarzy. Górny limit wynagrodzenia to będzie szesnastokrotność płacy minimalnej. Biedy nie ma. A więc nie ma o czym wspominać.
Wspomnieć za to wypada wybitnego aktora, który odszedł od nas 15 sierpnia. Ale to nie do mnie tak, do mnie nie. Jan Frycz zagrał wiele kapitalnych ról, ale jeśli chodzi o rolę Dario w serialu Ślepnąc od świateł, to trzeba przyznać, że po prostu przeszedł samego siebie.
Czasami to były upalne wakacje, niektórzy próbowali sobie z upałami radzić w sposób dość nietypowy. Walka z upałami skłania czasem do niestandardowych rozwiązań. W Warszawie jeden z kierowców miejskiego autobusu zamiast w długich spodniach przyszedł do pracy w spódnicy, co jednak jest niezgodne z regulaminem. Mężczyzna wpadł podczas kontroli klimatyzacji, mówi Marzena Toczek-Starybrat z Zarządu Transportu Miejskiego.
Rozumiem, że pan walczył z upałem na swój własny sposób. Czy to jest dobry kierunek? No, myślę, że każdy sam sobie odpowie na to pytanie. Kierowcy ustnie zwrócono uwagę, zatrudniająca go firma dostała kilkusetzłotową karę, a warszawski Zarząd Transportu Miejskiego nie wyklucza jednak w przyszłości zmian w standardach ubioru kierowców, które będą odpowiedzią na upały.
Na wakacje dochodziło też do jeszcze bardziej nieprzyjemnych sytuacji. Atak żubra pod Giżyckiem. Turystka z Francji, w dodatku będąca w ciąży, trafiła do szpitala po tym, jak żubr rzucił się na nią i jej męża, głową przewrócił kobietę. Francuzka doznała obrażeń, wezwano śmigłowiec ratunkowy. Leśnicy zwracają uwagę, że to okres godowy żubrów, w tym czasie zwierzęta są nieprzewidywalne. Czyli jednak nie zawsze dobrze jest wpaść na żubra.
No i jeszcze wakacyjne statystyki. Średnio po 15 latach małżeństwa, zwykle z inicjatywy kobiet, tak wyglądają rozwody po polsku. Z danych GUS-u wynika też, że w miastach liczba rozwodów jest trzykrotnie wyższa niż na wsiach. Częściej pozwy rozwodowe składają kobiety, mówi Katarzyna Góra z GUS-u. Dominującą przyczyną ich rozwodu, odpowiedzialną za prawie 60% rozpadu małżeństwa, jest niezgodność charakterów. Na kolejnych miejscach plasują się niedochowanie wierności oraz alkoholizm. 85% rozwodów jest orzekanych bez wskazania winnego rozpadu małżeństwa. Już dawno zauważono, że najczęstszą przyczyną rozwodów są śluby.
A co u nas? W wakacje mieszkańcy gminy Wola Krzysztoporska wchodzili w podniosłych nastrojach, a to dlatego, że na początku czerwca doszło do oficjalnego, dokonanego w kościele zawierzenia tej gminy. ?Niepokalana Maryjo, Królowo Polski, ja, Roman Drost, wójt gminy wraz z radą gminy, w imieniu wszystkich mieszkańców gminy Wola Krzysztoporska staję dziś przed Twoim obliczem, w obecności wszystkich aniołów i świętych, męczenników i patronów Polski, aby zawierzyć Twojemu Niepokalanemu Sercu, Królowo Polski, gminę Wola Krzysztoporska.?
Przypomniało mi się, że kiedy Piotrków Trybunalski zawierzano, kilka dni później na ten właśnie temat, na temat zawierzenia, rozmawiałem z ówczesnym przewodniczącym Piotrkowskiej Rady Miasta, Marianem Błaszczyńskim. Co zmieni w życiu miasta to, że Piotrków zostanie zawierzony Niepokalanemu Sercu Maryi? Jeżeli popatrzymy na niektóre miasta w Polsce, które już tego dokonały, pewnego rodzaju... dla ludzi wierzących to może być oczywiście argument ważny, dla ludzi niewierzących mogą się uśmiechnąć. Ale są tacy wierzący, którzy i tak się uśmiechają.
No to wie pan, są tacy, co to mówią, że są katolikami niepraktykującymi, no to dla mnie też jest pewnego rodzaju dziwoląg, tak? Natomiast tam, gdzie te przemiany, znaczy tam, gdzie to zawierzenie nastąpiło, rozwój miasta ruszył zdecydowanie szybciej. Naprawdę? Naprawdę. I to jest rzecz, którą można w internecie prześledzić, sprawdzić, a zresztą myślę, że o tym powie i zapraszam wszystkich do tego, aby ten moment zechcieli prześledzić, pełnomocnik i przedstawiciel tej grupy inicjatywnej. A zatem przed gminą Wola Krzysztoporska naprawdę tłuste lata i jeszcze bardziej intensywny rozwój gospodarczy.
Wyjątkowo głośno w wakacje znów było o Szreku i to wcale nie za sprawą premiery kolejnej części tego filmu. No właśnie, a o co chodziło? Czy słowo szrek można uznać za znieważające? Prokuratura w Radomsku uznała, że tak i postawiła zarzuty radnemu z PSL-u, który zamieścił w sieci pewnego mema. Była na nim wygenerowana przez sztuczną inteligencję królowa Fiona z twarzą pierwszej damy Martyny Nawrockiej. Radny dopisał słowa: ?A gdzie jest Szrek??
Jak mówi adwokat radnego Michał Spulnicki, cała historia to absurd. Nie jest wskazane, jakimi to słowami został znieważony prezydent, ponieważ jest tylko tam wskazane, że znieważono go słowami powszechnie uważanymi za znieważające. Pytanie: a Szrek gdzie? Ja powiem, ja się czuję bezradny. Za znieważenie prezydenta, zgodnie z kodeksem karnym, radnemu może grozić do pięciu lat więzienia. Ale sprawa ostatecznie rozeszła się po kościach. Prokuratura w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu Ślusarczykowi i to nawet bez opinii samego Szreka.
A jeśli chodzi o Piotrkowską Radę Miasta? Jeśli chodzi o Radę Miasta, tak jak powiedziałem, rada, nazwę to w cudzysłowie, kolorowa. Jest to rada, która posiada wiele różnych osobowości i różnych barw i kolorów odcieni, ale wydaje mi się, że to jest dobre, dlatego że wiele tutaj stanowisk jest przedstawionych, stanowisk mieszkańców Piotrkowa Trybunalskiego. Tak i trudno się z radną Agnieszką Hojnacką w tej kwestii nie zgodzić.
A kto się zgadza bądź nie zgadza z wicewojewodą Markiem Mazurem w tej kwestii? Bo ja się poszło rozwijać się nieco szybciej, jak chociażby na przykład w Trybunalskim. Tak.
Człowiekiem, który czasami z kimś się nie zgadzał bądź inni się z nim nie zgadzali, ale tylko czasami, był były prezes Concordii, przedsiębiorca Dariusz Dzwonnik, o którym przypomnieliśmy sobie właśnie w wakacje. Jestem takim człowiekiem, który to, co chce powiedzieć, mówi, nie kryje się, nie wchodzi w żadne układy, aby na mnie nie stara się tego robić. Były takie próby przypisania mnie do polityki w mieście. Ale sam pan podjął takie próby, startując w wyborach do Rady Miasta. Ale ja niezależny, nie żaden polityk, w sensie takim, że żadnego ugrupowania politycznego. No tak, w 2002 pan próbował dostać się do Rady Miasta, prawda? Tak, ale takich ludzi się nie wybiera. Wybiera się ludzi, taką panią z za lady ze sklepu rybnego na przykład, bo taką osobą jest łatwiej manipulować, łatwiej można ją ustawiać. Jest jakaś pani ze sklepu rybnego w Radzie Miasta? Była kiedyś, tak.
A propos lokalnego futbolu, to na piłkarskiej mapie w lipcu pojawił się nowy Inter, to znaczy nowy klub. Nowy klub Inter Gomulin dostarczył już wszystkie potrzebne dokumenty do starostwa powiatowego. Przed założycielami projektu pozostało przystosowanie boiska do rozgrywek. Oliwier Rzewski, współzałożyciel Inter Gomulin: ?Cała papierologia jest na szczęście za nami, więc zostało nam w teorii trochę ciężkiej roboty, czyli przygotowanie tego boiska do rozgrywek, malowanie linii, siatki w bramkach, szatnie. Dużo pracy przed nami, ale jesteśmy bardzo zapaleni, żeby to wyszło fajnie.?
Łódzki Związek Piłki Nożnej przyznał klubowi licencję do gry w piotrkowskiej B klasie. Klub nie poszukuje zawodników, natomiast skupia się na pozyskiwaniu sponsorów. A nie wiem jak idzie ze sponsorami, ale z rzecznikiem na pewno się udało, bo proszę sobie wyobrazić, że klub Inter Gomulin ma swojego rzecznika. Ten na boisku nie pomógł, bo w pierwszym meczu Inter Gomulin przegrał z przeciwnikiem 0:3, w drugim też przegrał, ale tylko 1:11, ale być może rzecznik na konferencji wytłumaczył przyczyny porażki. Cały czas trzymamy kciuki za ten nowy piłkarski byt na naszej mapie.
Wakacje, coś niepokojącego miało dziać się z naszymi pszczołami, które podobno masowo wymierały i głosy w tej sprawie zabrali nawet posłowie Grzegorz Lorek i zwłaszcza Adrian Witczak. Tak, znam tę sprawę i rzeczywiście wszystko wskazuje na to, że mogło zaszkodzić ciasto, które było przygotowywane jako innowacyjna metoda karmienia pszczół. Obecnie ten materiał został pobrany, trafił do Instytutu w Skierniewicach, tak aby zbadać, czy rzeczywiście te substancje mogły zaszkodzić pszczołom, czy mogły po prostu posklejać im żołądki. Jest to ustalane. Ja również o tej sprawie rozmawiałem z panem ministrem rolnictwa i z panią minister Gromadzką. A skoro podaje się pszczołom niezdrowe jedzenie, to proszę się potem nie dziwić.
A na koniec podsumowanie wakacji w loży, jak zwykle coś się zmaga. A u nas ordynator ortopedii, no tak się nie może wyrobić, że w środę przyjmuje w całych trzech gabinetach. Ale jednocześnie? Słucham? Jednocześnie przyjmuje w trzech gabinetach. Biega od gabinetu do gabinetu, więc myślę, że z profesją taką no to troszkę na bakier, nie? Może to jest jakiś sposób na rozładowanie tych kolejek. To po pierwsze. Po drugie, może temu lekarzowi brakuje przestrzeni w jednym pomieszczeniu i poszukuje... Nie może usiedzieć w miejscu. Ale to chyba jest choroba jakaś, tak mi się wydaje.
No tak, tej sprawy szczerze mówiąc nie rozwikłaliśmy do końca i nie wiemy nawet, ile kroków dziennie robi ten lekarz, ale wydaje nam się, że całkiem nieźle to powinno wpływać na jego kondycję. Bardzo państwu dziękujemy. To było podsumowanie wakacji w Loży, bo to była loża.